Strona główna » Muzeum Powstania Warszawskiego. Dziewczyny z Powstania
muzeum powstania warszawskiego

Muzeum Powstania Warszawskiego. Dziewczyny z Powstania

Jeszcze nigdy po przeczytaniu książki nie zdarzyło mi się szepnąć „dziękuję”.

Zasiadając wczoraj do lektury książki „Dziewczyny z Powstania” Anny Herbich – nie przypuszczałam, że oderwę się od niej dopiero przy ostatniej przeczytanej stronie. Spisane w pierwszej osobie historie 11 kobiet, które w różny sposób uczestniczyły w Powstaniu Warszawskim, stając w nierównej walce z agresorem – poruszają do głębi i skłaniają do przewartościowania swojego życia. Tutaj nie ma suchych faktów, nudnych dat i wypunktowanych wywodów mówiących, że mamy cieszyć się tym, co mamy. Czytelnik sam analizuje, reflektuje i jest szczęśliwy, że żyje w wolnym kraju.

Powstanie Warszawskie

Ideą Powstania Warszawskiego miało być wyzwolenie Warszawy spod okupacji hitlerowskiej przed przybyciem armii sowieckiej. Niestety sojusznicy, na których liczono – nie pomogli, a oddziały powstańcze nie miały praktycznie żadnego uzbrojenia, o ile można tak w ogóle mówić, wiedząc, że jedynie 10% miało coś do obrony.

Mieszkańcy Warszawy mieli stać się przykładem dla innych okupowanych europejskich stolic i sprawić, żeby się „nie wychylały” przed armią Hitlera. Nie zostawiano jeńców, a odgórny niemiecki dekret głosił, aby zrównać Warszawę z ziemią. 85% ówczesnej Warszawy stało się jednym wielkim gruzowiskiem (z nich stworzono Kopiec Powstania Warszawskiego). Ci, co jakimś cudem przeżyli – trafili do obozów. W sumie zginęło 150 000 cywilów i 18 000 Powstańców, a 500 000 osób wypędzono z Warszawy.

muzeum powstania warszawskiego

muzeum powstania warszawskiego

muzeum powstania warszawskiego

Współcześnie możemy się śmiać, że Warszawa nie ma ładnej starówki. Możemy się spierać, kto w razie ewentualnej walki będzie walczył o Polskę, czy kto wyemigruje. Kobiety, żony i matki Powstania mimo dylematów nie uciekły z kraju.

„Czy było warto? Mimo tego wszystkiego, co się stało, odpowiadam bez wahania – tak. Było warto. Dlaczego? Aby to zrozumieć, wystarczy rozejrzeć się wokół siebie”. /Janina Rożecka z domu Gutowska

„Decyzję o wywołaniu Powstania Warszawskiego, tak jak mój mąż, oceniam krytycznie. Janek od początku mówił, że to nie ma sensu. Poszedł do walki z obowiązku, był żołnierzem”. /Irena Herbich z domu Wilga

Kobiety Powstania Warszawskiego

Powiem szczerze, że zupełnie inaczej czyta się  wspomnienia wojenne z perspektywy kobiet. Ukazują całkiem inne problemy, często pomijane przez mężczyzn. Jak sobie radziły, nie mając pokarmu dla nowo narodzonego dziecka? A z higieną w czasie okresu? Jak to jest urodzić pierwsze dziecko cztery godziny przed godziną „W”, kiedy twój mąż właśnie wychodzi na wojnę?

Tutaj nie ma miejsca na dyskusję o tym które karmienie – piersią, czy mlekiem modyfikowanym jest lepsze. Nie ma sporów o szczepionki, o wychowanie. Śmiertelność dzieci była nieprawdopodobnie wysoka – do tego walące się kamienice, ciągłe wybuchy, tygodnie spędzone w piwnicach służących za bunkry, porozrywane ciała… Nie bez powodu Irena Herbich z domu Wilga ripostuje:

„Moje dzieci i wnuki regularnie mnie odwiedzają. Siadają przy stole i skarżą mi się na swoje kłopoty. A to coś nie wyszło w pracy, a to nie udało się czegoś załatwić w urzędzie, a to nie wypalił jakiś wyjazd. Patrzę wtedy na nich zdumiona. I mówię:
– Czy twoje miasto jest bombardowane? Czy twojemu mężowi grozi śmierć od nieprzyjacielskiej kuli? Czy twoje dzieci głodują? Jeżeli nie, to nie masz powodu do narzekania. Wszystko inne jest bowiem błahostką”.

muzeum powstania warszawskiego Elita kraju wymordowana w czasie wojny, sprawiła, że żyjemy w zupełnie innym świecie niż nasze prababki. Wojna sprawiła, że nawet z sojuszników zaczęły wychodzić wilki, gotowe sprzedać cię za możliwość spędzenia spokojnego wieczoru. Cieszy więc każdy dobry człowiek spotkany na swojej drodze.

”Najlepsi nasi ludzie, najlepsi Polacy zginęli w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie ich zabrakło, a ich miejsce zajęły szumowiny, karierowicze. To już nie jest to samo państwo i to nie jest już ten sam naród”. /Anna Branicka-Wolska

Nie tylko książka – warto odwiedzić Muzeum Powstania

Kiedy już przeczytasz książkę (a naprawdę warto!), wybierz się do Muzeum Powstania Warszawskiego. Jest to jedno z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc w Warszawie. Fragmenty możesz zobaczyć na zdjęciach. Jest to pierwsza prawdziwie nowoczesna placówka, w której historię opowiada się nieco inaczej niż zwyczajnym oglądaniem eksponatów. Zostajemy wciągnięci w interakcję, gdzie już sam dźwięk sprawia, że zaczynasz się stresować.

Są światła emitujące wybuchy. Jest możliwość przejścia podziemnym tunelem (inspirowanym tym z Nowego Światu, którym Powstańcy ewakuowali się do Śródmieścia). Ogląda się film Miasto Ruin, który przedstawia zniszczenia dawnej Warszawy. W międzyczasie zrywa się ze ścian kolejne karty kalendarza z informacjami na temat wydarzeń konkretnego dnia Powstania Warszawskiego. Z bliska zobaczyć można Liberator B-24J- replikę amerykańskiego bombowca, który zrzucił zaopatrzenie dla mieszkańców (Oryginalny został zestrzelony. Tu ważna uwaga – Powstańcom udało odzyskać się zaledwie 20% tego, co amerykanie zrzucili). I co najbardziej cenne – posłuchać można tych, którzy faktycznie uczestniczyli w powstaniu.

Może wystawa nie sprawi, że poczujesz się jak w czasie II wojny, ale przybliży cię do scen walki. Co dla mnie istotne – nie warto zabierać tam małych dzieci i traktować to miejsce raczej jako uzupełnienie lektury. Bez pewnej wiedzy może się wydawać po prostu zwykłym… pomnikiem chwały.

Muzeum Powstania Warszawskiego znajduje się w dawnej elektrowni tramwajowej z początku XX wieku. Interaktywną wystawę zaprojektował jeden z bardziej znanych architektów – Mirosław Nizio, więc nie ma nudy. Ciekawostką jest fakt, że za tę wystawę architekt otrzymał Złoty Krzyż Zasługi.

muzeum powstania warszawskiego

muzeum powstania warszawskiego

W ogrodzie różanym znajdującym się przy muzeum Powstania Warszawskiego znajduje się „Mur Sztuki”. Realizowane są tu murale polskich twórców.

muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego

Inne miejsca związane z Powstaniem Warszawskim

W Warszawie pełno jest miejsc, które nawiązują do tematyki Powstania Warszawskiego i ogólnie wojny. Część opisałam w tym artykule: Warszawskie wojenne ciekawostki.

Obowiązkowe przy okazji odwiedzin na starówce – jest zobaczenie Pomnika Małego Powstańca, upamiętniającego dzieci, które zginęły w Powstaniu Warszawskim. Codziennie o 11.15 z Zamku Królewskiego słychać hejnał. To o tej godzinie stanęły wskazówki zegara, po zbombardowaniu Warszawy.

Pomnik Powstania Warszawskiego

Tuż przy Gmachu Sądu Najwyższego Rzeczpospolitej Polskiej, bardzo blisko miejsca, gdzie w 1944 roku znajdował się właz do kanału — znajduje się Pomnik Powstania Warszawskiego. Obecnie po kanale, przez który ewakuowali się powstańcy i cywile — została niewielka tablica pamiątkowa. Sam pomnik został odsłonięty dopiero w 1989 roku, w 45 rocznicę wybuchu powstania.

Pomnik został zaprojektowany przez Wincentego Kućmę — przedstawia postaci w ruchu, jakby tuż za nimi wybuchała ściana. Część z powstańców, w drugiej części pomnika — wchodzi do kanału, co ma być nawiązaniem do ewakuacji Starówki.

Choć pomnik wzbudził wiele kontrowersji (w tym miejscu miał stanąć inny pomnik, którego budowę zablokowały władze PRL-u), to przyznam, że jeszcze będąc dzieckiem — bardzo podobał mi się dynamizm z niego bijący. W 2021 roku przed wejściem do Ogrodu Krasińskich odsłonięto drugi pomnik przedstawiający trzy kobiety trzymające się za ręce i zatytułowany Kobietom Powstania Warszawskiego. Rola kobiet w powstaniu przez wiele lat była marginalizowana, a ponoć co czwarty żołnierz był właśnie kobietą — super, że zaczyna się o tym głośno mówić.

muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego

Godzina W

Rok w rok, 1 sierpnia o godzinie 17.00, w mieście załączane są syreny, a każdy zatrzymuje się na minutę, aby upamiętnić rocznicę Powstania Warszawskiego. Samo powstanie trwało 63 dni (od 1 sierpnia do 2 października 1944 roku), choć zakładano, że potrwa co najwyżej kilka dni. Określono je kryptonimem „W”, który nawiązywał do „Wolności”.

muzeum powstania warszawskiego

Mural Powstańczy

Jeśli chcesz zobaczyć, jak tym tematem inspirują się współcześni artyści – polecam ci zobaczyć zwłaszcza murale w warszawskiej Woli. Mnie bardzo mile zaskoczył mural powstańczy przy trasie AK, na krańcu Parku Harcerskiej Poczty Polowej.

Mural znajduje się na dwóch betonowych konstrukcjach stojących po obu stronach przejścia pieszo-rowerowego łączącego Żoliborz z Bielanami. Powierzchnia muralu to 600 m2, a jego namalowanie zajęło ponad 4 miesiące. Jest bardzo dokładny i ciekawy. Zreszą, sam zobacz jego fragmenty na poniższych fotografiach.

muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego muzeum powstania warszawskiego

Nasz kalendarz po brzegi wypełniony jest różnymi świętami oraz obchodami. Uczymy się historii, oglądamy filmy, chodzimy do muzeów (Treblinka, Majdanek). Nadal jednak największym skarbem są dla nas ludzie, którzy potrafią opowiedzieć historię z pierwszej ręki.

Możemy nie popierać strategów planujących Powstanie, które z perspektywy czasu sprowadziło się do niepotrzebnego wymordowania dwustu tysięcy ludzi i zrujnowania stolicy. Nie można jednak potępić samych powstańców, ich walki o wolną Polskę i przejawów patriotyzmu. Bardzo żałuję, że ich przedwczesna radość, okazała się zbyt dużą naiwnością i samobójczym aktem odwagi. Warto docenić ich poświęcenie i cieszyć się tym, co mamy.

Muzeum Powstania Warszawskiego

ul. Grzybowska 79, Warszawa
www.1944.pl

Klaudyna Turczyńska

Nie może usiedzieć w miejscu, każdy weekend spędzałaby w trasie. Pasjonatka fotografii. Lubi odpoczywać na wsi, ale kocha miasto. Łatwo odnajduje się w każdej roli i nie potrafi spędzać czasu bezczynnie. Czasem można ja spotkać, jak pilotuje z dzieckiem samolot i bazgra kredą po chodnikach, malując kotki. Nie żyje bez kawy.

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj by dodać komentarz

Cześć!

Świat dzieli się na tych, którzy nie lubią zapachu benzyny i na tych, którzy go uwielbiają. My jesteśmy z tych drugich. Na tym blogu pokazujemy wszystkie fajne miejsca, które warto odwiedzić w Polsce. Nie musisz się już więcej zastanawiać co robić i gdzie iść w weekend. Z nami spędzanie czasu stanie się proste!

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!

A może jeszcze więcej?