Strona główna » Palmiarnia w Łodzi – poczuj się jak w tropikach!
palmiarnia w łodzi

Palmiarnia w Łodzi – poczuj się jak w tropikach!

Poczuj duszę odkrywcy! Nawet jeśli wszystko już odkryte!

Och, ależ mi czasami przykro jest, że żyję w czasach, w których wszystko zostało już odkryte. Wiesz, w tym sensie geograficznym. Nie ma żadnych nowych lądów do zbadania, ukrytych miast czy rdzennej ludności. Dziś satelity krążą wokół planety i wykonują zdjęcia z jakąś absurdalną dokładnością, nie pozostawiając niczego dla wyobraźni.

Chyba każdy czytał kiedyś Robinsona Crusoe i zapewne marzył o tym, by wylądować na bezludnej wyspie. Ależ on miał przygody! Pamiętam, że jako dziecko pochłaniałem kolejne strony i roztrząsałem czy byłbym w stanie nie tylko przeżyć, ale również zbudować chociaż trochę z tego, co tytułowy Robinson. To takie typowo dziecięce przemyślenia, które nigdy nie miały okazji zostać poddane weryfikacji. Co wcale nie oznacza, że jest mi tego jakoś specjalnie szkoda. Patrząc na moje miejsce w świecie – wydaje mi się, że trochę z tych dziecięcych marzeń udało mi się zrealizować a ponadto – zostałem przecież podróżnikiem.

palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi

Jeżdżenie po Polsce, to ciągłe przygody

Chociaż wydawać by się mogło, że przecież nic ciekawego mnie nie może spotkać. A jednak jest całkowicie odwrotnie! Na przestrzeni tych wielu lat przeżyliśmy masę pięknych, czasem strasznych chwil, których wymienić tutaj nie sposób. A to problemy z autem, pieniędzmi, straszne pokoje noclegowe przepełnione grzybem na ścianach i sufitach albo luksusowe wnętrza za jakiś ułamek kwoty. Wspaniali ludzie, których spotkaliśmy – będąc na trasie, którzy zarażali nas swoją pasją do miejsc, nad którymi trzymają pieczę oraz niesamowicie aromatyczna kuchnia, przy której naprawdę ma ochotę się oblizywać palce. W końcu miejsca pełne legend, strasznych historii albo pełne romantyzmu, przy których młody Werter byłby zazdrosny. To wszystko przypomina mi się w takich miejscach jak to, o którym chcę ci opowiedzieć.

Palmiarnia w Łodzi – witaj w dżungli!

Palmiarnia w Łodzi to z zewnątrz zupełnie niepozorny budynek, który od strony parku kompletnie niczym się nie wyróżnia. Ukryta pośród starych drzew zabytkowego Parku Źródliska, to wyjątkowo malownicze miejsce, pełne tajemniczości i niezwykłej egzotyki. To prawdziwy wycinek tropikalnej puszczy, który wygląda dokładnie tak, jak sobie wyobrażałem takie zakątki, będąc dzieckiem.

palmiarnia w łodzi

palmiarnia w łodzi

palmiarnia w łodzi

Jeszcze przed wejściem do szklarni zostaliśmy przywitani przez wiewiórkę, która popatrzyła na nas zza drzwi, po czym pomknęła w kierunku korony palm. Więcej na nią się już nie natknęliśmy, chociaż ewidentnie było słychać, że gdzieś tam sobie biega. Bo widzisz – Palmiarnia w Łodzi to mały, żyjący ekosystem pełen palm, roślin oraz akwariów i oczek wodnych.

palmiarnia w łodzi

palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi

To taka mała Afryka

Uwielbiam ogrody botaniczne. Mogę wtedy spacerować pomiędzy wieloma roślinami, o których nie mam pojęcia. W Palmiarni ten efekt jest spotęgowany, gdyż na niewielkiej przestrzeni znajduje się kilkaset (jeśli nie kilka tysięcy) roślin. Wyobraźcie sobie zdziwienie Lilki, gdy z Klaudyną pokazaliśmy jej jak rosną daktyle, albo papaja. Ten barwny świat, często osobliwych roślin momentalnie ją pochłonął. Każdy wie, jak wygląda palma – ale zobaczyć ją na żywo dla małego dziecka to nie lada przeżycie! Szczególnie że raptem kilka kroków wcześniej zachwycała się rosnącymi różami.

palmiarnia w łodzi

palmiarnia w łodzi

Oczka wodne i akwaria stanowią atrakcję samą w sobie. Obserwowanie radośnie pływających żółwi czy karasi może być hipnotyzujące. Warto również zostawić kilka złotych przed wejściem, by zaopatrzyć się w specjalną karmę dla nich.

palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi

W pustyni i w puszczy

Z puszczy jednymi drzwiami możemy przenieść się na pustynię, a dokładnie do pomieszczenia, które dosłownie w każdym zakątku wypełnione jest kaktusami. Te rośliny są tu zachwycająco piękne, chociaż sam w domu ich nie trzymam. Figlarne kształty, które niektóre z nich potrafią przyjąć – karzą się zastanowić, jak wyglądałyby na tle wydm pełnych piachu lub kamienistego podłoża. Najeżone szpikulcami sprawiają, że to chyba pomieszczenie, które zwiedzaliśmy najwolniej. Aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby któreś z nas się potknęło!

palmiarnia w łodzi

palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi

palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi

palmiarnia w łodzi

palmiarnia w łodzi palmiarnia w łodzi

palmiarnia w łodzi

Piękne i tanie

Najstarsze rośliny znajdujące się w Palmiarnii w Łodzi liczą sobie nawet 150 lat i pochodzą z prywatnych kolekcji. Najstarsza palma w tym obiekcie jest jedną z najstarszych w Polsce i ma ponad 16 metrów. W środku zastosowane są nowoczesne rozwiązania na skalę Europy jak zintegrowana fasada grzewcza, czy system zdalnego sterowania klimatem.

To nie jest wielkie miejsce, ale z pewnością spędzisz tam ponad 40 minut. Na szczęście nie jest również drogie. Za bilet normalny zapłacisz poniżej dziesięciu złotych. A zdecydowanie warto je odwiedzić przy okazji wizyty w Łodzi! To przede wszystkim doskonałe miejsce na randkę i co najlepsze – jest tu pięknie niezależnie od pory roku! Cisza, spokój, odgłosy pluskającej się wody sprawia wrażenie, jakbyśmy co najmniej przenieśli się w czasie. To także super miejsce na wyprawę z dziećmi. Nasza Lilka zadawała dosłownie setki pytań, na które cierpliwie odpowiadaliśmy. Tutaj dla nich zwyczajnie wszystko jest fascynujące. Kolory, odcienie zieleni, kształty roślin tu żyjących czy owoce, które dają.

To też świetne miejsce, by się dotlenić. Za sprawą tych wszystkich roślin powietrze jest tutaj dosłownie krystalicznie czyste, chociaż warto pamiętać o dużej wilgotności powietrza – w końcu ma być jak w prawdziwej dżungli, prawda?

Niemniej, będąc w Łodzi to po Aquaparku Fala oraz ul. Piotrkowskiej – jest to obowiązkowy punkt na twojej mapie odkrywcy!

Palmiarnia Ogrodu Botanicznego w Łodzi

Al. Piłsudskiego 61, Łódź
www.botaniczny.lodz.pl

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz wyznawca chmury obliczeniowej. W wolnym czasie nie pogardzi dobrą grą. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.

Spodobało się? Polub nas!

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!