Strona główna » Wojny konsolowe – historia bitwy, która zmieniła oblicze rynku
wojny konsolowe

Wojny konsolowe – historia bitwy, która zmieniła oblicze rynku

Starcie dwóch tytanów, które na zawsze odmieniło branżę gier!

Siadasz przed telewizorem, bierzesz pada do ręki i uruchamiasz swoją ulubioną grę. Dziś rynek jest zabetonowany i podzielony pomiędzy trzech wielkich graczy: Nintendo ze swoim Switchem, Sony z PlayStation i Microsoft z Xboksem. Jednak nie zawsze tak było. Dziś zbliża się “nowa wielka zmiana”, jaką jest streaming w postaci Stadii, GeForce Now, czy też xClouda, który może poważnie wymieszać rynek po blisko dwudziestu latach. To jednak przyszłość.

Przeszłość była znacznie bardziej burzliwa. Na rynku pojawiali się i znikali kolejni producenci. Garażowe firmy stawały się gigakorporacjami, by kilka lat później zniknąć niczym śnieg w pierwszych promieniach słońca.

Wojny konsolowe

Wyobraź sobie, że nagle z rynku znika PlayStation

Nieprawdopodobne prawda? A jednak sytuacja o podobnej skali już miała miejsce. Lata temu na rynku królowali zupełnie inni producenci. Było to Nintendo, Sega oraz mgliście pojawiające się na horyzoncie Sony.

Jednak to “odwieczna” walka tych dwóch pierwszych – powodowała u fanów przyśpieszone bicie serca. To złote czasy graczy, gdy rynek realnie dopiero się kształtował, a pojawiające się nowe systemy stawały się sprzedażowymi hitami albo ciągnęły całą firmę na dno. To w tym okresie powstały ikoniczne postacie, jak Mario, czy Sonic.

Efekt tej wojny znamy dziś wszyscy – Sega zniknęła z rynku jako producent konsol, a i dziś jest w zasadzie cieniem samego siebie mimo posiadania szerokiego portfolio gier. Jak do tego doszło?

wojny konsolowe

O tym właśnie są Wojny Konsolowe

To pasjonująca historia starcia dwóch producentów. To kilkaset stron przepełnionych kopalnią ciekawostek na temat tego, jak się projektuje i produkuje konsole. W jaki sposób doprowadza się do premiery nie tylko całe konsole, ale także gry i zabawki oparte na licencjach. To też świetna historia pokazująca, że to, co obserwujemy jako gracze z perspektywy domowego zacisza – jest zupełnym przekłamaniem tego, co dzieje się od strony producentów.

To często brutalna, stresująca praca, na szali której leżą nie tylko pieniądze liczone w setkach milionach dolarów, ale też zastępy pracowników i ich rodzin. Owszem, gracz nadal jest ważny, bo ostatecznie to on “głosuje” swoim portfelem, ale w szalenie ciekawy sposób zaprezentowano, jak wygląda walka o nasze głosy. Fajną sprawą też jest, że historia przeplatana jest archiwalnymi zdjęciami oraz schematami przedstawiającymi konkurującymi ze sobą konsolami.

Coraz trudniej ją zdobyć

Książka miała premierę już kilka lat temu, stąd coraz trudniej ją zdobyć na sklepowych półkach. Jeżeli jeszcze jej nie przeczytałeś, to warto po nią sięgnąć. To rewelacyjna pozycja nie tylko dla fanów retro, ale dla całej społeczności graczy. Odczarowuje wiele elementów naszego środowiska, a jednocześnie świetnie ilustruje, że świat gier i konsol… to nie tylko gry!

Filip Turczyński

Zawodowo inżynier jakości oprogramowania. Pracowałem przy kilku grach w tym przy Wiedźminie oraz w firmach LG i Samsung przy telefonach komórkowych. Pasjonat i kolekcjoner gier (kilkaset) i konsol (24). Uwielbia aktywnie spędzać czas wolny ze swoją rodziną.

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj by dodać komentarz

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!

Spodobało się? Polub :)