Okiem Faceta – dlaczego on mnie nie chce?

brak seksu, facet o kobietach, jak naprawic związek, jak uratować związek, jak utrzymać związek, kryzys w małżeństwie, kryzys w związku, męskim okiem, okiem faceta, sposoby rozwiązywania konfliktów, w związku

Wydawałoby się, że robisz wszystko jak należy, a i tak w głowie huczy ci to pytanie? Zdradzę ci sekret.

Typowy schemat: zapoznanie, coś a’la randka, a potem… nie dzwoni, nie interesuje się, milczy.
Starasz się.
Zagadujesz, jeździsz do niego, rozwiązujesz jego problemy i jesteś na każde zawołanie. Najlepsza kumpela, a on udaje że nie widzi i masz wrażenie, że nie dość że go nie pociągasz, to on cię wcale nie chce. Kiedy już prawie się poddajesz – znowu wykazuje małe zainteresowanie i na nowo pokładasz w tym „prawie-związku” nadzieję.

Jako facet i samozwańczy ekspert od spraw damsko-męskich – ponownie wysłuchałem twoich haseł, które wpisałaś na naszego bloga i śpieszę ci z pomocą. Punkt po punkcie dowiesz się, co tak naprawdę robisz źle.

Jesteś zbyt namolna

To najczęstszy przypadek. Musisz zrozumieć, że pojawiając się w życiu faceta nie możesz od razu go przytłoczyć. Dla niego sam fakt, że musi specjalnie dla ciebie się ogolić i zmienić skarpetki na czyste – jest ogromną, fundamentalną zmianą w życiu.
Sam pamiętam, jak pewnego dnia dziewczyna o imieniu Hania ubzdurała sobie, że coś do mnie czuje. Nie powiem – dziewczyna całkiem fajna, sympatyczna i może nawet bym był zainteresowany, gdyby nie jej jedna dziwna przypadłość.
Puszczała mi w tamtym czasie kilkaset (!) sygnałków dziennie. Do tego dochodziły smsy, wiadomości na gg i jej niezapowiadane wizyty w moim domu… Najgorzej było, gdy przypadkowo odebrałem rozmowę. Potrafiła gadać i gadać, aż w telefonie siadała bateria.

Nie bądź jak Hania. Nie rób tego. Daj facetowi odpocząć, złapać oddechu. Kiedy po randce on odprowadzi cię do domu i koniecznie chcesz dalej z nim rozmawiać – puść mu skromną wiadomość z podziękowaniem, a potem odczekaj trochę.
On to musi przetrawić, przespać się z tym. Jeżeli sam zacznie zagadywać, to już wiesz że połknął haczyk. Wówczas droga wolna. W przeciwnym wypadku musisz umieć to wyważyć.
Zawsze spróbuj się postawić w jego sytuacji. Wyobraź sobie jak ty zachowałabyś się w momencie, gdy ktoś, kto totalnie cię nie kręci – nagle zaczyna osaczać cię wiadomościami. Już? No to masz receptę.

Jesteś zbyt idealna

Każdy ma swój ideał partnera. Tak, ty też i nie upieraj się, że nie. Nie wmówisz mi, że nie myślałaś o idealnych cechach bądź wyglądzie osoby, w której następnie chciałabyś się zakochać.
Podobnie jest z nami, facetami. Prawdziwy problem pojawia się gdy taka piękność i nieskazitelność w końcu się pojawia.

Wówczas, większość z nas podchodzi do takiego ideału jak pies do jeża. Nie wiadomo jak zacząć rozmowę, jak jej zaimponować. Oto dziewczyna, która ma pracę, jest niezależna, wygląda jak seksbomba i fantastycznie się z nią gada.
Nie szukamy dziewczyny, przy której nasze wady i kompleksy tylko by się wyolbrzymiły. Nie szukamy również kobiety, w którą mielibyśmy się patrzeć niczym w obraz. Jeżeli zachwycasz figurą – pokaż mu się czasem bez makijażu albo bez perfekcyjnej fryzury. Pokaż mu, że to co mówi jest fascynujące, a ty czujesz się przy nim dobrze i swobodnie. Będzie jadł ci z ręki.

Jesteś zbyt niezależna

Długo o to walczyłaś – własne mieszkanie, samodzielna praca, pieniądze, samochód. Jesteś prawdziwie wyzwoloną kobietą, której do szczęścia brakuje jedynie faceta. Albo nawet i jego nie.
Tak. Ten punkt równie dobrze mógłby być częścią poprzedniego, ale tutaj dam ci radę.

Znam wiele kobiet będących dokładnie w tej samej sytuacji co ty i narzekające, że faceci się za nimi nie oglądają. Do śmierci nie zapomnę, jak moja koleżanka narzekała na swojego ex tuż po rozstaniu:|
– Och, ciągle wszystko musiałam po nim poprawiać. Nawet wkrętarki nie umiał dobrze obsłużyć. A gotowanie? Zapomnij.

Kobieto. Zapamiętaj jedną rzecz. Facet musi wiedzieć, że na jakiś polach jest od ciebie lepszy. Nie możesz cały czas z nim konkurować, udowadniać mu jak bardzo się myli i że wszystko potrafisz zrobić sama.
Nie, nie umiesz! Bez niego w życiu byś sobie nie poradziła! Gdyby nie on, to nie masz pojęcia co byś zrobiła. Zapamiętaj to. Regularnie proś go o pomoc w większych i mniejszych rzeczach. Pokazuj, że mimo iż „masz wszystko” – on ciągle jest ci do czegoś potrzebny.

Masz zaborczą rodzinę

Mając dziewczynę, zawsze dostaje się ją w pakiecie z rodziną. Nic zatem dziwnego, że twój wybranek może poczuć się niepewnie, gdy przychodząc pierwszy raz do ciebie do domu – twój brat chce mu obić mordę, a ojciec bierze go na spytki.

Wiem to z autopsji. Kiedyś, będąc w dość krótkim związku – trafiłem do domu dziewczyny w którym jej mama, podczas bodajże drugiej ranki zaczęła sobie żartować z mojego zaangażowania. W jeden wieczór dowiedziałem się, że się oświadczyłem i że – rzekomo – mam poważne plany wobec sympatii.

Patrycja (bo tak jej było na imię) nie zareagowała wówczas tak, jakbym tego oczekiwał. Nie odcięła się od tych słów, nie próbowała w żaden sposób wpłynąć na matkę. Cała sytuacja ją zwyczajnie bawiła. Bawiła ją też moja reakcja.
Nie stawiaj faceta w takich krępujących sytuacjach bez wsparcia. Nie oczekuj, że on weźmie to za żart, nawet gdy na jego twarzy widnieje rozpaczliwa próba uśmiechu. Poznanie go z twoją rodziną to stres. Ma świadomość, że będzie tematem plotek jeszcze przez długie godziny po jego wyjściu, więc stara się wypaść jak najlepiej. Jeśli jednak próbujesz z niego zrobić męża, zanim zacznie sobie ciebie wyobrażać, jak chodzisz jako pani waszego wspólnego domu, nago po salonie – ucieknie. A ty zostaniesz sama.

Krążą o tobie legendy

W czasach szkolnych krążyły legendy o Kasi. Katarzyna była bardzo atrakcyjną dziewczyną, typowy kociak. Nogi do sufitu, pierś większa od przeciętnej i rozpuszczone blond włosy za ramiona. No chodzący króliczek playboya.
Kiedy jednak znalazłem się na mocno zakrapianej imprezie – któremuś z kolegów pod wpływem procentów, ulała się historia o Kasi. Widział ją w dość intymnej sytuacji z Jankiem, który wyglądał na zachwyconego tym co Kasia potrafi.
Ok, zdarza się – każdego napalonego może spotkać. Tylko może niekoniecznie na każdej imprezie, z kim innym. Po korytarzach zaczęły snuć się plotki ostrzegawcze, że lepiej się jasnowłosą nie interesować. Chyba, że raz i na wszelki wypadek w gumie.

Kilka lat później natrafiłem na całkowicie przeciwną sytuację. Dziewczyna anioł, ale większość dziewczyn mówiło o niej „szczota” albo „wypłosz”. Była to cicha, skromna osobowość, która wyglądała jakby odezwanie się w towarzystwie, groziło amputacją języka. Można powiedzieć o niej, że „była” i do tego sprowadzała się jej obecność. Mimo, iż wzbudzała duże zainteresowanie wśród rówieśników (cholernie inteligentna, gorące oczy!), niewielu w ogóle próbowało do niej podejść. Niedostępna, cnotliwa, która nawet objąć się nie dała – chociaż nikt mi znany tego nie próbował, każdy to wiedział, bo takie sprawiała wrażenie, więc było to potwierdzeniem plotek.
Dbaj o swój wizerunek! Najlepsza dziewczyna to taka, która nie ma „historii”. Lubimy sami ją odkrywać – a jeszcze bardziej tworzyć.

Zwyczajnie, nie jesteś w jego guście.

Brutalne? Ale jakże szczere. Możesz spełnić wszystkie powyższe warunki, a on i tak nie będzie zainteresowany. Tutaj niestety nie pomogę. Zwykle w grę wtedy wchodzą detale i to słynne, ulotne „coś”.
Dochodząc do tego etapu najprawdopodobniej nie będziesz już w stanie zmienić tego stanu rzeczy. Może spaliłaś się czymś na początku, może zwyczajnie chemia między wami nie działa.

Niezależnie od tego jaki jest powód dla którego on na ciebie nie zwraca uwagi – facet nie stanowi wyznacznika czy jesteś atrakcyjna bądź inteligentna. Baw się sytuacją, uwodź go. Co prawda możesz być zawsze i w każdej sytuacji sobą, ale pamiętaj, że nawet ryba wymaga przynęty by wpaść na haczyk.

O autorze

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz wyznawca chmury obliczeniowej. W wolnym czasie nie pogardzi dobrą grą. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.