Strona główna » Ryzyko: Gra o Tron – podbij świat Westeros!
ryzyko gra o tron

Ryzyko: Gra o Tron – podbij świat Westeros!

Witaj w brutalnym świecie Westeros, gdzie nikt nie ma skrupułów w walce o tron. Teraz na twoim stole w salonie!

Ryzyko to gra, którą od lat darzyłem wielkim sentymentem. Co ciekawe – grałem w nią zaledwie kilka razy jako dziecko, ale zawsze gorąco wspominam! Proste zasady powodowały, że do gry można było przysiąść bez większej nauki, a sama rozgrywka spełniała marzenia o podboju wielkiego świata.

To – obok Monopoly – moja ulubiona gra

Każdy ma bzika na jakimś punkcie. Jedni uwielbiają zatopić się w serialu-tasiemcu, który ma po kilka tysięcy odcinków, gdzie historie bohaterów rozgrywane są na wszelkie możliwe sposoby, a ich życiorysy starczyłyby na obdarowanie całego osiedla. Drudzy – uwielbiają książki. A inni (tak jak ja), mają swoje ulubione gry.

I ja w pełni zdaję sobie sprawę, że czasem otrzymuję dokładnie ten sam produkt – ubrany w inne szaty. I wiesz co? Zupełnie mi to nie przeszkadza! Bo tak uczciwie – czemu miałoby się tak dziać? Ileż razy oglądamy te same filmy oparte na podobnych schematach lub scenariuszach? Ile razy jemy to samo danie, bo po prostu nie wyobrażamy sobie niedzieli bez schabowego, a wtorku bez pomidorowej?

Ryzyko i Monopoly to dwie serie gier, które (szczególnie w ostatnich latach), doczekały się prawdziwego wysypu różnorakich wersji. Szczególnie ta druga, która zahaczyła chyba już o każdą możliwą tematykę. Od kreskówek typu Peppa Pig, Dragon Ball, przez gry jak Fallout, muzykę (Mettalica) na tematycznych kończąc jak: Tatry czy Warszawa. A to przecież cały czas ta sama gra.

ryzyko gra o tron ryzyko gra o tron

Dlaczego więc miałbyś sięgnąć po Ryzyko: Gra o Tron?

Hej! To przecież jeden z najważniejszych seriali ostatniego dziesięciolecia! Każdy odcinek kosztował dziesiątki milionów dolarów, a premiera każdego sezonu była wydarzeniem przez duże W. Mimo swojej brutalności, scen obrazoburczych, roznegliżowanych czy pełnych brutalnych mordów – był również świetny fabularnie (ok, możemy się spierać nad ostatnimi dwoma sezonami).

Nie można mu jednak odmówić wpływu na popkulturę i sukcesu, jaki osiągnął. Skoro cały serial kręcił się nie tylko wokół historii rodu Starków i Lannisterów, ale również wokół wielkiej wojny ogarniającej cały kontynent – to czyż gra Ryzyko, podejmująca ten sam temat nie jest idealnym nośnikiem? No jest!

I owszem, względem oryginału zmian jest niewiele – mapę ziemskiego świata wymieniono tutaj na krainę Westeros, a żołnierzy wymieniono na figurki stylizowane na żołnierzy czterech serialowych rodów: Lannisterów, Starków, Baratheonów, Tyrellów oraz Martellów.

ryzyko gra o tron ryzyko gra o tron

ryzyko gra o tron ryzyko gra o tron

Zasady jednak pozostały bez zmian

I wbrew temu, co się wydaje – to bardzo dobra decyzja! Gra cały czas jest szybka i rozgrywka mieści się w akceptowalnych 45-60 minutach, sprawiając niesamowitą frajdę i satysfakcję. Znając historię serialu – „zdrada” sojusznika w grze nie powinna nikogo dziwić i dużo łatwiej wczuć się w przedstawiciela jakiegoś rodu. Uwierz mi – wycinanie przeciwnika w pień i zajmowanie jego kolejnych prowincji jest teraz jakoś znacznie bardziej satysfakcjonujące! 😉

A zatem na początku każdy z graczy dostaje losowo różne prowincje na mapie. Celem gry – niezmiennym – jest podbicie wszystkich pozostałych państw. W tym celu trzeba planować rozmieszczenie swoich wojsk, a także ataków. Nie zawsze opłaca się atakować sąsiada, a czasem lepiej zaatakować kogoś regularnego. Za posiadanie kontroli nad każdym „państwem” dostaje się dodatkową ilość wojska, która jest bezcenna. Za każde podbite terytorium gracz otrzymuje również losową kartę. Te, jeśli ma się odpowiednią ilość – można wymienić na dodatkowe wojsko. Gra kończy się, jeśli gracze podbiją wszystkie państwa lub któryś z nich wylosuje „Valar Morghulis” oznaczającą natychmiastowe zakończenie rozgrywki. W tym drugim przypadku sumuje się ilość wojska, terytoriów oraz karty i osoba, która zgromadziła tego najwięcej – wygrywa.

Na pudełku znajduje się oznaczenie, że gra jest dostępna od 18 roku życia. Uważam, że to gruba przesada, bo w grze nie znajduje się kompletnie nic, co nie pozwoliłoby na rozgrywkę sześcioletniemu dziecku. Domyślam się, że wynika to z racji licencji na „Grę o Tron”, która rzeczywiście nie jest serialem dla młodszego odbiorcy. Jednak w przypadku samej gry planszowej nie ma obaw – możesz grać z każdym i w każdym wieku.

Czy musisz znać Grę o Tron, by sięgnąć po tę grę?

Absolutnie nie! Spokojnie możesz ją kupić zarówno osobom, które są fanami planszówek, ale nigdy nie obejrzeli serialu, jak i odwrotnie. Jednocześnie po tym wydaniu widać, jak mechanika i zasady gry, zupełnie nie zestarzały się w ciągu tylu lat! To cały czas kawał świetnej, rodzinnej gry planszowej, którą możesz rozegrać w zasadzie w każdej chwili. A prostota zasad sprawia, że usiądzie do niej każdy – zarówno dziecko, jak i dorosły.

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz kolekcjoner gier i konsol. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.

Cześć!

Świat dzieli się na tych, którzy nie lubią zapachu benzyny i na tych, którzy go uwielbiają. My jesteśmy z tych drugich. Na tym blogu pokazujemy wszystkie fajne miejsca, które warto odwiedzić w Polsce. Nie musisz się już więcej zastanawiać co robić i gdzie iść w weekend. Z nami spędzanie czasu stanie się proste!

Spodobało się? Polub nas!

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!