Strona główna » Teufel Supreme In – słuchawki dla dwojga. Dość dzielenia się “swoimi”sluchawkami z drugą połówką!
teufel supreme in

Teufel Supreme In – słuchawki dla dwojga. Dość dzielenia się “swoimi”sluchawkami z drugą połówką!

Słuchawki idealne nie tylko na walentynki! Od teraz możesz słuchać jednego utworu albo oglądać film, w tym samym czasie z partnerem - bez potrzeby dzielenia się swoją słuchawką. Witamy w XXI wieku!

Pamiętam, jak byłem nastolatkiem, a w mojej kieszeni wylądował jeden z pierwszych telefonów komórkowych. Mało kto wtedy wyobrażał sobie, że te małe urządzenia będą umieć coś więcej niż dzwonić, wysyłać krótkie wiadomości tekstowe i odtwarzać więcej niż 5-10 utworów mp3 wgranych przez port podczerwieni.

Świat mknie do przodu, problemy pozostały

Wspólne oglądanie filmów, czy słuchanie muzyki – było modne lata temu, chociaż wyglądało to trochę inaczej. Gdy już ktoś miał w ogóle muzykę na telefonie, to podłączyć mógł do niego tylko dedykowane przez producenta słuchawki. Narzekasz na brak portu jack w telefonie? 15-20 lat temu trudno było o jakiekolwiek słuchawki. A jak ktoś miał, to właśnie tylko “dedyki”, bo port jack występował nader rzadko. Co za tym idzie – każdy producent stosował swoją wtyczkę (co najbardziej absurdalnie wyglądało w Ericssonach).

Gdy więc chciałeś z kimś posłuchać swojej playlisty – miałeś przed sobą w zasadzie dwa wyjścia. Albo nie słuchać jej wcale, albo po jednej słuchawce dla każdego. Rozwiązanie znane zapewne do dziś – jedna słuchawka w lewe ucho, u partnerki w drugie ucho i “jakoś” można było to przetrwać. Przyznacie – może i było to romantyczne, ale i prowizoryczne.

teufel supreme in

Na szczęście jest postęp!

Od tamtej pory zmieniło się w zasadzie wszystko. Telefony urosły do niebotycznych rozmiarów i wchłonęły setki urządzeń. Ekrany o kinowej jakości, dźwięk wspierający wszelkie formaty i powszechny dostęp do internetu – to przecież tylko czubek góry lodowej wszystkich możliwości. Jedno pozostało jednak niezmienne. To chęć dzielenia się swoimi ulubionymi treściami z bliskimi.

Kim jest Teufel?

Teufel to niemiecka marka, która od 40 lat skupia się na produktach z segmentu audio. W mojej orbicie zainteresowań pojawiła się mniej więcej w ubiegłym roku, gdy odkryłem jej istnienie na polskim rynku – ze względu na moją zajawkę tematem Smart-Home. W swojej ofercie mają wszystko, czego audiofil potrzebuje do szczęścia. Od słuchawek, przez radia i złożonych zestawach kina domowego, na audio do Smart Home kończąc. Swój wizerunek kreuje na markę, która oferuje produkty premium w cenie, no powiedzmy, że regular+.

W końcu jednak nadarzyła się okazja, by sprawdzić na własnej skórze (a w zasadzie uchu) jakość oferowanych produktów. Tak w moje ręce wpadły Teufel Supreme In.

teufel supreme in

Teufel Supreme In – słuchawki dla par

Ta sentencja jako pierwsza przyszła mi do głowy w momencie, gdy rozpakowałem komplet dwóch identycznych, acz różniących się kolorem słuchawek. Do moich (i Klaudyny) rąk trafiła odmiana niebieskich (według producenta “kosmiczny niebieski”) oraz obłędnie ślicznych białych (“piaskowa biel”). Od razu wiadomo było, kto zgarnie te ładniejsze – dlatego też od razu wziąłem za rozpakowywanie się swoich niebieskich.

Niezależnie od wybranego koloru (a jest ich aż 6 do wyboru), wyposażenie jest zawsze takie samo. Prócz oczywiście samego urządzenia – zostajemy zaopatrzeni w kabel do ładowania (Micro-USB), skórzany pokrowiec na tenże, gumowe końcówki różnych rozmiarów oraz krótką instrukcję obsługi. Całość wygląda bardzo schludnie, a do tego zostało spakowane w karton pochodzący z recyklingu. Fajnie!

Dlaczego zatem dla par? Bo mają bardzo fajną funkcję wzajemnego połączenia. Oznacza to, że wpierw parujemy je do telefonu, a potem między sobą – pozwalając cieszyć się multimediami we dwoje.

Kapitalne rozwiązanie!

Zacznijmy od tego, że one naprawdę dobrze grają. Niezależnie od ustawionego poziomu głośności grają cicho, głęboko i bez charakterystycznych trzasków, czy pisków. Wrażenie robi także bas oraz wygłuszenie od zewnętrznych dźwięków. Doprawdy, mimo braku obecności ANC – wygłuszają lepiej niż inne słuchawki tego typu na rynku.

Do tego są wszechstronne. Wyposażone w certyfikat IPX4 oraz Bluetooth 5.0 z APTX, oraz AAC pozwalają odtworzyć każdy format z telefonu komórkowego.

teufel supreme in

Jak mi się z nich korzystało?

Są szalenie wygodne. Podłączenie do telefonu trwa chwilę poprzez sekwencyjne wciśnięcie klawisza na pilocie znajdującym się na słuchawkach. Rozłączenie jest jeszcze prostsze, bo wystarczy zbliżyć do siebie “pchełki”, by te magnetycznie się przyciągnęły i rozłączyły z telefonem. Proste, intuicyjne i bajeranckie. Do tego kapitalnie leżą w uszach. Ani ja, ani Klaudyna nie mieliśmy problemu z dopasowaniem ich do małżowiny usznej, a co więcej – producent wyposażył je w regulowane szlufki, które można np. nasunąć na okulary, by nie wypadały z uszu. Uwielbiam takie detale. Byłem pod wrażeniem także długości czasu pracy na baterii. Producent deklaruje 16-godzinny tryb pracy, co mniej więcej pokrywa się z moimi wyliczeniami.

Dla zakochanych i zabieganych

Dla nas to idealne rozwiązanie. Często pozostajemy w podróży, słuchając w tym czasie różnych podcastów, czy oglądając filmy w pokoju hotelowym – podczas gdy Lilka śpi na łóżku obok. Trudno przecenić możliwość zesparowania dwóch par słuchawek razem i wymienić wszystkie scenariusze. Z pewnością jednak jest szalenie wygodne. Jeśli masz partnerkę lub partnera, z którym też chcesz dzielić się w wygodny sposób treściami – to bez wahania wybierz Teufel Supreme In. A jeśli jesteś singlem? To kup je dla siebie, bo niezależnie od tego, czy są w parze, czy pojedynczo – grają tak samo pięknie.

PS. Do Walentynek, 14 lutego, trwa promocja na wybrane zestawy słuchawkowe od Teufel. Także Supreme In! Kupując do niedzieli parę słuchawek zaoszczędzisz nawet 199zł. Zajrzyj na stronę promocji bo więcej szczegółów.

Filip Turczyński

Zawodowo inżynier jakości oprogramowania. Pracowałem przy kilku grach w tym przy Wiedźminie oraz w firmach LG i Samsung przy telefonach komórkowych. Pasjonat i kolekcjoner gier (kilkaset) i konsol (24). Uwielbia aktywnie spędzać czas wolny ze swoją rodziną.

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj by dodać komentarz

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!

Spodobało się? Polub :)