Strona główna » LG Oled CX – recenzja telewizora po 6 miesiącach korzystania
lg oled cx

LG Oled CX – recenzja telewizora po 6 miesiącach korzystania

Jeśli szukasz telewizora dla Xbox Series X albo PlayStation 5 - to będzie świetny wybór. Chociaż nie jest pozbawiony wad!

Telewizory to taka kategoria sprzętu, do której podchodzę raczej bez zbędnych emocji. Wręcz na chłodno. Przede wszystkim dlatego, że zmieniamy go nader rzadko – raz na kilka, a w wielu domach nawet na kilkanaście lat. Po drugie, duża w tym zasługa… Samsunga, producenta mojego poprzedniego telewizora, który z jednej strony mnie zachwycił, a z drugiej rozczarował.

Czemu rozstałem się z Samsungiem?

Przede wszystkim skusiła mnie matryca OLED od LG, o której za chwilę. Po drugie – mój poprzedni model telewizora, Samsung UE46D8000 – rozczarował mnie zaraz po zakupie. To jeden z pierwszych telewizorów posiadający platformę Smart TV, a jednocześnie model, który porzucono w 3 miesiące po jego wypuszczeniu na rynek. Pamiętam, że wydaliśmy na niego z żoną grube tysiące złotych właśnie ze względu na jego inteligentne właściwości, a już kilka miesięcy później większość aplikacji przestała być obsługiwana.

Gdyby nie moduł Smart TV byłbym zachwycony sprzętem – dzielnie służył przez blisko 10 lat, a przez ten czas nie doczekałem się nawet jednego martwego piksela.  Tak po prawdzie – gdyby nie premiera Xbox Series X oraz PlayStation 5, w ogóle nie rozważałbym jeszcze zmiany ekranu. Owszem, Full HD pozbawiony HDR i wielu innych smaczków to dziś trochę nostalgia, ale wychodziłem z założenia, że skoro działa, to po co zmieniać.

Co powinien mieć telewizor do konsoli

Tak naprawdę premiera Xbox Series X oraz PlayStation 5 to dla mnie pierwszy poważny powód do zmiany telewizora od czasów PlayStation 3. To wtedy producenci wymagali od nas paneli “HD”, które zwykle okazywały się telewizorami HD Ready, czyli marne dziś 720p. W istocie, kto wtedy kupił porządne urządzenie – mógł się nim cieszyć w zasadzie do premiery Xbox One X oraz PlayStation 4 Pro. Nowa generacja to jednak szereg wymagań, które powinien spełnić telewizor, by użytkownik mógł się cieszyć grafiką nowej generacji:

  • Niski input lag
  • HDR na poziomie 400-500 nitów
  • złącze HDMI 2.1
  • VRR – HDMI (Variable Refresh Rate)
  • Obsługę trybu ALLM

Kluczowym elementem – i przyszłościowym – wydała mi się tutaj obsługa portu HDMI 2.1. W ubiegłym roku wybór wśród modeli oferujących ten rodzaj złącz był jeszcze stosunkowo niewielki, co mocno zawężało wybór. Gdy dołożymy do tego wymaganie, by telewizor posiadał przynajmniej dwa takie porty – z kilkunastu modeli zrobiło się raptem kilka, w tym ze wspomnianym CX na czele. Czemu dwa? Ano, od samego początku zakładałem, że w salonie zagości jednakowo Xbox Series X oraz PlayStation 5, a nie wyobrażałem sobie przepinania kabla z jednego portu do drugiego. Lubię mieć podłączone raz i na zawsze.

lg oled cx

lg oled cx lg oled cx

LG Oled CX – system

Propozycja Koreańczyków wspiera wszystkie wymienione wyżej standardy, a nawet więcej. Na pokładzie znajdziemy też obsługę Dolby Vision oraz Atmos, Apple Home Kit, Apple AirPlay 2, NVIDIA G-Sync oraz AMD FreeSync, a nawet takie detale jak np. obsługa aplikacji VOD Apple TV. Zatem w jednym urządzeniu mam do dyspozycji w zasadzie wszystko, czego potrzebuję od ekranu do salonu, na długie lata.

Szczególnie zaintrygowany byłem systemem WebOS. Do dnia, w którym nie zjawił się LG w domu – miałem odczucie, że pozostaje on nieco w cieniu Samsungowego Tizena. Jednak muszę przyznać, że LG odwaliło kawał dobrej roboty z rozwojem platformy. W sklepie z aplikacjami znalazłem wszystko, czego potrzebowałem: Playera, Netflixa, iplę, HBO, Apple TV, czy TVP VOD, nie wspominając o YouTube, a przecież w repozytorium appek znajdziemy setki, jeśli nie tysiące innych propozycji. Jedynie boli brak Eleven Sports, ale to nie jest przecież wina producenta telewizora.

Szkoda mi tylko, że LG nie integruje się tak fajnie z systemami Smart Home jak konkurencja. W efekcie mimo długich godzin poszukiwania rozwiązania musiałem na razie odpuścić sobie integrację z domowym Fibaro. Bardzo fajne są dodatki, na które zwykle nie zwracałem do tej pory uwagi jak np. wyświetlanie obrazów znanych malarzy, zdjęć, czy pejzaży podczas czuwania ekranu. Niby nic, a cieszy.

lg oled cx

Na osobny, malutki akapit zasługuje szybkość i stabilność działania całego systemu.

Aplikacje wczytują się momentalnie, a samo nawigowanie po systemie to naprawdę czysta przyjemność. Tym bardziej że można tego dokonać na trzy sposoby. Manualnie za pomocą pilota można wykorzystać funkcję wskaźnika. Wówczas machamy naszym pilotem jak Wiilotem z konsoli Wii albo wskaźnikiem laserowym – wskazując konkretny element lub możemy wykorzystać do tego funkcje głosowe (tak, LG obsługuje język PL). Nie ma mowy też o żadnych przycięciach czy zawieszeniach. Pod tym względem – wzór do naśladowania!

Jakością samego obrazu jestem zauroczony.

Chociaż zdecydowałem się na stosunkowo niewielki rozmiar panelu (55 cali), to robi on ogromne wrażenie. Cieniutkie ramki są praktycznie niewidoczne podczas grania, a matryca typu OLED robi naprawdę oszałamiające wrażenie. Szczególny nacisk nastawiony jest tutaj na czerń. Panele OLED nie są podświetlane od tyłu diodami, tylko piksele są zwyczajnie wyłączane gdy potrzeba wygenerować naprawdę czarne tło. Dlatego też czerń jest perfekcyjna. Reszta kolorów jest bajeczna – barwy są żywe, nasycone i krystalicznie czyste. Nie ma mowy o żadnym smużeniu się, opóźnieniach, czy rozmazaniu krawędzi. Wszystko jest wyraźne i ostre niczym brzytwa.

lg oled cx

LG Oled CX – wady

To mógłby być telewizor idealny, ma jednak swoje wady. Drobne i dla wielu zapewne nawet niezauważalne. Dla mnie najważniejszą z nich jest przewód zasilający. Nawet nie chodzi o jego długość (1,8m), ale fakt, że jest przytwierdzony do telewizora na stałe. W naszym wypadku telewizor jest zawieszony na długim wyciąganym ramieniu i fabryczny kabel jest za krótki. Niestety, producent nie przewidział możliwości jego wymiany bez utraty gwarancji, stąd trzeba było przeciągnąć do telewizora przedłużacz, co jest już brzydkim i niepraktycznym rozwiązaniem.

Drugim detalem jest pilot. Przyznam szczerze, że żyłem w przekonaniu, iż podświetlenie klawiszy na pilocie to standard. Tym bardziej że mój poprzedni, stary telewizor Samsunga jak i obecny LG – aspirują do urządzeń kategorii premium. Tymczasem pilot, chociaż jest niezwykle poręczny i wygodny – pozbawiony jest tak elementarnej funkcji, jak wspomniane podświetlenie. Wielka szkoda!

Ostatnim drażniącym mnie elementem jest sporo wyskakujących komunikatów systemowych z poziomu telewizora. Za każdym razem gdy uruchamiam grę – pojawiają się informacje o trybie HDR oraz Instant Game Response. Szkoda, że nie dodano choćby prostego przełącznika pozwalającego na życzenie wyłączyć te komunikaty.

Warto też dodać, że telewizor najprawdopodobniej nie dostanie aktualizacji do WebOS 6.0. Nie wpływa to jednak na mój odbiór telewizora jako takiego.

lg oled cx

Słowem podsumowania

W ogólnym rozrachunku jestem bardzo zadowolony z wyboru. W 2021 roku model CX stanie się modelem “średniopółkowym”, co oznacza, że będzie na dziś najrozsądniejszym wyborem dla każdego, kto poszukuje telewizora-petardy do konsol nowej (obecnej) generacji. Szczerze liczę, że pozostanie ze mną kolejne dziesięć lat. Pod względem technicznym to prawdziwie telewizor wszystkomający za rozsądną cenę i olbrzymich możliwościach.

Filip Turczyński

Zawodowo inżynier jakości oprogramowania. Pracowałem przy kilku grach w tym przy Wiedźminie oraz w firmach LG i Samsung przy telefonach komórkowych. Pasjonat i kolekcjoner gier (kilkaset) i konsol (24). Uwielbia aktywnie spędzać czas wolny ze swoją rodziną.

3 komentarze

Kliknij tutaj by dodać komentarz

  • Kabel z jakim wtykiem podpina Pan do portów HDMI od 1do 3? Pytam, gdyż różnią się one kształtem od portu HDMI 4, do którego typowy wtyk HDMI pasuje bez problemu.

  • Szkoda ze na takim Oledzie tez nie wyciągnie sie wszstkiego z najnowych konsol HDMI 2.1 tylko na papierze o 4Kz 120hz mozna zapomniec :/ Trzeba poczekac jeszcze z rok pewnie zanim zawita z pełniajace w pełni specyfikacje HDMI 2.1 . Nawet Sony w swoich topowych Oleda dało ciała.

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!

Spodobało się? Polub :)