Strona główna » Paskudy recenzja – Paskudne jest cudne! Bardzo dobra animacja o akceptacji
paskudy recenzja

Paskudy recenzja – Paskudne jest cudne! Bardzo dobra animacja o akceptacji

O filmie Paskudy nie słyszałem, dopóki kurier nie zapukał do naszych drzwi, przynosząc zaproszenia na pokaz przedpremierowy. Po całym seansie spędzonym w kinie wiem, że powinna to być obowiązkowa pozycja dla każdego malucha.

Kto z nas nie spotkał się kiedyś z problemem nietolerancji? Krzywy ząb, duży nos, okulary na nosie bądź źle ułożone włosy (tak, chyba właśnie napisałem swój autoportret) – stanowią poważny problem wśród dorastających dzieci. Dzieci i młodzież wykluczeni są też na zupełnie innych obszarach – telefon komórkowy, lepsze ubrania albo modne dodatki. To wszystko sprawia, że dziś trudniej jest być dzieckiem niż kiedykolwiek wcześniej.

Nietolerancja jest problemem

Z którym na szczęście większość dziś walczy. Edukacja na tym polu jest silna i prowadzona wśród dzieci od najmłodszych lat. To cieszy, bo żyjemy w czasach, gdy świat zrobił się wyjątkowo mały, a podróżowanie, praca, czy mieszkanie w obcej kulturze stały się dość powszechne. Nikogo dziś nie dziwi, że w pracy – biurko obok ciebie siedzi człowiek o innej narodowości albo z dysfunkcjami. Podobnie jest w szkole, która od zawsze była zbiorem uczniów o różnym statusie społecznym czy funkcyjnym.

Temat ten jest szeroko wykorzystywany także w popkulturze. A teraz także przez autorów filmu Paskudy UglyDolls.

paskudy recenzja paskudy recenzja paskudy recenzja

Witaj w paskudnym świecie

Paskudy to zabawne maskotki mieszkające w Paskudowie. To wesoły świat, gdzie trafiają wszystkie nieudane zabawki z linii produkcyjnej. Ich życie dotychczas było proste i pełne spokoju, a główne ich rozrywki to zabawa, jedzenie i spanie. To jednak nie wystarcza małej, zadziornej zabawce i głównej bohaterce o imieniu Moxy.

Moxy pragnie innego świata. Jest przekonana, że poza Paskudowem istnieje świat, w którym przytulanki służą dzieciom, są przez nie przytulane i znajdują się w centrum zainteresowania. Nie rozumie, czemu mieszkańcy Paskudowa nie trafiają do ich rąk i koniecznie chce wyruszyć w świat, by się o tym przekonać. Dlatego każdego dnia liczy, że coś się zmieni i każdy dzień nazywa „tym szczególnym dniem”. Któregoś dnia po przybyciu do ich miasteczka kolejnej paskudnej zabawki – postanawia wziąć los we własne, puchate ręce i wyruszyć w drogę – do świata ludzi, zabierając ze sobą przy okazji grupkę przyjaciół.

paskudy recenzja

Zderzenie perfekcji z paskudztwem

Moxy i jej przyjaciele trafiają do świata lalek idealnych. Te są perfekcyjne w każdym calu – od ubranka przez wygląd, aż po zachowanie. Szkolą się całymi tygodniami, by wiedzieć – jak najlepiej służyć dziecku. Przybycie pluszaków do tego idealnego świata powoduje niemały chaos w uporządkowanym, poukładanym, ale pozbawionym uroku świecie. Każdy dom jest taki sam, każda lalka również jest idealną kopią, a każde zachowanie musi być – a jakże! – idealne. Moxy z przyjaciółmi ze względu na swój wygląd szybko stają się obiektem drwin, a mimo to postanawiają podjąć wyzwanie i udowodnić wszystkim, że one również doskonale poradzą sobie w roli dziecięcych zabawek.

O tym, czy wygląd ma znaczenie, czy zabawki odnajdą się w świecie perfekcji i co tak naprawdę jest ważne – dowiadujemy się w dalszej części filmu.

paskudy recenzja

Sympatyczna animacja dla całej rodziny

Paskudy, czyli UglyDolls, to fantastyczna animacja dla dzieci do lat mniej więcej 7. Sporo tutaj slangu, który nie trudno usłyszeć – stojąc pod bramą, czy szkolną furtką. Na szczęście towarzyszący im dorośli także nie będą się nudzić – w filmie nie zabrakło sucharów i aluzji skierowanych do starszych odbiorców. Paskudy to bardzo fajnie zrealizowana, pełna kolorów bajka – przyciągająca uwagę już od pierwszych scen. Bohaterowie animacji zostali wykonani z ogromną starannością. Ich animowany materiał wygląda dosłownie jak prawdziwy, a przez ekran prawie czujesz ich chropowatość w dłoniach.

Nie bez znaczenia pozostaje również oprawa dźwiękowa i muzyczna. Tak, film Paskudy jest dosyć rozśpiewany – na szczęście balansuje na granicy, gdzie jedna piosenka więcej byłaby już delikatną przesadą. Kto jednak nie kocha Kamila Bednarka, niech pierwszy rzuci kamieniem. 😉

Czy polecam? Oczywiście. To bardzo fajnie pokazany temat tolerancji, inności i wyjątkowości każdego z nas. Ta animacja do dzieci trafia, rozumieją jej przekaz, a przy tym świetnie się bawią, a przecież właśnie o to chodzi.

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz wyznawca chmury obliczeniowej. W wolnym czasie nie pogardzi dobrą grą. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.

Spodobało się? Polub nas!

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!