Strona główna » Recenzja Tony Hawk Pro Skater 1+2 – i stałem się 20 lat młodszy!
tony hawk pro skater 1 2

Recenzja Tony Hawk Pro Skater 1+2 – i stałem się 20 lat młodszy!

To zagranie na najbardziej sentymentalnej strunie w mojej duszy - ale jakże piękne zagranie!

Koniec lat 90′ to wybuch popularności skateboardingu. Na każdym większym osiedlu rozbrzmiewa Freestyler od Bombfunk MC’s, deskorolki sprzedają się jak ciepłe bułeczki, a sklepy nie nadążają z produkcją spodni z kroczem na wysokości kolana. Wtedy zjawia się ON, cały na biało.

Tony Hawk Pro Skater

To nawet nie była gra – to był fenomen

Tony Hawk z miejsca zdobył szczyty popularności i szybko zawładnął dyskami twardymi pecetów oraz czytnikami konsol. Od tego momentu każdy, nawet największy leszcz mógł wykręcić najlepsze piruety lub kombo na deskorolce w zaciszu swojego domu. Momentalnie slang skateboardingowy wszedł do mowy potocznej, a utwory ze ścieżki dźwiękowej wykręcały nieziemskie wyniki słuchalności. Teraz, po blisko 20 latach seria powraca w pełni odświeżona z drobnymi nowościami. Nie mogłem odmówić sobie sprawdzenia jej!

tony hawk pro skater 1 2

Wielki powrót zza grobu

Pro Skater to seria pełna paradoksów. Pojawiła się niczym objawienie dla graczy, by skończyć na śmietniku historii, w której ostatnie części zapadły w pamięć tylko ze względu na niecodzienny kontroler. Activision i studio mu towarzyszące miało więc niemały orzech do zgryzienia – odświeżyć grę i nadać jej należytego blasku. Gdyby nie wcześniejsze (udane) powroty do Spyro oraz Crasha – byłbym mocno zaniepokojony. Teraz jednak mogłem spać spokojnie.

Nowy Tony jest dokładnie tym, czego się spodziewałem – odświeżoną serią z pieczołowicie odtworzonymi detalami oraz kilkoma nowościami, które tylko pozytywnie wpłynęły na rozgrywkę.

tony hawk pro skater 1 2

Wszystko, co nowe

20 lat to szmat czasu nie tylko w świecie gier, ale przede wszystkim w życiu. Idole, na których punkcie moje pokolenie miało fioła – w dużej mierze zostali zapomniani. Producent rozsądnie więc dodał do gry ludzi, którzy dziś świecą triumfy w tym sporcie. A wśród nich wielokrotny mistrz świata i najlepiej zarabiający skater Nyjah Huston, syn Tony’ego Hawka – Riley Hawk, Aori Nishimura, Shane O’Neill, czy Tyshawn Jones. W sumie nowych zawodników jest aż ośmiu.

Drugą nowością jest rozwój naszej postaci. Niegdyś trzeba było poszukiwać rozrzuconych na mapie banknotów. Teraz, by rozwinąć jakąś umiejętność jak np. ollie, wysokość wyskoku, czy prędkość – trzeba szukać znaczków Stat Points. Postać rozwija się niezależnie, zatem możemy zebrać Stat Pointsy w THPS2, a potem z rozwiniętą postacią odpalić THPS1. I jak tu nie zakochać się w tej grze na nowo?

tony hawk pro skater 1 2

Jeszcze więcej zmian!

Podstawowa mechanika pozostała w zasadzie taka sama – nadal trzeba zdobyć odpowiednią ilość punktów za wykonywanie łańcuchów akrobacji, zbierać literki S-K-A-T-E czy kasety wideo, ale do tego dorzucono wprost niezliczoną ilość nowych zadań w postaci wyzwań, których wykonanie przekłada się na doświadczenie, nowe triki, tatuaże, ciuchy, deski, malowanie i wszystko, czego prawdziwy skater potrzebuje. Do tego uzupełniono wachlarz możliwości wykonywania samych tricków. Doszły wall-planty, czyli odbicie się od ściany, które pozwala kontynuować łańcuch kombinacji, a dodatkowo odświeżona część pierwsza dostała manuale i tricki znane już z dwójki.

Dużo obaw budziła również ścieżka dźwiękowa. Ta jak wspomniałem – w międzyczasie nabrała statusu kultowej i wszelkie zmiany w tym zakresie byłyby niebywałym wstrząsem. Na szczęście i tutaj nic się nie zmieniło, a tylko uzupełniono katalog utworów aż o 37 nowych pozycji.

Oprawa graficzna to istny majstersztyk

Chciałoby się napisać, że gra wygląda dokładnie tak, jak ją zapamiętałem. Tyle że byłoby to krzywdzące, bo przecież pamięć ma to do siebie, że zawsze ubarwia. Dziś uruchomienie dwudziestoletniej gry często łączy się z szokiem wizualnym. Tymczasem Tony Hawk Pro Skater 1+2 jest zwyczajnie śliczny i do tego odwzorowany w najdrobniejszych detalach. Dla kogoś, kto grę ogrywał dwie dekady temu – może poczuć się dosłownie jak w domu, tylko że ładniejszym.

Nie jestem przekonany, czy wszystko jest tutaj identyczne, ale podobały mi się takie smaczki jak ogłoszenie o COVID-19 przed szkołą, czy plakaty pokazujące okładki kolejnych gier z serii. Pomimo współczesnych aktualizacji, reszta pozostała dokładnie taka sama, zatem jeśli w hangarze zapamiętałeś ukryte fragmenty mapy lub sekrety – masz pewność, że dziś też je odnajdziesz. W połączeniu z pięknym oświetleniem, muzyką – oprawa graficzna naprawdę zaskakuje i jest zachwycająca.

tony hawk pro skater 1 2

Obowiązkowa pozycja na koniec generacji

Zostało mniej niż 3 miesiące do debiutu nowych konsol, więc siłą rzeczy największe hity trzymane są już na końcówkę roku. W tym momencie publikacja Tony Hawka jest strzałem w dziesiątkę. Tym bardziej że gra broni się całą sobą. Jest wciągająca, śliczna, wspaniale udźwiękowiona, a do tego tak samo grywalna, jak dwadzieścia lat temu. To kolejny przykład na to, że doskonale zaprojektowana mechanika gry w ogóle się nie starzeje, i potrafi bawić dokładnie tak, jak dawniej. A wszelkie nowości i poprawki tylko dodały rumieńców i tak wspaniałej grze. Trudno jej nie polecić!

Filip Turczyński

Zawodowo inżynier jakości oprogramowania. Pracowałem przy kilku grach w tym przy Wiedźminie oraz w firmach LG i Samsung przy telefonach komórkowych. Pasjonat i kolekcjoner gier (kilkaset) i konsol (11). Uwielbia aktywnie spędzać czas wolny ze swoją rodziną.

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj by dodać komentarz

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!

Spodobało się? Polub :)