Strona główna » Mitologia Słowiańska – kompletne kompendium o wierzeniach naszych przodków
mitologia słowiańska jakub bobrowski mateusz wrona

Mitologia Słowiańska – kompletne kompendium o wierzeniach naszych przodków

Ile wiesz o Słowianach i ich wierzeniach? Jeśli tylko to, co wyniosłeś ze szkoły, to ta książka jest dla ciebie.

Gdy kilka lat temu uruchamialiśmy Skomplikowane.pl, czułem prawdziwą ekscytację. Nigdy nie przypuszczałbym, że zwiedzając kolejne regiony naszego kraju – odkryję nie tylko piękne widoki, wspaniałe ścieżki spacerowe, czy cudne zabytki, ale też poznam historię, o której dziś tak mało się mówi.

W szkole o Słowianach mówi się stosunkowo niewiele

Nie wiem, z czego to wynika, ale więcej czasu poświęcamy starożytnemu Egiptowi, Mezopotamii, czy Rzymowi niż ludom zamieszkującym nasz region. O Słowianach wspomina się ukradkiem i tylko w kontekście utworzenia polskiej państwowości przez Mieszka I i chrztu, który przyjął.

Sam widzisz, że trochę biednie to wygląda – całą wiedzę streściłem w dwóch zdaniach. Tymczasem lud ten sięgający aż po dalekie kresy Rosji – miał nie tylko ciekawą kulturę, ale i wierzenia.

Pogaństwo nie zniknęło tak szybko, jak nam się wydaje

Nie zostało wyplenione w 966 roku wraz z chrztem Mieszka I. Owszem, książę przyjął chrzest, lecz trudno oczekiwać, by nagle cały naród zmienił wiarę w ciągu 24 h. Wiara katolicka była rozprowadzana po kraju w różnoraki sposób – czasem bardziej pokojowo, innym razem znacznie brutalniej. Jednak wierzenia i kulty religijne trwały w naszym kraju przynajmniej do 1906 roku, o czym świadczą takie miejsca jak Głupianka. Kto wie, może są jeszcze inne lokalizacje, w których pogańskie zwyczaje funkcjonują do dziś?

Warto jednak wiedzieć, że Słowianie cenili sobie równowagę. Ich nadrzędnym celem było to, by czerpać z dóbr ziemskich i naturalnych, dokładnie tyle, ile potrzeba i ani krzty więcej. Ta równowaga wynikała z troski o środowisko, bowiem już wtedy powszechnie wiedziano, że gdy się ją zachwieje – mogą przyjść duże problemy.

mitologia słowiańska jakub bobrowski mateusz wrona

Mitologia Słowiańska – Jakub Bobrowski, Mateusz Wrona

Ta wiedza wynikała w dużej mierze z mitologii słowiańskiej, której ślady możemy obserwować do dziś. Książka, o której dziś chcę opowiedzieć została napisana bardzo przyjemnym jezykiem. Czytając ją, można się poczuć jak w czasach dzieciństwa, gdy wszyscy spotykali się wokół ogniska i opowiadano sobie fantastyczne historie. Aby to podkreślić, są używane czasem stare słowa, których dziś się praktycznie nie stosuje, ale w żaden sposób nie utrudnia to odbioru pozycji. Moim zdaniem – poradzi sobie z nią nawet dziecko. Zresztą, na końcu w razie potrzeby ratunku znajduje się odpowiedni słowniczek.

To, co szalenie mi się spodobało to pewnego rodzaju chronologia. Książka rozpoczyna się więc od opisu Stworzenia Świata według Słowian, a kończy na smutnej przypowieści o tym, jak wiara naszych przodków powoli popada w zapomnienie. Do tego jest bardzo ciekawie ilustrowana. Są to proste, czasem wręcz psychodeliczne grafiki korzystające jakby z wypłowiałej palety barw. Trudno nie odnieść wrażenia, że równie dobrze mogłyby zdobić chaty ówczesnych mieszkańców Polski.

Słowianie w istocie przywiązywali ogromną wagę do historii, legend i opowieści. To one uczyły ich, jak funkcjonuje świat i tłumaczyli za ich pomocą niezrozumiałe dla nich zjawiska. Czytając kolejne rozdziały, bez problemu znajdziemy w nich zarówno rytuały, które stosujemy po dziś dzień, jak i pewne ogólne zasady, które stosujemy w życiu (wartość uczciwej pracy, przestrzeganie przed złodziejstwem, cudzołóstwem), ale także przestrogi przed lekkomyślną pracą (jest nawet przypowieść informująca o udarze słonecznym!).

Czytając kolejne przypowieści nietrudno dostrzec pewne podobieństwa do nauk, rytuałów i świąt, które dziś obchodzimy w ramach wiary katolickiej. Często czułem się wręcz okradziony albo oszukany, że kościół tak mocno wzoruje się na czymś, co przecież mocno tępił, strasząc konsekwencjami na całe życie wieczne. Na miejsca takie jak wspomniana Głupianka momentalnie zacząłem spoglądać inaczej – jak na próbę zawłaszczenia nam naszej pierwotnej unikalnej kultury na rzecz dziwnego miszmaszu pełnego kompromisów katolicyzmu.

Fascynująca i odkrywcza

To nie jest gruba piguła. To raptem 142 strony, które jednak czyta się z zapartym tchem. Z jednej strony fascynuje mądrość dawnych ludzi i ich zamiłowanie do równowagi na świecie. Z drugiej zaś – totalnie odkrywa przede mną świat sprzed ponad 1000 lat, który dziś został praktycznie zapomniany i dosłownie wymazany z pamięci. A szkoda, bo to nasza historia!

Filip Turczyński

Zawodowo inżynier jakości oprogramowania. Pracowałem przy kilku grach w tym przy Wiedźminie oraz w firmach LG i Samsung przy telefonach komórkowych. Pasjonat i kolekcjoner gier (kilkaset) i konsol (11). Uwielbia aktywnie spędzać czas wolny ze swoją rodziną.

1 komentarz

Kliknij tutaj by dodać komentarz

  • Masz rację, zdecydowanie za mało mówi się o Słowianach i mitologii słowiańskiej w szkole. Tak jakby te korzenie nie miały istotnego wpływu na naszą historię, a przecież mają…

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!

Spodobało się? Polub :)