Strona główna » Co to jest set jetting? Odwiedzamy Wilkowyje, czyli chodzimy śladami serialu Ranczo!
ranczo jeruzal

Co to jest set jetting? Odwiedzamy Wilkowyje, czyli chodzimy śladami serialu Ranczo!

Biura podróży na świecie prześcigają się w ofertach wycieczek szlakiem popularnych seriali. My w Polsce też mamy takie miejsca, gdzie co weekend pojawiają się grupy turystów!

Czy zdarzyło ci się oglądać film, czy serial i zachwycać planem filmowym? Set jetting to nic innego, jak turystyka filmowa, która ma za zadanie wyjść naprzeciw twoim pragnieniom poznania lokacji, w których były kręcone zdjęcia do filmów. Turyści zwiedzają miejsca, gdzie były kręcone poszczególne fragmenty filmu i mogą sceny ze srebrnego ekranu porównać z rzeczywistością. To fajny sposób na tematyczną wyprawę i tak odmienny od ciągłego „oglądania muzeów”. Czy nie cudownie stanąć w tych samych miejscach, co nasze ulubione postaci i wyobrazić sobie, jakby to było żyć chociaż przez moment w ich rzeczywistości?

ranczo jeruzal

W ostatnich kilku latach dużą popularnością cieszą się trasy śladami Harrego Pottera, Władcy Pierścieni, czy Grą o Tron. Popularny serial potrafi wygenerować duże zyski dla mniej znanych miasteczek, więc nic dziwnego, że miasta witają filmowców z dużą otwartością, licząc na darmową reklamę. W pierwszej chwili wydaje się, że w Polsce próżno szukać takich miejsc. Jednak kiedy spytamy o skojarzenie z Sandomierzem – nie powinny nas dziwić takie hasła jak „Ojciec Mateusz”. Aby zobaczyć coś ciekawego, nie musisz jednak jechać tak daleko. Na Mazowszu mamy bowiem swoje Wilkowyje, czyli wioskę Jeruzal, w której był kręcony serial Ranczo.

Ten zaś był kręcony w mazowieckim Jeruzal.

To całkiem niedaleko Warszawy, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by w słoneczny weekend się tam przejechać i pospacerować między budynkami, które grały swoje role w serialu. Niewątpliwie najbardziej charakterystycznym miejscem jest sklep „U Krysi” znajdujący się na samym środku miasteczkowego rynku. Trudno go nie zauważyć, bo jest bardzo niebieski, a by usiąść na słynnej ławeczce, czasem trzeba swoje odczekać w kolejce.

ranczo jeruzal ranczo jeruzal

Wcześniej oczywiście w ramach souveniru, można kupić sobie słynny Mamrot, czyli tanie wino (my płaciliśmy 5 zł), które fani będą kojarzyli z pierwszych serii serialu „Ranczo”.

ranczo jeruzal

ranczo jeruzal

Takich pamiątek jest tutaj znacznie więcej – w sklepach nie brak kubków, przypinek, czy innych drobnostek. We wsi Jeruzal, przez wielu nazywanych zamiennie Wilkowyjami – powstał nawet szlak rowerowy przez miejscowości Mrozy-Jeruzal-Łukowiec. Przy każdym ważniejszym budynku jest ustawiona tabliczka z objaśnieniem, jaką rolę odegrał w serialu i co się z nim dzieje w rzeczywistości. W sumie na chętnych czeka 11 punktów.

To strasznie ciekawe doświadczenie

Sama dość rzadko oglądam polskie seriale i ogólnie linearną telewizję. Jeden z nielicznych, za którym naprawdę przepadam – to Rodzinka.pl, ze względu na dobry humor. Mimo że serialu Ranczo sama nie oglądałam i od kilku lat nie emituje się kolejnych jego odcinków – zdecydowanie widać, że przez fanów nadal jest darzony dużym sentymentem. Pod drewnianym kościółkiem ustawił się ogonek turystów, a sami strasznie cieszyliśmy się, że możemy sobie zrobić kilka fotek na tle charakterystycznej ławki, która jakoś przedostała się do naszej świadomości, że coś takiego w ogóle jest. No ale jak serial oglądało w pewnym momencie ponad 8 mln widzów, to coś tam wiedzieć przecież wypada, co nie? 😉

ranczo jeruzalranczo jeruzal

Jestem strasznie ciekawa, co myślicie o podróżowaniu po miejscach znanych z seriali i filmów?  Dla mnie jest to forma ciekawostki, ale bardzo cieszy mnie, że miasta podsycają temat i tak jak w Jeruzal – organizują trasy rowerowe, czy sprzedają pamiątki. Czasem naprawdę niewiele potrzeba, by z całkiem wydawałoby się – niewyróżniającego się miejsca, zrobić fajną atrakcję! Ja jestem jak najbardziej za.

Klaudyna Turczyńska

Nie może usiedzieć w miejscu, każdy weekend spędzałaby w trasie. Pasjonatka fotografii. Lubi odpoczywać na wsi, ale kocha miasto. Łatwo odnajduje się w każdej roli i nie potrafi spędzać czasu bezczynnie. Czasem można ja spotkać, jak pilotuje z dzieckiem samolot i bazgra kredą po chodnikach, malując kotki. Nie żyje bez kawy.

Spodobało się? Polub nas!

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!