Strona główna » Muzeum Kinematografii w Łodzi – polskie filmy i animacje od kuchni
muzeum kinematografii

Muzeum Kinematografii w Łodzi – polskie filmy i animacje od kuchni

Poznaj Łódź filmową i zobacz, jak wygląda film od strony warsztatowej! Muzeum Kinematografii to miejsce, od którego powinno zacząć się zwiedzanie Łodzi.

W niesamowitych czasach żyjemy, gdy codziennie w kieszeni nosimy urządzenie zdolne wyświetlić (lub odtworzyć) dowolny dźwięk, lub obraz. Aplikacje VOD typu: Netflix, HBO Go, czy Player umożliwiają dostęp do ogromnej biblioteki filmów. Chcesz posłuchać muzyki? Włączasz Spotify czy Tidala i masz dostęp do niezliczonej ilości utworów od wykonawców z całego świata.

A przecież kiedyś było inaczej

Dzisiejszym przedszkolakom w głowie się nie mieści, że bajka była raz dziennie o godzinie 19 i trzeba było zdążyć; usiąść przed ekranem o odpowiedniej porze, bo nikt nie przewinie jej do początku ani – o zgrozo! – nie zastopuje na nasze żądanie.

Bajek było wówczas niewiele. Królowały japońskie animacje na kanale Polonia 1 (jeśli ktoś miał kablówkę w latach 90.) albo polskie i czeskie animacje na Jedynce, które wyświetlane były obok polskich filmów i seriali. Polski przemysł kinematograficzny rozwija się na przestrzeni dekad i często oglądając kolejne produkcje, nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile wysiłku jest wkładane w to, co widzimy na ekranie. Dzięki Muzeum Kinematografii w Łodzi możemy choć trochę poznać lubiane filmy od strony produkcyjnej!

Muzeum Kinematografii – jeden budynek, dziesiątki światów

Łódź była niegdyś takim polskim Hollywood. To tutaj powstały kultowe bajki, których historię powstania można było oglądać w muzeum Semafor. Na szczęście to nie jedyne tego typu miejsce. Kilkaset metrów dalej stoi Pałac Karola Scheiblera, który swoją uwagę przyciąga zaczepnymi figurkami kota Filemona oraz autentycznymi rekwizytami filmu Kingsajz.

muzeum kinematografii muzeum kinematografii

muzeum kinematografii

Pałac ten wybudowany został w połowie XIX wieku jako siedziba imigranta Karola Scheiblera, który w tamtym czasie był jednym z najpotężniejszych potentatów przemysłu włókienniczego w Łodzi. Jego rodzina w tamtym okresie posiadała własne imperium, które zajmowało aż jedną szóstą powierzchni Łodzi.

Z pierwotnego pałacu oglądać można drugie piętro, które zachowane jest w doskonałym stanie i które służyło jako plan filmowy dla 30 filmów, seriali oraz spektakli teatralnych, a wśród nich tak znanych tytułów, jak: Stawka większa niż życie, Lalka, Vabank, czy popularny serial Komisarz Alex.

muzeum kinematografii

Pałacowe wnętrza to raptem preludium

Budynek jest bowiem wypełniony dosłownie od piwnicy aż po sam dach – ciekawostkami i eksponatami z całego okresu produkcji filmów. Już w piwnicy obejrzeć można ogromne, kinowe projektory, które raptem kilkanaście lat temu wykorzystywane były w kinach. Są tu też odtworzone całe pomieszczenia monterskie. Uwagę przyciągają ogromne maszyny na szpule filmowe wraz z całym osprzętem, gdy montażysta mógł przyciąć film z dokładnością do jednej klatki obrazu. To była żmudna praca, w której wykorzystywano tak zaawansowane narzędzia, jak… nożyczki oraz przeźroczysta taśma klejąca.

Dookoła tych maszyn leżą jeszcze oryginalne pojemniki na taśmy filmowe oraz fragmenty filmów, gdzie można obejrzeć pod światłem klatkę po klatce, dowiedzieć się ile klatek ma sekunda filmu oraz ile taki film na taśmie waży.

muzeum kinematografii muzeum kinematografii muzeum kinematografii

muzeum kinematografii

Nie tylko stół monterski

Szalenie podobało mi się pomieszczenie, w którym prezentowane były również urządzenia typowe dla planu filmowego. Dziś podobne można znaleźć na grupach śmieciarkowych lub zupełnie zapomniane lądują w koszu. Aparaty, kamery, klapsy filmowe, czy oświetlenia planów ewoluują jak każda elektronika, jednak patrząc na te w gablotkach – trzeba przyznać, że stare taśmy mają duszę, o czym zresztą ostatnio pisaliśmy.

muzeum kinematografii

muzeum kinematografii muzeum kinematografii

Latająca Maszyna

W 2011 roku stworzono pełnometrażowy film animowany pt. „Latająca Maszyna”, którego akcja składa się z dwóch historii, a fabuła kręci się wokół muzyki naszego kompozytora – Fryderyka Chopina. Film łączył w sobie grę aktorską, animację oraz oczywiście muzykę słynnego kompozytora. W pałacu znajduje się fragment scenografii tego filmu, a więc ulice XIX-wiecznego Paryża, czy modele wykorzystywane w filmie oraz fotosy z planu zdjęciowego. To w zasadzie unikalna okazja na obejrzenie z bliska takiego miejsca jak to. Plan filmowy zwykle jest niedostępny dla zwiedzających, a tutaj z bliska możemy zobaczyć całą ulicę.

muzeum kinematografii muzeum kinematografii muzeum kinematografii muzeum kinematografii

Wrażenie jest niesamowite, bo pływająca architektura Paryża sprawia, że już na sam jej widok kręci się w głowie. Drugie wrażenie – o rety, ile tu detali! Na widok takich miejsc od razu docenia się rolę scenarzystów i wszystkich ludzi zaangażowanych w scenografię.

Fotoplastikon

Fotoplastikon w Łodzi powstał w 1900 roku, a po renowacji można w nim oglądać trójwymiarowe zdjęcia. To jeden z kilku zachowanych na świecie fotoplastikonów wykonanych przez ich wynalazcę – Augusta Fuhrmanna. Jeśli lubisz takie klimaty – to przypominam, że w Warszawie także znajduje się takie cacuszko, gdzie można spędzić długie minuty – Fotoplastikon warszawski.

muzeum kinematografii muzeum kinematografii muzeum kinematografii

Pałac pełen bajek

Muminki, Bolek i Lolek, Reksio, Pingwin Pok Pok, czy Baltazar to animacje, które – chociaż dziś wydają się stare – cały czas potrafią przyciągnąć przed ekrany zarówno stare, jak i młode pokolenie. Oczywiście w znacznie mniejszym stopniu.

Ostatnie piętro przeznaczone jest właśnie tym kultowym animacjom i – uwierz mi – pobudzają każde dziecko, które tutaj wejdzie. To nie tylko fajne miejsce do interakcji, ale również krótka historia każdej bajki pełna ciekawostek i faktów historycznych. Można tu zajrzeć do budy Reksia albo wskoczyć do animacji Zaczarowanego Ołówka za pomocą greenscreena. Wsiadaj do auta Baltazara lub poprowadź statek Bolka i Lolka. To prawdziwa wisienka na torcie po zwiedzaniu całego obiektu. Nie zajmie ci to dużo czasu, ale z pewnością jest satysfakcjonujące. Zwłaszcza dla widowni, która się na tych bajkach wychowała i będzie coś o nich potrafiła powiedzieć swoim dzieciom.

muzeum kinematografii
Do budy Reksia można wejść – w środku jest kilka eksponatów do zabawy.
muzeum kinematografii
Z Muminkami można sobie zrobić zdjęcie.
muzeum kinematografii
Możesz zajrzeć do szafy Misia Uszatka i wyciągnąć go z łóżka, żeby odwołać „porę na dobranoc”.

Urzekło mnie to miejsce!

Muzeum Kinematografii w Łodzi to fajne miejsce, które zajmie ci tak z mniej więcej godzinę, a odkryjesz dzięki niemu cały świat polskiego filmu. Tego, jak powstaje; jak jest montowany, czy z czego jest złożony. To, co spodobało mi się najbardziej, to wydźwięk całej wystawy. Na każdym z pięter stoją plakaty, zdjęcia, czy cytaty ludzi zaangażowani w produkcję polskich filmów – nierzadko prawdziwych gwiazd – o tym, dlaczego powinniśmy być dumni z naszych produkcji i czym wyróżniają się na tle zagranicznych. Z oglądaniem wystawy trzeba się jednak śpieszyć, bo w lipcu muzeum zostanie zamknięte na rok, z powodu remontu. Biegnij więc, póki otwarte!

Muzeum Kinematografii w Łodzi

pl. Zwycięstwa 1, Łódź
www.kinomuzeum.pl

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz wyznawca chmury obliczeniowej. W wolnym czasie nie pogardzi dobrą grą. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!

Spodobało się? Polub nas!