Strona główna » Huawei Watch GT 2 – zegarek, z którym ciężko się rozstać
huawei watch gt 2 recenzja

Huawei Watch GT 2 – zegarek, z którym ciężko się rozstać

To pierwszy smartwatch, który chciałem nosić.

Na co dzień korzystam z opaski sportowej Gear Fit 2, która pomaga mi w regularnych treningach i moich aktywnościach sportowych. Ba! Sam możesz rzucać mi wyzwania w appce i podglądać efekty mojej pracy. Wydawać by się mogło, że lubię tego typu sprzęty.

Pozory jednak mylą

W przeciągu ostatnich paru lat przez mój nadgarstek przewinęło się dość sporo inteligentnych zegarków. Nosiłem i te od LG, Samsunga, a raz nawet Asusa. Wszystkie miały dokładnie te same wady – tak naprawdę nie rozwiązywały żadnego problemu, dodawały za to kilka nowych oraz nie wyglądały jak klasyczne zegarki.

To ostatnie jest w zasadzie dyskwalifikujące. Na przestrzeni lat utarło się, że zegarek to także część garderoby, żeby nie powiedzieć – biżuterii. Większość tego, co jest na rynku – wygląda jak tania, elektroniczna zabawka lub przerośnięte urządzenie elektroniczne. Huawei mnie zainteresował już przed premierą. Oficjalne zdjęcia zegarka robiły na mnie wrażenie. To pierwszy zegarek, który… no wygląda jak zegarek. Nie mogłem zatem odmówić sobie przetestowania go.

huawei watch gt 2 recenzja

Inny niż u konkurencji

Huawei poszedł niejako pod prąd i zrezygnował z wykorzystania popularnego oprogramowania dla zegarków. Nie znajdziemy w nim ani WearOS (Androida od Google), ani Tizena od Samsunga (który ostatnio jest dostępny także dla innych producentów).

Chińczycy umieścili na nim swój autorski Lite OS. To niesie ze sobą pewne konsekwencje. Najważniejszą z nich jest to, że absolutnie nie ma możliwości instalacji żadnych dodatkowych aplikacji. Zapomnij zatem o obsłudze Spotify, Tidala czy Endomodo. Kolejnym ograniczeniem jest także nasza interakcja z samym zegarkiem. Bez problemu wyświetlimy powiadomienia z Messengera, SMSa czy innych aplikacji, ale już nie wejdziemy z nimi w żadną interakcję. Nie odpiszemy, nie damy lajka. Trudno dziś wyrokować, czy sytuacja będzie się zmieniać wraz z rozwojem oprogramowania, bo sam system jest jeszcze dość młody i nie wiadomo czy producent na tym poprzestanie. Mimo tych ograniczeń uważam jednak, że to najlepszy zegarek na rynku. Dlaczego?

Bateria, funkcje dodatkowe i wygląd

Cóż, jak widać – da się to streścić w jednym zdaniu. Myślę, że warto jednak to trochę uzasadnić. Zacznę zatem po kolei. Bateria jest fenomenalna. Jeżeli dotychczas korzystałeś z zegarków konkurencji – to wiesz, że ładowanie co trzeci, maksymalnie co piąty dzień – to maks tego, co można z nich wycisnąć. W Watch GT 2 ten wynik to spokojnie 13 dni. Prawie dwa tygodnie na jednym ładowaniu! Okazuje się więc, że jak się chce to można!

Po drugie – to może zegarek mało smart (bo brak dodatkowych aplikacji), ale za to robi dokładnie to, czego od niego oczekiwałem. Pokazuje godzinę, wyświetla powiadomienia, a do tego jest rewelacyjną opaską fitnesową. Dane sportowe mierzy lepiej od konkurencji, zdecydowanie częściej, a i scenariuszy sportowych jest całkiem sporo. Bieganie, wspinaczka, kolarstwo, a nawet pływanie, bo zegarek wytrzyma nawet wodę basenową. Kolejna rzecz – tryb głośnomówiący. Jeżeli masz telefon w kieszeni, a chcesz wykonać szybką rozmowę – możesz zadzwonić z poziomu zegarka. Ten ma wbudowany głośnik i mikrofon. Świetnie sprawdza się to w trakcie jazdy autem!

No i ostatni aspekt – wygląd. Wiele osób zagadywało mnie o markę zegarka – będąc przekonanym, że to klasyczny czasomierz. Mając go na ręku, a będąc jeszcze np. w marynarce – wygląda na urządzenie naprawdę z wyższej półki. Łącząc wszystkie wcześniej wymienione cechy z wyglądem – efekt był taki, że pierwszy raz nie odczuwałem potrzeby zdejmowania zegarka po treningu. To naprawdę świetnie wyglądający gadżet, który może być częścią ubioru. Do tego łatwo się go personalizuje. W zestawie otrzymuje się dwa paski – jeden skórzany „wyjściowy”, a drugi silikonowy – np. do treningu właśnie. Oba wymienia się za pomocą prostego zatrzasku, więc ich podmiana trwa może minutę. Do tego możesz wybrać inną graficzną tarczę zegarka i w ciągu kilku chwil czuć się, jakbyś miał zupełnie inne urządzenie na ręku. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by wybrać się do zegarmistrza i zaopatrzyć się w inne paski jak np. metalową bransoletę. Tutaj wybór jest już nieograniczony.

huawei watch gt 2 recenzja huawei watch gt 2 recenzja

Ciężko mi go nie polecić

Wygląda lepiej, kosztuje mniej niż u konkurencji (899 zł), a do tego ma rozbudowane możliwości sportowe. Towarzyszył mi podczas wielu biegów i sprawdzał się zdecydowanie lepiej niż Gear Fit. A najcenniejsze jest to, że przy nim zapominałem o czymś takim, jak konieczność ładowania baterii. Jeżeli szukasz więc nowego zegarka dla siebie lub na prezent, nie miałeś jeszcze inteligentnych opasek czy smartwatcha, to Huawei Watch GT2 wydaje się najrozsądniejszą pozycją. Przykro było się z nim rozstawać, ale czuję, że przy pierwszej nadarzającej się okazji wyposażę się w niego ponownie. Jest świetny!

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz kolekcjoner gier i konsol. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.

Cześć!

Świat dzieli się na tych, którzy nie lubią zapachu benzyny i na tych, którzy go uwielbiają. My jesteśmy z tych drugich. Na tym blogu pokazujemy wszystkie fajne miejsca, które warto odwiedzić w Polsce. Nie musisz się już więcej zastanawiać co robić i gdzie iść w weekend. Z nami spędzanie czasu stanie się proste!

Spodobało się? Polub nas!

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!