Strona główna » Pustynia Błędowska – największa pustynia w Europie, stworzona przez człowieka
pustynia błędowska

Pustynia Błędowska – największa pustynia w Europie, stworzona przez człowieka

Każdy z nas w szkole przerabia temat Pustyni Błędowskiej. Pamiętam, że na zajęciach z geografii momentalnie zapanowała cisza. Pustynia? Pustynia w Polsce? Jak w kraju, w którym wakacje kojarzyły się z wieczną porą deszczową powstała pustynia?

Nazywana polską Saharą Pustynia Błędowska w rzeczywistości z prawdziwą Saharą niewiele ma wspólnego. Turysta, który oczekuje, że zobaczy „morze piasku” sypkiego jak mąka, ciągnącego się aż po horyzont – może poczuć zawód. Na naszej pustyni nie musisz obawiać się, że podmuch wiatru zawieje ci w oczy piachem. Raczej nie ujrzysz też burzy piaskowej, czy nie doświadczysz (niestety!) zjawiska fatamorgany. Nawet jeśli kiedyś takie coś było możliwe – dziś, kiedy pustynia zmniejszyła swą objętość i trochę zarosła – małe szanse. To wcale jednak nie oznacza, że nie ma tu po co jechać. Nadal jest to unikat w skali Europy, do którego odwiedzenia szczerze cię zachęcam!

Jak powstała Pustynia Błędowska?

Jeśli wierzyć legendom – winą za powstanie Pustyni Błędowskiej należy obarczyć diabły. Podobno przeszkadzały im hałasy ludzi dochodzące z pobliskiego Olkusza, gdzie prowadzone były kopalnie srebra i ołowiu. Górnicy przez całe dnie i noce naparzali kilofami w skałę, zakłócając spokój niżej mieszkającym czartom. W końcu, któryś z nich się zirytował – poleciał nad Morze Bałtyckie, przyniósł stamtąd wielki wór piachu i chciał zasypać kopalnie. Zahaczył jednak o wieżę kościoła, co spowodowało, że Pustynia Błędowska rozsypała się wokół Olkusza.

Bardziej przyziemna prawda niestety jest prozaiczna. To przez działalność człowieka – Pustynia Błędowska powstała w tym miejscu. Przed wiekami rosły tu potężne drzewa, ale kiedy odkryto, że ziemie kryją rudy ołowiu i srebra – na potrzeby kopalni ogołocono kilkadziesiąt kilometrów lasu i podbierano wody gruntowe. Drzewa przydawały się jako wzmocnienie podziemnych korytarzy. Odkryty polodowcowy piasek szybko zaczął powodować procesy występujące także na prawdziwych pustyniach i stworzył swój mikroklimat. W pewnym momencie pustynia liczyła dobre 150 km2!

Pustynia Błędowska dziś

Pustynia Błędowska składa się z dwóch części, oddzielonych od siebie doliną Białej Przemszy. Na jej terenach żyje ponad 60 gatunków owadów (w tym mrówkolew wydmowy znajdujący się w Polskiej czerwonej księdze zwierząt), liczne pająki, jaszczurki zwinki, ptaki i oczywiście „typowe” dla naszego klimatu, jak sarny, łosie, lisy.

Za to roślinność jest całkiem wyjątkowa, bo taka, która potrafi wytrzymać wysokie temperatury. Dla porównania może powiem, że po trzech dniach poza domem – wszystkie moje pielęgnowane roślinki mają listki smutnie zwisające do dołu. Ratuje je tylko intensywne podlewanie. Na Pustyni Błędowskiej piasek potrafi nagrzać się do temperatury dochodzącej do 60 stopni! Są to gatunki charakterystyczne dla wydm Bałtyckich, jak np. wydmuchrzyca piaskowa, czy wierzba kaspijska, ale też czerwiec trwały i wilczomierz sosnka.

W czasie wojny Pustynia Błędowska służyła za poligon doświadczalny, przez co w dużym stopniu została zaminowana i pełno tu odpadków wojskowych. Została też w dużym stopniu zalesiona, aby piach… nie zasypywał ludziom dobytku. W ostatnich latach na terenach Pustyni Błędowskiej zostały przeprowadzone prace, mające na celu wyeliminowanie roślin, które nie powinny występować na tym obszarze. Pustynia jest ewenementem, unikatem przyrodniczym i geograficznym, ponieważ utrzymuje się w umiarkowanym klimacie. Jest objęta aż trzema formami ochrony.

Trzy różne spojrzenia na Pustynię Błędowską

Po Pustyni Błędowskiej można wędrować żółtym szlakiem zaczynającym się na Wzgórzu Czubatka. Najlepiej mieć ze sobą odpowiednie obuwie, nakrycie głowy i oczywiście zapas wody. Pętla tworzy 6 km, a po drodze są rozstawione wiaty i tablice informacyjne. Jeśli wolisz wersję „na lenia” albo po prostu Pustynia Błędowska interesuje cię, ale nie tak bardzo, żeby po niej chodzić – wystarczy, że zobaczysz zaproponowane przez nas punkty widokowe. Najlepiej zobaczyć wszystkie, ale jeśli już musisz się koniecznie decydować na jeden – wybierz Dąbrówkę. Bez problemu dotrzesz do każdego z punktów widokowych Pustyni Błędowskiej samochodem. W pobliżu każdego z przystanków znajdują się miejsca, gdzie bez problemu zaparkujesz samochód.

Dąbrówka – Pustynia Błędowska w najlepszym wydaniu

Widok na Pustynię Błędowską, który najbardziej przypadł nam do gustu, znajduje się na wzgórzu Dąbrówka, w miejscowości Chechło. Ten punkt wznoszący się na 355 m n.p.m zawiera walory trzech pozostałych miejsc – dobrze widać stąd piaski Pustyni Błędowskiej, można choć trochę „pomacać” piasek i zobaczyć roślinność, która się przez niego przebija. Oczywiście na uwadze trzeba mieć, że jest to teren należący do wojska, więc jeśli nie chcesz zarobić mandatu – lepiej nie wybieraj się na jej środek na długi spacer! Dodatkową atrakcją mogą być skoki spadochronowe, ćwiczących tu czasem żołnierzy.

Kiedy przybyliśmy pod Pustynię Błędowską – właśnie skończyło padać, ale ciągle grzmiało, a woda spływająca z niewielkich wzniesień tworzyła mały potok. Trochę dziwne – woda na pustyni. 😉 Chętni mogą korzystać z metalowej platformy widokowej. Oczywiście nie podczas burzy (według BHP na tabliczce – należy stać co najmniej 3 metry od platformy), no ale my byliśmy tu na tyle długo, że zdążyliśmy wszystko dokładnie obejrzeć. Chodzenie po piasku po deszczu nie jest najprzyjemniejszym doświadczeniem, tym bardziej że ta nasza polska pustynia przypomina raczej dno jeziora niż sypkie piaski Sahary. Pełno tu licznych kamyków, paproszków i gałązek. Mimo wszystko widok stąd jest niezwykły.

pustynia błędowska

pustynia błędowska

pustynia błędowska

pustynia błędowska

pustynia błędowska pustynia błędowska

Czubatka – Pustynia Błędowska w wydaniu postnuklearnym

Czubatka to punkt widokowy na wzgórzu o tej samej nazwie. Z wysokości 382 m n.p.m rozciąga się widok, przypominający ten z horrorów, czy filmów o ufo, gdzie wybucha bomba nuklerana, zostawiając wielką wyrwę w ziemi z szarym placem dookoła. Ten widok jest niezwykły z dwóch powodów – po pierwsze widać, jak rozległa jest Pustynia Błędowska licząca obecnie około 33 km2. Można sobie wyobrazić, jak źle to wyglądało, kiedy była prawie cztery razy taka!

Po drugie – z góry przypomina trochę wielkie, wyschnięte jezioro otoczone bujnymi, gęstymi drzewami. W oddali majaczy Szyb „Chrobry” kopalni rud cynku i ołowiu „Olkusz-Pomorzany”, Zakłady Górniczo-Hutnicze „Bolesław” w Bukownie, Szyb „Dąbrówka” kopalni rud cynku i ołowiu „Olkusz-Pomorzany” i Huta „Katowice” w Dąbrowie Górniczej. W prawym rogu znajduje się obszar poligonu wojskowego. Ciemne chmury burzowe i gdzieś tam daleko biały dym z wysokich kominów pokazują, jak daleko człowiek odszedł od tak bliskiej natury. Wystarczy spojrzeć w lewo, żeby zobaczyć, jak piękna jest natura, której nikt nie przeszkadza.

Przed samym tarasem widokowym Czubatka znajduje się sporych rozmiarów parking, toi toi i drewniane ławki ze stołami. Podobno z Czubatki obserwować można najpiękniejsze zachody słońca.

pustynia błędowska

pustynia błędowska

pustynia błędowska pustynia błędowska

Róża Wiatrów – Pustynia Błędowska komercyjna

Mimo że cała infrastruktura wokół „Róży Wiatrów” została zbudowana całkiem niedawno – to właśnie tu byłam jako dziecko. Nie bardzo mi się podobało takie wydanie pustyni. Wszystko było zarośnięte roślinami a’la trawa, pełno było kamyków i ogólnie wrażenie „mało pustynne”. Dziś wygląda to nieco lepiej, ale jednak to najmniej lubiany przeze mnie widoczek. Tutaj jednak złapiesz najwięcej informacji z licznych tablic edukacyjnych. Znajduje się tu wiele drewnianych podestów z mostkami i dział wojskowych. Można odwiedzić przy okazji.

pustynia błędowska pustynia błędowska

pustynia błędowska

pustynia błędowska

pustynia błędowska

pustynia błędowska

pustynia błędowska

Pustynia Błędowska – dobra na przystanek i całodzienną wyprawę

Pustynia Błędowska to wspaniały pokaz natury, która potrafi być piękna niezależnie od tego, jaką formę przyjmuje. W nas historia jej powstania, wywołuje dreszcz niepokoju, w jak łatwy sposób można doprowadzić do przeobrażenia krajobrazu, nieznaczącymi wydawałoby się działaniami. Nie mniej od powstania – dziś to ciekawe miejsce dla turysty. Możesz podjechać do każdego z opisanych tarasów widokowych albo wybrać się na wycieczkę w słońcu, aby docenić jej siłę, mimo że wcale nie jest taka duża. Polecam oba rozwiązania!

Klaudyna Turczyńska

Nie może usiedzieć w miejscu, każdy weekend spędzałaby w trasie. Pasjonatka fotografii. Lubi odpoczywać na wsi, ale kocha miasto. Łatwo odnajduje się w każdej roli i nie potrafi spędzać czasu bezczynnie. Czasem można ja spotkać, jak pilotuje z dzieckiem samolot i bazgra kredą po chodnikach, malując kotki. Nie żyje bez kawy.

Spodobało się? Polub nas!

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!