Strona główna » Muzeum Ojca Mateusza – najsłynniejszy polski ksiądz, doczekał się swojego muzeum w Sandomierzu!
muzeum ojca mateusza

Muzeum Ojca Mateusza – najsłynniejszy polski ksiądz, doczekał się swojego muzeum w Sandomierzu!

Słynny ksiądz, który jeździ na rowerze? No nie kto inny, tylko sam Ojciec Mateusz ma jedno z ładniejszych filmowych muzeów na samiusieńkim rynku w Sandomierzu.

Ojciec Mateusz to jeden z flagowych seriali TVP, który doczekał się 21 sezonów i emitowany jest nieprzerwanie od 2008 roku. Moja babcia była wielką fanką tego serialu. Kiedy do niej czasem wpadałem, akurat w porze, gdy leciał w tv – miała taką przypadłość, że streszczała mi kilka sezonów w 10 minut. Kochana babunia była moim przewodnikiem po wszystkich najważniejszych wydarzeniach w fikcyjnych światach. Nie musiałem nic oglądać, a i tak wszystko wiedziałem. Teraz mi czasem tego brakuje. Kilka lat temu wysiadła mi antena i w ogóle przestałem oglądać linearną telewizję – przez co nie nadążam za kolejnymi memami. Musiałem sam doczytywać o co chodzi z kartonami i Hanką i inne takie dziwne rzeczy.

Powiem szczerze, że przemęczyłem się i obejrzałem jeden odcinek na VOD, żeby wiedzieć, o czym w ogólę piszę. No ewidentnie serial jest adresowany do trochę starszej widowni i ma za zadanie wytłumaczyć ludziom, co się dzieje we współczesnym, młodym świecie. Ja oglądałem jakiś odcinek o hazardzie. W serialu najważniejszą postacią jest oczywiście tytułowy ksiądz, do którego ludzie biegną ze swoimi problemami. W dialogach nie zabrakło masy powiedzonek typu: „diabelskie nasienie”, „spotkamy się na Sądzie Ostatecznym”, czy „niech Bóg ma go w opiece”. Aby zwiedzić opisane przeze mnie muzeum Ojca Mateusza – nie musisz wiedzieć jednak nic więcej poza tym, że jest jakiś ksiądz Mateusz, który popyla rowerem po Sandomierzu rozwiązując różne zagadki lepiej niż policja. 😉

Wycieczka śladami księdza-detektywa

Wychowałem się na kultowych serialach takich jak: 13 Posterunek, Miodowe Lata, Świat według Kiepskich, czy Rodzina Zastępcza. Ależ bym chciał zobaczyć takie muzeum! Klaudyna, przy okazji pisania o wycieczce śladami Rancho z urokliwym miasteczkiem Jeruzal – pisała o tym, czym jest turystyka filmowa. Fani serialu o Ojcu Mateuszu na pewno będą zachwyceni nie tylko możliwością zwiedzania Sandomierza, ale także odwzorowanej scenografii z figurami woskowymi na wystawie w Muzeum Śladami Ojca Mateusza.

To fajne uczucie zwiedzać pokoje znane z telewizji. Ojciec Mateusz jest serialem kultowym, bo chyba można tak powiedzieć o produkcji, która w 20 sezonie przyciągnęła przed telewizory trochę ponad 3 miliony widzów, mimo notowanych spadków oglądalności. Co z tego, że złośliwi powiedzą, że Sandomierz według tej produkcji jest najbardziej kryminalnym miastem w Polsce, bo ksiądz jeżdżący na rowerze po tutejszych ulicach – ma zawsze ręce pełne roboty i aktywnie pomaga lokalnej policji w rozwiązywaniu najtrudniejszych zagadek kryminalnych. Takie CSI: Sandomierz. Z drugiej strony – serial jest lekki dla widza, a każdy odcinek opowiada inną, odrębną historię. Podobno wiele razy turyści pytali o miejsca związane z Ojcem Mateuszem i świetnie, że ktoś wyszedł im naprzeciw.

muzeum ojca mateusza

Sandomierz przyciąga fanów

Chociaż wiele scen w Ojcu Mateuszu było kręconych pod Warszawą – np. ujęcia plebanii, czy drewnianego kościoła – fani serialu nie będą zawiedzeni. Spacer uliczkami sandomierskiego rynku, po którym Artur Żmijewski (tytułowy Ojciec Mateusz) przejeżdża na swym rowerze połączony ze zwiedzaniem muzeum Ojca Mateusza – jest nie lada atrakcją. W niepozornej kamienicy już z oddali widać, czym miasteczko żyje. Liczne banery i plakaty informujące o znajdującym się tu obiekcie, wołają się wołać do przechodniów. Szkoda nam było nie skorzystać z okazji zwiedzania, mimo że fanem absolutnie się nie czuję. I wiesz co? Naprawdę było warto!

Ej, tu jest fajnie!

No dobra, powiem otwarcie, że zupełnie nie spodziewałem się niczego fajnego po tym miejscu. Zwykle miejsca inspirowane „czymś” są robione na odczepnego, byleby tylko wycisnąć dodatkowe pieniądze od nieświadomych ludzi. Tu jest jednak zupełnie inaczej.

Już w kasie, kupując bilet, zderzamy się z ogromną ilością gadżetów i „pamiątek”, na których dumnie widnieje logo serialu. I tak kupić można w zasadzie wszystko – od magnesu, przez kubek, torebkę, długopis, czekoladę i na szachach kończąc. To zrozumiałe, bo fani serialu są gotowi kupić praktycznie wszystko.

muzeum ojca mateusza

muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza

Wejście na wystawę znajduje się piętro wyżej. Na 300 m2 zaaranżowano 5 sal przedstawiających różne serialowe sceny. I tak wpierw trafiamy na plebanię, gdzie figury woskowe bohaterów wyglądają jakby dosłownie przed momentem zastygły nad „jeszcze ciepłym” talerzem pierogów. Goście muzeum co prawda nie mogą dotykać eksponatów, ale bez problemu mogą usiąść na krzesełku, robiąc sobie zdjęcie z woskowymi bohaterami. Natalia i Pluskwa na pewno nie będą mieli nic przeciwko.

muzeum ojca mateusza

muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza

Raptem kawałek dalej trafiamy na komisariat, na którym wita nas podinspektor Orest Możejko. Jednak nie może być tak łatwo i przyjemnie, bo zaraz za rogiem stoi straszny Nocul, który tylko czyha, by zamknąć nas w więzieniu!

muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza

Być jednak w muzeum Ojca Mateusza i go nie spotkać, byłoby zbrodnią (którą należałoby zaraz wyjaśnić, prawda?)! Możesz cyknąć fotę z samym Ojcem Mateuszem na jego zakrystii lub osobiście zwiedzić wnętrze kościoła.

Pokoje są bardzo ładnie odwzorowane

Kiedy wróciłem do domu i obejrzałem jeden z odcinków – bez problemu rozpoznawałem każde z pomieszczeń. Z jednej strony może 5 pokoi wydaje się mało, ale według mnie spokojnie wystarczy. To właśnie tutaj dzieje się największa „akcja”. Nie brakuje zdjęć przestępców, otwartej Biblii, segregatorów, zastawy i mnóstwa bibelotów. Wystawa jest miejscem podobnym do muzeum Kocham Bałtyk, gdzie też wchodzisz głównie po to, by zrobić sobie fajne zdjęcia w ciekawej aranżacji. Właśnie w ten sposób należy to miejsce traktować – fajne miejsce do zrobienia selfie z bohaterami serialu. No, chyba że za atrakcję uznać odcisk palca na kartce papieru. 😉

muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza

muzeum ojca mateusza

muzeum ojca mateusza muzeum ojca mateusza

Całość chociaż mała, robi fajne wrażenie

Tutaj nie trzeba niczego wielkiego. Wystawa Świat Ojca Mateusza to jedno piętro w kamienicy, która jest jednak pełna detali i akcesoriów przyniesionych 1:1 wprost z planu filmowego. Dla największych fanów serialu – gratka! Chociaż ja będąc na miejscu, nie oglądałem jeszcze żadnego odcinka – bawiłem się naprawdę nieźle. To nie jest drogi obiekt, a naprawdę wykonany z sercem. Jeśli już jesteś w Sandomierzu, to nie widzę powodu, dla którego miałbyś to miejsce pominąć. A fanów serialu specjalnie namawiać i tak nie trzeba, prawda?

Świat Ojca Mateusza

Rynek 5 (Kamienica Konwikt Boboli vis a vis Ratusza), Sandomierz
www.swiatojcamateusza.pl

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz wyznawca chmury obliczeniowej. W wolnym czasie nie pogardzi dobrą grą. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.

Spodobało się? Polub nas!

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!