Strona główna » Miejsca mocy na Mazowszu – 7 miejsc z dziwną aurą
miejsca mocy na mazowszu

Miejsca mocy na Mazowszu – 7 miejsc z dziwną aurą

Nawiedzone, okryte legendą, czasem mające straszną historię w tle. Ile z tego to zmyślone bajania, a ile to najprawdziwsza prawda przekazywana z ust do ust? Tego do końca nie wiadomo, ale z każdą z przedstawionych historii warto się zapoznać. Oto Mazowsze pokazane z zupełnie nieznanej ci strony.

Jeszcze do niedawna byłam przekonana, że Mazowsze jest jednym z nudniejszych rejonów Polski. To znaczy pod względem paranormalnych zjawisk, czy mrocznych historii. A jednak podróżujemy po tych terenach dość często i nieoczekiwanie z garstki miejsc owianych legendami – wyrósł nagle cały artykuł! Jestem ciekawa, czy znasz wszystkie miejsca z dziwną aurą, które tu opisałam? Przekonajmy się!

Miejsca mocy na Mazowszu

#1 Głupianka – pogański kamień

W małej miejscowości Głupianka – miejscowi bez problemu pokażą ci miejsce, gdzie znajdują się resztki pogańskiego kamienia, na którym jeszcze całkiem niedawno składano ofiary w określonych dniach roku zgodnie z wierzeniami dawnych Słowian. To jedno z moich ulubionych miejsc na Mazowszu – opisałam je tutaj: Głupianka – pogański kamień i chrześcijańska kapliczka. Co je łączy?

#2 Zawiszyn – zjawa mężczyzny

W małej miejscowości Zawiszyn znajduje się niewielki nasyp otoczony bagienną wodą. Na jego szczycie znajduje się murowana, biała kapliczka, na której umieszczono napis: „Błogosław Boże Ludowi Twojemu w swojej wierze go umacniaj, od grzechów i nienawiści zachowaj nas Panie. Aleksander Hawryluk 1908 rok”. We wsi krąży legenda, jakoby kapliczkę ufundowano po kilkukrotnym widzeniu przez mieszkańców zjawy mężczyzny, który rozrzucał dukaty na ruinach dawnego dworu.

miejsca mocy na mazowszu
Muuuu ty gadasz?

miejsca mocy na mazowszu miejsca mocy na mazowszu miejsca mocy na mazowszu

#3 Bromierzyk – wieś wisielców

Bromierzyk w Puszczy Kampinoskiej przez wielu jest nazywany wsią wisielców. Podobno, jeśli ktoś postanowi się powiesić, a mieszka nawet kilka kilometrów dalej – na śmierć wybiera sobie drzewo właśnie z tej części lasu. W czasie II Wojny Światowej – Sowieci wymordowali całą wieś, a ci – którzy jakimś cudem umknęli – nigdy tu nie powrócili. W lesie ciągle można spotkać resztki fundamentów i dołów po nieczynnych już studniach (jeśli postanowisz tu przyjechać nocą – uważaj, abyś w nie nie wpadł!). Podobno po zmierzchu można tu usłyszeć rozmowy i szepty zamordowanych. Niektórzy widują tu krowę ciągnącą za sobą zerwany łańcuch i ducha konia spacerującego między drzewami.

Na dodatek – całkiem niedaleko tego miejsca – zamordowano małą dziewczynkę. Jej rodzice ufundowali kapliczkę, w środku wieszając jej zdjęcie, które podobno co roku się starzeje! (nie jest to jednak kapliczka na zdjęciu poniżej).

miejsca mocy na mazowszu miejsca mocy na mazowszu miejsca mocy na mazowszu miejsca mocy na mazowszu

#4 Sanatorium Zofiówka – zjawy pacjentów szpitala psychiatrycznego

W bardzo zrujnowanym budynku Zakładu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Żydów – przed wielu laty działy się straszne historie. Zofiówka w latach świetności stanowiła miejsce terapii dla ubogich Żydów, których pobyt tutaj finansowały gminy, z których pochodzili. W czasie II Wojny Światowej – Niemcy wymordowali wszystkich pacjentów i część personelu, który nie zdążył uciec w czasie akcji T4.

Dziś można usłyszeć opowieści o krążących wokół zjawach, często z rozmazanymi twarzami. Jest to jedno z ulubionych miejsc do paintballa w terenie i do kręcenia dziwnych i strasznych filmików, jak m.in. ten, który kiedyś krążył po internecie, a podobno ktoś pierwotnie znalazł go na płycie na ławce w parku:

My byliśmy jedynie pod budynkiem Zofiówki, lecz jego stan jest w tak opłakanym stanie, że nie zdecydowaliśmy się wejść do środka. Co dziwne – żadne zdjęcie z tego miejsca nam się nie zachowało. Hm…

#5 Kobyla Wola – kręgi w zbożu

W Kobylej Woli od 2004 roku (z małymi przerwami) – pojawiają się doniesienia o tajemniczych piktogramach w zbożu, które pojawiają się latem i podobno robi je nie kto inny, a właśnie zielone ludziki. Niektórzy pozostają sceptyczni, ale podobno we wsi UFO nie robi żadnego wrażenia, a ludzie bez problemu pokazują ów tajemnicze miejsce. Doniesienia prasowe mówią, że pierwsze równe kręgi faktycznie robiło UFO, a później ktoś zaczął kontynuować tradycję. 😉 Tu kręgi z 2018 roku (klik, klik).

#6 Menhir w Korczewie

W opisywanych niedawno przeze mnie ciekawostkach z Mazowsza, wspomniałam ci o Pałacu w Korczewie. Dziś jednak nie o nim, a o kamieniu pogańskim, który znajduje się na terenie jego ogrodów. Według tabliczki, która tam widnieje – kamień pochodzi z czasów przedchrześcijańskich i prawdopodobnie został znaleziony w pobliskim lesie. Ponoć jest to obszar o szczególnie wysokim i pozytywnym promieniowaniu, a według legendy – jeśli pomyślisz życzenie i dotkniesz kamienia – to jest duża szansa, że się ono spełni!

miejsca mocy na mazowszu miejsca mocy na mazowszu

#7 Lustro Twardowskiego w Węgrowie

W zakrystii kościoła w Węgrowie, tuż pod sufitem, aby nikt nie mógł przejrzeć się w odbiciu – znajduje się niezwykłe lustro. Ponoć należało ono do maga Twardowskiego. W czasach, w których żył Lorenz Dhur (bo najprawdopodobniej nazwisko Twardowski to spolszczone nazwisko niemieckiego maga) – alchemia była „normalną” nauką. Lustro ponoć ukazywało postacie diabłów i przynosiło nieszczęście.

Obecnie jest pęknięte, a na jego ramie wyryto z czasem napis w języku łacińskim oznaczający tyle, co: „Bawił się tym lustrem Twardowski, magiczne sztuki czyniąc, teraz przeznaczone jest na służbę Bogu”. Podobno lustra nigdy nie poddawano pracom konserwatorskim, więc nie wiadomo czy wewnątrz niego jest ukryty sztych wewnętrzny, który miałby załamywać światło – powodując „zwidy”. Możliwość jego obejrzenia – tylko z przewodnikiem.

miejsca mocy na mazowszu miejsca mocy na mazowszu miejsca mocy na mazowszu

Pewnie – gdybyś się w opisanych miejscach znalazł zupełnie przypadkowo i nie zdawał sobie sprawy z towarzyszących im historii, to po prostu kompletnie nie zwróciłbyś na nie uwagi. Legendy i historie opowiadane przez miejscowych, nadają im jednak wyjątkowego kolorytu i sprawiają, że nawet najdziwniejsze chaszcze wydają się nagle wyjątkowo ciekawe. Jestem ostatnią osobą, która kazałaby ci tam jechać, ale uważam, że takie mity sprawiają, że Mazowsze wydaje mi się jeszcze bardziej urozmaiconym regionem, niż na pierwszy rzut oka. A ty znasz jakieś podania i legendy z okolic swojego miejsca zamieszkania? Podziel się nimi!

Klaudyna Turczyńska

Nie może usiedzieć w miejscu, każdy weekend spędzałaby w trasie. Pasjonatka fotografii. Lubi odpoczywać na wsi, ale kocha miasto. Łatwo odnajduje się w każdej roli i nie potrafi spędzać czasu bezczynnie. Czasem można ja spotkać, jak pilotuje z dzieckiem samolot i bazgra kredą po chodnikach, malując kotki. Nie żyje bez kawy.

Spodobało się? Polub nas!

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!