Strona główna » Otwock – gdzie warto wybrać się na spacer?
otwock atrakcje

Otwock – gdzie warto wybrać się na spacer?

Prowadząc projekt #FajneMazowsze, pomyśleliśmy, że fajnie byłoby wam przedstawiać od czasu do czasu miejsca na Mazowszu z trochę niewykorzystanym potencjałem. Nie są one obowiązkowymi miejscami do odwiedzenia, ale może zajrzycie do nich przy okazji jakiejś innej wycieczki? Szkoda byłoby zupełnie nie brać ich pod uwagę. Na pierwszy rzut Otwock - dawne uzdrowisko i kraina świdermajerów, dziś - dynamicznie rozwijające się miasteczko, które szuka nowej tożsamości.

Ci, którzy słyszeli o Otwocku, zapewne wiedzą, że w XIX wieku zasłynął on przede wszystkim jako miejscowość uzdrowiskowa. Ludzie z tamtej epoki mieli wyjątkową słabość do wypoczynku na „letniskach”, a Otwock nie dość, że jest ulokowany na atrakcyjnych zalesionych gruntach – to w pobliżu znajduje się rzeka Świder, która letnią porą nawet dziś przyciąga tu tłumy.

otwock atrakcje otwock atrakcje

Kiedy Michał Elwiro Andriolli wykupił w Otwocku potężny teren, na którym wybudował kilkanaście domków w charakterystycznym stylu (nazwanych przez Gałczyńskiego świdermajerami) i podnajął je letnikom – za jego przykładem poszli też inni mieszkańcy, którzy w ten prosty sposób zarabiali sobie na życie. Duże znaczenie miało też wybudowanie tu Kolei Nadwiślańskiej, która dawała świetny dojazd m.in. dla mieszkańców Warszawy. Jeśli dodać do tego czyste powietrze, które było jednocześnie suche, żywiczne i przesycone olejkami eterycznymi – to mamy przepis na świetnie prosperującą miejscowość. Otwock rozwijał się bardzo prężnie również za sprawą Józefa Geislera – miejscowego lekarza, który postanowił wykorzystać wszelkie walory tego uroczego miejsca i otworzył w Otwocku sanatorium, które miało pomóc w leczeniu gruźlicy i innych chorób układu oddechowego.

Pewno dziś, gdyby nie wojna – Otwock nadal pełniłby swoją uzdrowiskową funkcję. Niestety w czasie okupacji – Niemcy otworzyli na terenie miasta getto, gdzie przetrzymywano ludzi i następnie przewożono ich do Treblinki, gdzie – jak nie trudno się domyślić – mało kto z nich przeżył. Od czasów wojny Otwock stracił na znaczeniu. Domy opustoszały, a miasto utraciło status uzdrowiska.

otwock atrakcje otwock atrakcje

Historię samego Otwocka można poznać w pobliskim Muzeum Ziemi Otwockiej.

Muzeum jest niezbyt duże, ale jest całkiem sympatyczne i widać, że włożono w nie sporo pasji. Tak naprawdę, jeśli wybierasz się w te okolice – to warto zacząć wędrówkę właśnie od niego. Zajmie ci to góra trzydzieści minut, a pozwoli ci się wczuć w klimat i historię dawnego Otwocka. Wewnątrz zobaczyć można kilkadziesiąt eksponatów należących do Żydów niegdyś tu mieszkających, broszury, dokumenty, zdjęcia i przedmioty codziennego użytku.

otwock atrakcje

otwock atrakcje otwock atrakcje otwock atrakcje otwock atrakcje

Jeśli chodząc  otwockimi uliczkami, nie zwróciłeś jeszcze uwagi na drewniane domy – zrób to teraz. Otwockie świdermajery są symbolem miasta, niestety szybko znikającym i coraz mniej reprezentatywnym. Kolejne budynki są burzone lub płoną na skutek starych instalacji elektrycznych, podpaleń, czy zwyczajnego zaniedbania. Wielkie, czasem kilkupiętrowe domy potrafią zachwycić, lecz z drugiej strony dopada człowieka taki żal, że nie wszyscy zdają sobie sprawę, z jakim unikatem mają do czynienia. W ich miejsce pojawia się już nowoczesne budownictwo, które jednak nijak nie oddaje ducha starego miasta i jego historii.

Fani architektury i mrocznych historii powinni odwiedzić Zakład dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Żydów z 1908 roku. W czasie II wojny zabijano tu ludzi chorych psychicznie, a mieszkańcy ponoć twierdzą, że w okolicy straszą duchy pomordowanych pacjentów. My Zofiówkę zwiedziliśmy, ale stare, opuszczone, zdewastowane, zaniedbane i ograbione do cna mury wywołały w nas jedynie żal, że nikt o to nie dba. Na terenie Zofiówki (o ile nie spotkacie na swojej drodze miłośników ASG) jest smutno, bardzo brudno i cicho. Tak jak napisałem – jest to miejsce dla ludzi, których fascynują zjawiska paranormalne.

Rowerem przez lasy

Do samego Otwocka, z punktu widzenia turysty, najlepiej wybrać się dwoma ścieżkami. Albo promem z Karczewa-Gassy przez Wisłę lub (gdy planujesz dłuższą wycieczkę) rowerem przez okoliczne lasy. Przejeżdżając przez Mazowiecki Park Krajobrazowy, warto przejechać przez opisywany już na blogu – Biały Ług, rezerwat przyrody Na Torfach lub szlak przy rzece Mieni. W Otwocku znajduje się jedna z bardziej klimatycznych kawiarenek – cukiernia Sosenka.

Cukiernia Sosenka

Cukiernia Sosenka to miejsce ulokowane w samym sercu Otwocka, w drewnianym budynku zbudowanym na wzór wspomnianych świdermajerów. Jeśli jakimś cudem nie będziesz mógł do niej trafić – podążaj za tłumem. Tutaj są takie kolejki, których nie powstydziłaby się porządna restauracja i lojalnie uprzedzam, że czekanie na wolny stolik to tutaj norma. Jeżeli tłumy świadczą o jakości jakiegoś miejsca – to wątpliwości w zasadzie nie ma.

otwock atrakcje

Wchodząc do środka – można poczuć deja vu, bo wnętrze jest stylizowane na klasyczne kawiarnie, które zapewne większość z nas pamięta ze swojego dzieciństwa. Jest niewielki kącik zabaw dla dzieci, są przyjemnie wygodne metalowo-ażurowe stoliki i wszędzie dominująca zieleń. Siedząc tu, masz wrażenie, jakbyś usiadł po prostu w ogrodzie lub na tarasie u jakiejś ukochanej cioci, która właśnie ugościła cię swojską kawą i ciasteczkami.

Tych ostatnich jest tutaj spory wybór. Specjałem są sernik wiedeński, creme brulee, tiramisu, czy beza Pavlova z owocami, ale na miejscu możesz kupić także ciasteczka, lody, galaretki i wszelkie inne pyszności. Wszystko pachnie świeżością i w głowie może się zakręcić od wyboru. My mieliśmy szczęście – przy drugim podejściu udało nam się trafić na jeden wolny stolik. Klaudyna zamówiła sobie domową szarlotkę na gorąco podawaną z lodami i z bitą śmietaną. Chciałbym powiedziec, że smaki jak u babci, ale z przykrością muszę stwierdzić, że podbierając jej porcję – nawet moja świętej pamięci babcia tak dobrej szarlotki nie robiła. 🙁 Całość była świeża, pachnąca soczystymi jabłkami, z prawdziwą bitą śmietaną i tak pyszna, że tylko przyzwoitość powstrzymywała mnie, by nie zjeść mojej żonie całej porcji.

otwock atrakcje

otwock atrakcje

otwock atrakcje

Ja jestem koneserem ciast na bazie bezy. Cukiernie łatwo potrafią spartolić ten prosty deser – ale kawiarnia Sosenka i tutaj pokazała swoje umiejętności. Do tak fantastycznych deserów wzięliśmy sobie do picia „Herbatę Prababci”. Na stoliku wylądowała świetnie podana czarna herbata z goździkami, pomarańczą, suszonym jabłkiem i sokiem malinowym. Wszystko podano bardzo sprawnie i serio jestem pod wrażeniem obsługi, która mimo tłumu gości miała dla nas ciepłe słowo.

otwock atrakcje otwock atrakcje

Dojazd dogodny, czemu zatem nie spróbować?

Nie namawiam, byś jechał specjalnie do Otwocka do kawiarni. No, chyba że będziesz się wybierać na spacer do Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim i zbłądzisz tu w drodze powrotnej. W takim wypadku postój w cukierni Sosenka jest w zasadzie obowiązkowy, bo zwyczajnie nie będziesz żałować. A jeśli przy okazji rozejrzysz się po okolicznych lasach lub zatrzymasz nad Świdrem – to czeka cię naprawdę przyjemny weekend.

Muzeum Ziemi Otwockiej

ul. Narutowicza 2, Otwock
www.muzeum.turystycznyotwock.pl

Cukiernia Sosenka

ul. Andriollego 75, Otwock
www.cukierniasosenka.pl

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz wyznawca chmury obliczeniowej. W wolnym czasie nie pogardzi dobrą grą. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.

Spodobało się? Polub nas!