Strona główna » Akcesoria Trustgaming – zestaw startowy do nowej konsoli
akcesoria trustgaming

Akcesoria Trustgaming – zestaw startowy do nowej konsoli

Trust wrzucił na rynek szereg akcesoriów dla konsoli Xbox Series X|S. Sprawdziłem co znalazło się w ofercie i czy warto się w nie zaopatrzyć.

Kupno konsoli to zawsze spore wydarzenie w domu. W końcu wydaje się ponad 2000 zł na sprzęt, którego zadaniem jest dostarczanie rozrywki. Jeszcze większe to wydarzenie, gdy taki zakup odbywa się pierwszy raz.

Sam pamiętam, gdy kupowałem swoją pierwszą w życiu konsolę. Był to Xbox 360 i bardzo przeżywałem, co jest mi potrzebne, by doskonale czuć się z nowym nabytkiem. I jak większość sprzętów dostępnych na rynku jest zupełnie zbędna, tak w niektóre naprawdę warto zainwestować już pierwszego dnia. Trust przygotował cały wachlarz akcesoriów, a ja korzystając z okazji, przyjrzałem im się ciut dokładniej.

Akcesoria Trustgaming

Coś, co warto mieć pierwszego dnia – ładowarka

Microsoft wypuszczając dziewiątą generację konsoli na rynek, w dalszym ciągu opierał się modzie zaimplementowania akumulatorów do pada, tłumacząc to wygodą użytkowników. Kto chce, to zaopatrzy się w akumulatory, a kto nie – będzie korzystał z tradycyjnego zasilania bateryjnego. Szczerze? Jestem zwolennikiem tego rozwiązania nie tylko w padach, ale również wszelkich urządzeniach. Ależ bym się czuł znacznie lepiej, wiedząc, że moja PS Vita leży w mojej Piwniczce Kolekcjonera bez akumulatora w środku, który po latach może spuchnąć i dosłownie roztrzaskać moje urządzenie.

Z drugiej strony rozumiem też argumenty zwolenników wbudowanych akumulatorów. Odpadają im koszty zakupu dodatkowych ogniw. Dla wygody jednak – i tak dochodzi zakup ładowarki stacjonarnej.

Trust Duo Charge Dock to ładowarka zasilana poprzez port USB, stylizowana na wygląd Xbox Series X. Ma charakterystyczną “kratownicę” na froncie, która nawiązuje do stylizacji całej konsoli. W niej też znajduje się dioda sygnalizująca stan naładowania akumulatorów. Gdy mryga – akumulatory są ładowane. Pewną wadę stanowi jedna dioda zbiorcza dla obu padów. Oznacza to, że jeśli jeden jest w pełni naładowany, a potem dołożymy drugi rozładowany – to dioda będzie migać dla obu. Samą ładowarkę możesz podpiąć poprzez port USB bezpośrednio do konsoli lub np. przy wykorzystaniu starej ładowarki od telefonu – bezpośrednio do gniazdka.

W zestawie znajdują się dwa akumulatory wraz z osłonkami do padów nowej generacji. Po włożeniu akumulatorów i pokrywy – pady wystarczy położyć w odpowiednim miejscu, by rozpoczęły ładowanie. Leżą prawie płasko, dlatego też spokojnie można umieścić je nawet w niewielkiej przestrzeni między półkami. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie skorzystać z nich także w akumulatorach do padów poprzedniej generacji – tych od Xbox One. Tam jednak trzeba się liczyć z tym, że na czas ładowania trzeba będzie zdjąć pokrywę. To jednak nie wynika ze złej woli producenta akcesorium, a samej konstrukcji padów. Pokrywy po prostu nie pasują między sobą.

Orientacyjna cena ładowarki to ok. 150 zł. Według mnie to uczciwa kwota. Zakup takich akumulatorów powinien wystarczyć na cały cykl życia konsoli. Jest to więc zakup na lata, który przy intensywnym graniu, zwróci się w postaci braku wydatków na baterie.

akcesoria trustgaming

Zestaw pandemiczny

Pierwsza myśl po rozpakowaniu Silicone Skin oraz Thumb grips to właśnie ochrona pandemiczna. Żarty jednak na bok. Oba gadżety to nic innego, jak silikonowe nakładki na analogi jak i całego pada. Po co, dla kogo i do czego to właściwie potrzebne?

Z nakładkami na analogi jest tak, że nie wiesz, iż są potrzebne, dopóki z nich nie skorzystasz. Mają podwójną funkcję. Pierwsza – chroni oryginalne wykończenie analogów, które przy brutalnym i intensywnym graniu potrafią się ścierać. Chyba każdy gracz ma w domu pada dosłownie “obgryzionego” z powłoki na analogach. Taka nakładka skutecznie eliminuje ten przykry problem.
Drugie zastosowanie to poprawa chwytu samych analogów. Palec leży pewniej, poprawiając precyzję i wygodę. Wystarczyła godzina gry, by zauważyć wielką różnicę w komforcie, a przecież oryginalne analogi i tak wydawały się być rewelacyjne. Nakładki kosztują ok. 53 zł i w zestawie znajdują się zarówno białe (jak ktoś ma białego pada z Xbox Series S), jak i czarne (dla Xbox Series X).

akcesoria trustgaming

Nakładka silikonowa Trust Silicone Skin na cały kontroler może wydawać się bardziej kontrowersyjna. Po co chronić całe urządzenie? Tu również powody są dwa. Są osoby, które kupują np. limitowanego pada, a mimo to grają na nich regularnie. Silikonowa nakładka chroni więc kontroler przed wycieraniem się limitowanego nadruku, a także przed wszelkimi zabrudzeniami od potu, jedzenia i picia. Dodatkowo również poprawiają pewność chwytu. Silikon świetnie wpasowuje się w dłoń – sprawiając, że trudniej o przypadkowe wyślizgnięcie się go. Nakładka kosztuje tyle samo, czyli 53 zł.

Skąd zatem skojarzenie z zestawem pandemicznym? No po założeniu kompletu na kontroler, bardzo przypomniał mi lekarza w fartuchu. Cóż – ewidentnie odosobnienie rzutuje już na moje poczucie humoru. 😉

akcesoria trustgaming

Trust Carus – podstawowe słuchawki dla niewymagających

Ostatnim elementem zestawu akcesoriów są słuchawki Trust Carus. To podstawowy model kosztujący mniej więcej 186 zł i w mojej ocenie – jest też najsłabszym elementem. Są wykonane z podstawowego tworzywa i chociaż ich design może się podobać (fajne połączenie “xboxowej” zieleni i czerni), tak wydają się bardzo kruche. Plastiki są cienkie i nieprzyjemne w dotyku. Pady (nauszniki) są wręcz olbrzymie i chociaż dobrze leżą na głowie, to nie mogłem pozbyć się wrażenia, że jednak są znacząco za duże.

akcesoria trustgaming

Sytuacji nie poprawia również fakt, że dźwięk jest dość przeciętny. O głębszym brzmieniu nie ma mowy, bo basu praktycznie nie ma. Wysokie tony grają czysto, ale przy braku głębi całość wydaje się dość płaska. Za to wyposażone są w przewód o złączu jack, więc podłączysz je jednakowo do Switcha, Xboxa, czy dowolnego innego urządzenia. Mikrofon też zbiera całkiem nieźle, a aktywuje się go poprzez opuszczenie go w dół do ust. Wyłącza poprzez podniesienie go do pionu.

W cenie ok. 190 zł uważam jednak je za… drogie. W mojej ocenie przy zatrzęsieniu na rynku ofertą konkurencji ten produkt nie przebije się.

akcesoria trustgaming

Na podstawowe wyposażenie – jak znalazł

Z wymienionymi gadżetami jest ta zaleta, że zawsze się przydają. Można je kupić w ciemno sobie, dla dziecka albo idąc pierwszy raz do znajomego. Zdecydowana część kosztuje grosze, a realnie poprawiają komfort korzystania z konsoli. Sprzęty towarzyszą mi tydzień i chociaż słuchawki odłożyłem na półkę, tak reszta świetnie sprawdza się w swojej roli!

Filip Turczyński

Zawodowo inżynier jakości oprogramowania. Pracowałem przy kilku grach w tym przy Wiedźminie oraz w firmach LG i Samsung przy telefonach komórkowych. Pasjonat i kolekcjoner gier (kilkaset) i konsol (24). Uwielbia aktywnie spędzać czas wolny ze swoją rodziną.

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj by dodać komentarz

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!

Spodobało się? Polub :)