Strona główna » Brakuje ci motywacji? Pobiegaj ze mną. Teraz możesz!
samsung health

Brakuje ci motywacji? Pobiegaj ze mną. Teraz możesz!

Brakuje ci motywacji? Nie lubisz biegać samemu albo w ogóle trudno jest ci wyjść z domu? No to hej! Chodźmy pobiegać razem!

Od ponad roku biegam, ćwiczę i spaceruję z aplikacją Samsung Health, o której już pisałem przy okazji publikacji na Tabletowo.pl. To prosta graficznie aplikacja, która służy do monitorowania aktywności. Ile danego dnia zrobiło się kroków, ile kalorii się spaliło, monitoruje tętno czy nawet zlicza, ile pięter danego dnia przeszliśmy. W połączeniu z zakupioną oddzielnie opaską Gear Fit 2 wibruje i przypomina mi o tym, że należy wstać, poruszać się i pilnuje, bym wykonał dzienną liczbę kroków. Jest również cholernie przydatna jako osobisty trener – towarzyszy mi podczas wszystkich opisywanych wam biegów, gdzie lektor w słuchawce… pilnuje czy biegnę odpowiednim tempem, czy za wolnym.

Motywacją do jej zainstalowania był głównie fakt, iż domyślnie znajdowała się ona na pokładzie telefonu Klaudyny. Gdy tylko poznaliśmy jej funkcje – wpadliśmy w prawdziwy szał krokomierza. Łaziliśmy ile się dało i gdzie się dało i jednocześnie apka skutecznie zachęciła nas do aktywniejszego trybu życia. Wcześniej próbowaliśmy już m.in. z Endomodo, które jednak zniechęcało nas faktem, iż te najciekawsze funkcje miało schowane za dodatkowymi płatnościami.

Zakupów nie żałujemy, ale szał trochę minął.

Nie da się ukryć, że teraz aplikacja Samsung Health bardziej towarzyszy nam w tle i nie zaglądamy do niej tak często, jak na samym początku. Uzupełnianie informacji o posiłku, wypitej ilości kawy czy wypitej wody nie daje już tyle frajdy co na starcie, ale niezmiennie towarzyszy nam każdego dnia. Głównym powodem ku temu było to, że zwyczajnie znużyło nas ciągłe wzajemne ściganie się. Wiecie, to jest fajne – ale na jak długo? Fajnie czasem byłoby zobaczyć, jak inni sobie radzą i jak wypadamy na tym tle. Do tej pory było to dość ograniczone. Aplikacja podawała tylko nasze postępy w danym przedziale wiekowym oraz postępy w ogólnym wyzwaniu.

samsung health

Teraz się to zmienia

Kiedy telefon wypluł z siebie powiadomienie, że Health ma nową aktualizację, początkowo nie zwróciłem na to większej uwagi. Wszak tego typu aplikacje notorycznie dostają „poprawki bezpieczeństwa i stabilności”. Dziś jednak prócz ukochanego wyrazu Rodo pojawiło się coś więcej. To cały moduł społeczności!

Tak tak, teraz Health ma własnego „walla” łudząco podobnego do tego z Facebooka. Różnice są kosmetyczne (zamiast lajków są „wiwaty”). Można zatem wrzucać zdjęcia ze swoich sportowych dokonań, komentować i reagować. To, co jednak jest najcenniejsze w tym wszystkim to fakt, że w końcu można podejrzeć cudze profile (Nie martwcie się – waszej wagi nikt nie zobaczy!).
Nic nie stoi na przeszkodzie, by dodać nowo poznane osoby do znajomości, rzucić sobie wzajemnie wyzwanie np. kto pierwszy osiągnie 10.000 kroków albo zwyczajnie oglądać, jak ktoś radzi sobie z wyzwaniem globalnym. Teraz chciałoby się znacznie więcej. Aż prosi się o możliwość filtrowania np. po narodowości, by ekran społeczności wypełnił się tylko Polakami. Jednak trzeba mieć na uwadze, że to wczesna wersja testowa tego modułu i z pewnością w następnych aktualizacjach pojawią się kolejne funkcje.

To co, widzimy się?

Są zatem tutaj jacyś użytkownicy Health’a? Jeśli tak – to zapraszam do znajomości! Spotkajmy się razem w nadchodzącym wyzwaniu globalnym „Brokuły” i sprawdźmy, kto z nas zrobi więcej kroków! W końcu mamy okazję, poniekąd, pospacerować razem i podzielić się wzajemnie swoimi wynikami. Nie wiem jak wy, ale ja od razu nabrałem chęci, by znowu pobiegać po osiedlu. Nic przecież tak nie motywuje, jak spojrzenia ciekawskich na nasze wyniki, prawda? 🙂

samsung health

 

 

Aby dodać mnie do znajomych, zeskanuj ten kod QR. Uruchom aplikację Heatlh, przejdź do zakładki Razem i tam pod przyciskiem „Znajomi” jest opcja zeskanowania tego kodu.

 

 

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz wyznawca chmury obliczeniowej. W wolnym czasie nie pogardzi dobrą grą. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.

Spodobało się? Polub nas!