Strona główna » 3 miejsca, które warto odwiedzić w okolicach Bukowiny Tatrzańskiej, aby poczuć ludowe klimaty!
bukowina tatrzańska atrakcje

3 miejsca, które warto odwiedzić w okolicach Bukowiny Tatrzańskiej, aby poczuć ludowe klimaty!

Zaglądamy w progi biedne, bogate, a potem idziemy na tańce i śpiewance!

Co by nie mówić – Tatry od zawsze kojarzyły mi się z ludową, góralską muzyką, ciupagami, kolorowymi chustami i gwarą. Człowiek ma w głowie zapisane jakieś schematy i kiedy jedzie na miejsce – jest zdziwiony, że w kolejce po oscypka stoją tylko turyści. Zwłaszcza w zimę, kiedy sprzedają podróby, albo można dostać tylko mrożone. 😉
Codziennie z rana zachodziliśmy do pewnej karczmy, aby wykonać „prace biurowe”. Odpisać na maile, przeprowadzić rozmowy i takie tam.  Największy ruch zaczynał się tu od godziny 12, kiedy pojawiali się pierwsi narciarze na krótkie rozgrzanie. Do 12 więc leciała „normalna”, popowa muzyka, a gdy tylko zaczynało pojawiać się więcej klientów – kelnerki z wyrzutem włączały ludowe „przeboje”. Na trzeci dzień sami nie mogliśmy ich słuchać.

Jednak kiedy jedziemy do miejsca z długą tradycją, zawsze mimo wszystko staramy zajrzeć do miejsc, które mają w sobie energię przodków i odwołują się do korzeni.  Mamy taką potrzebę i cos nas tam ciągnie. W Białce Tatrzańskiej zajrzeliśmy do Litworowego Stawu, w Zakopanem odwiedziliśmy knajpki z regionalnymi daniami i kilka atrakcji, w których widać ślady historii. Szkoda się powtarzać, więc po prostu kliknij linki.

W Bukowinie Tatrzańskiej i jej okolicach znaleźliśmy trzy miejsca, które warto odwiedzić. Nie ma różnicy, czy jesteś akurat na nartach, czy panuje środek lata.

Zagroda Sołtysów w Jurgowie

Jurgów 215, Jurgów

W centrum wsi Jurgów znajduje się mały, malowniczy skansen – zagroda Sołtysów. Sołtysowie to nazwisko, a nie funkcja – w rzeczywistości rodzina była bardzo biedna. Sąsiedztwo gór i surowy klimat wpływały na uprawę roślin i hodowlę zwierząt. Głównym źródłem utrzymania było stado owiec, które wypasano na pobliskich łąkach.
To muzeum to przykład ubogiego gospodarstwa spiskiego z przełomu IX I XX wieku. Możemy obejrzeć mały drewniany domek i zabudowania gospodarcze połączone jednym dachem. W domu zgromadzono liczne eksponaty, które wykorzystywane były w codziennym życiu. Jest to kompletnie inne muzeum niż to znane z Zakopanego. W środku jest zimno, możemy zobaczyć, jak ekstremalne warunki tam panowały zimą mimo uszczelniania mchem. Przewodniczka opowie nam o tym, jak sobie radziła rodzina, gdzie spali, jak jedli. Cudowne miejsce, które warto odwiedzić przy okazji.

bukowina tatrzańska atrakcje bukowina tatrzańska atrakcje

bukowina tatrzańska atrakcje

Zagroda Korkoszów w Czarnej Górze

Zagóra 86, Czarna Góra

W przeciwieństwie do rodziny Sołtysów – Zagroda Korkoszów należała do ludzi majętnych. Osobno mieli wozownię, stajnię, chlew i dom letni. Możemy zobaczyć warsztat stolarski i tkacki używane niegdyś przez mieszkańców Czarnej Góry.

bukowina tatrzańska atrakcje bukowina tatrzańska atrakcje

Bukowiańskie Centrum Kultury

ul. Kościuszki 87, Bukowina Tatrzańska
www.domludowy.pl

Miejsce, do którego wpadliśmy trochę z przypadku. Marzyło nam się wysłuchanie góralskiej muzyki na żywo. Niestety w naszych ulubionych karczmach ze smacznym jedzeniem, ciężko było o rezerwację, dlatego – aby zrealizować nasze marzenie – szukaliśmy czegoś zastępczego. Tak trafiliśmy do Bukowiańskiego Centrum Kultury w Bukowinie Tatrzańskiej.

Dom Ludowy to cudowne miejsce, gdzie możemy zobaczyć podhalańską kulturę na żywo. Organizowane są tu przeróżne przedstawienia, można nauczyć się tu ginących zawodów, jak malarstwa na szkle, snycerki, ceramiki i haftu. My polecamy przeróżne przedstawienia. Na stronie możemy podejrzeć, czy akurat w terminie, w którym planujemy ferie – nie są organizowane występy zespołów regionalnych, przedstawienia lalkowe czy sztuki teatralne. A to wszystko w duchu tradycji! Oryginalne stroje, tańce z ciupagami, gwara, ludowa muzyka. Genialna sprawa!

To nie są obowiązkowe miejsca na mapie turysty.

Jednak zdecydowanie warto tutaj zajrzeć, szczególnie gdy pogoda nie dopisuje, a aktywności fizycznych masz już dość. To taki orzeźwiający łyk kultury i tradycji. Szczególnie interesujący, gdy się go potem zestawia z własnymi, lokalnymi historiami.

Klaudyna Turczyńska

Nie może usiedzieć w miejscu, każdy weekend spędzałaby w trasie. Pasjonatka fotografii. Lubi odpoczywać na wsi, ale kocha miasto. Łatwo odnajduje się w każdej roli i nie potrafi spędzać czasu bezczynnie. Czasem można ja spotkać, jak pilotuje z dzieckiem samolot i bazgra kredą po chodnikach, malując kotki. Nie żyje bez kawy.

Zagłosuj na nas! :)

Spodobało się? Polub nas!