Strona główna » Biała Podlaska – miasteczko, w którym warto odpocząć
biała podlaska atrakcje

Biała Podlaska – miasteczko, w którym warto odpocząć

Biała Podlaska nie wydaje się szczególnie popularnym turystycznym kierunkiem, ale warto tu przyjechać przy okazji dłuższej wycieczki lub na nocleg.

Jestem zdania, że najgorsze miasta to wcale nie te zaniedbane, a te – o których nic nie można powiedzieć. Ot, kilka domków kopiuj-wklej ustawionych przypadkowo przy drodze, bo ktoś tu kiedyś stanął i stwierdził, że tu będzie dobrze. W okolicy nic się nie dzieje, nie ma gdzie się bawić, brakuje miejsc do spacerowania, czy do wypoczynku mieszkańców. Na szczęście Biała Podlaska do tego typu miast nie należy.

Podczas naszej weekendowej, objazdowej podróży po części województwa lubelskiego – tym razem zrezygnowaliśmy ze zwiedzania Lublina i Kazimierza Dolnego. Zmęczeni dużymi miastami pełnymi turystów – postanowiliśmy udać się tam, gdzie czas płynie wolniej, a życie wydaje się spokojniejsze. Jako że nasza wycieczka była ewidentnie mocno objazdowa – na nasz nocleg wybraliśmy właśnie Białą Podlaską.

To był bardzo dobry wybór.

Jadąc do Białej Podlaskiej, czujesz się – jakbyś wkraczał trochę do tej mniej znanej Polski. Każdy coś może powiedzieć o Gdańsku, Krakowie, Lublinie, ale to właśnie przez odwiedzanie takich mniejszych miasteczek, odkrywa się kraj. Cóż, nie mogę powiedzieć, że Biała Podlaska tryska atrakcjami. Ewidentnie jest to jeden z biedniejszych regionów naszego kraju, w którym skrywa się duży potencjał. Warto tu zatrzymać się przy okazji przejazdu gdzieś dalej, w ramach przystanku.

Biała Podlaska Atrakcje

Biała Podlaska zalicza się do Podlasia. Dawniej nazywana była Białą Radziwiłłowską lub Białą Książęcą, a w jej herbie występuje Michał Archanioł stojący na smoku. Według legendy Leszek Czarny (przyrodni brat Władysława Łokietka)  miał kłopot z dzikimi plemionami Jaćwingów, które napadały na miasto. Pewnego razu przyśnił mu się Archanioł, który podał mu ognisty miecz, zapewniając księcia, że dzięki niemu pokona wroga. Faktycznie w bitwie wielu Jaćwingów zginęło. Po ponownym pojawieniu się archanioła – książę kazał wybudować kościół, który się nie zachował, ale za to postać archanioła widnieje w herbie Białej Podlaskiej na zawsze.

biała podlaska atrakcje

Muzeum Południowego Podlasia

Jeśli chcesz poznać bliżej historię tych terenów – możesz odwiedzić Muzeum Południowego Podlasia. To znaczy, jak już skończą remont, za jakieś 1.5 roku. Jest tam największa kolekcja ikon w Polsce, w większości pochodzących z… udaremnionych przemytów przez polskie granice.

Miejsce jest bardzo urokliwe, choć sam park nie jest duży. Jest tu sporo ławeczek i krzewów układających się w niziutkie labirynty. My rzuciliśmy się w kierunku kasztanów. 😉

biała podlaska atrakcje

biała podlaska atrakcje

Rynek i uliczki Białej Podlaskiej

Poza Zespołem pałacowo-parkowym Radziwiłłów warto przespacerować się uliczkami Białej Podlaskiej. Panuje tu raczej niska zabudowa, obok kamienic można też zobaczyć kilka starych, drewnianych domków. Miasto jest schludne, ale w ciągle widocznej trwającej transformacji.

biała podlaska atrakcje

biała podlaska atrakcje

biała podlaska atrakcje

biała podlaska atrakcje

biała podlaska atrakcje

biała podlaska atrakcjeW Białej Podlaskiej spędziliśmy część soboty i kawałek niedzieli. W pogodny weekend mieszkańcy pochowali się w domach albo w kościele, przez co miasto wydawało się wyludnione. Ci, którzy postanowili zaczerpnąć powietrza – pozdrawiali się serdecznie, przez co mieliśmy wrażenie, że ciężko tu być anonimowym, a ludzie znają się co najmniej z widzenia. Zdecydowanie panuje tutaj cisza. Samochody, jeśli pojawiają się na drogach to szalenie rzadko i gdybym tu mieszkała na stałe – dosłownie czułabym się zaskoczona ich obecnością. Miła odmiana.

Nie mogę także oprzeć się wrażeniu, że mieszkańcy Białej Podlaskiej są wyjątkowo otwarci i serdeczni. Jeśli już z kimś rozmawiali, to dowcipkowali, byli naprawdę sympatyczni. Dotyczyło to zarówno przechodniów napotkanych na spacerze, gdy pytaliśmy o drogę, jak i pracowników muzeum czy restauracji. A skoro o niej mowa, to zapraszam na krótką recenzję poniżej.

biała podlaska atrakcje biała podlaska atrakcje biała podlaska atrakcje biała podlaska atrakcje biała podlaska atrakcje biała podlaska atrakcje biała podlaska atrakcje biała podlaska atrakcje

Restauracja Sielska

ul. Jatkowa 5, Biała Podlaska
www.sielska.eu

Sielska natrafiła nam się przypadkiem. Po całym dniu zwiedzania, jeżdżenia i spacerowania byliśmy wycieńczeni i dosłownie padaliśmy z nóg. Gdy zatem przyszła pora by (w końcu!) coś zjeść, Filip na chybił-trafił zaprowadził nas do Sielskiej.

Już od progu czuć było, że dobrze trafiliśmy. Chyba oboje nie mieliśmy ochoty na żadne pizze, kebaby czy dania śródziemnomorskie. W Sielskiej do jedzenia serwują kuchnię wschodnioeuropejską. To kojarzy się jednoznacznie: buraki, kurczaki i ziemniaki. Czyli to, co głodny turysta kocha najbardziej!

Wnętrze jest przaśne i swojskie. Stylizowane na starą, wiejską chatę, gdzie w każdym zakamarku stoi jakiś kufel, dzban, lampa czy kwiaty. W uszach od razu dzwonią słowa Magdy Gessler z Kuchennych Rewolucji, że takie przedmioty przyciągają tylko kurz. Sielska udowadnia, że nic bardziej mylnego. Wszędzie było czysto i pachniało jedzeniem. W mgnieniu oka pojawił się przy nas kelner, stawiając nas przed trudnym wyborem dań.

Ja zdecydowałam się na pierś z indyka, z pomidorami suszonymi i kozim serem, podawaną z konfiturą z czerwonej cebuli, z pieczonymi ziemniaczkami i fasolką. Filip wybrał grillowany filet z kurczaka przełożony brzoskwinią i serem wędzonym, skropiony emulsją z pietruszki i orzechów włoskich wraz z frytkami i surówką. W oczekiwaniu na dania dostaliśmy przystawkę w postaci chleba ze smalcem i twarożkiem. Chleb był fantastyczny, a sympatyczny kelner opowiedział, że pieczywo jest wypiekane na miejscu przez kucharzy według ich przepisu. Jako że dosłownie umieraliśmy z głodu, całość zniknęła w mgnieniu oka, a my zostaliśmy uraczeni dokładką na co Filip odetchnął z dużą ulgą.

biała podlaska atrakcje

biała podlaska atrakcje

biała podlaska atrakcje

Zamówione wcześniej dania pojawiły się na stole bardzo sprawnie. Moje było smaczne, ale bez szaleństw, za to Filip zachwycał się dosłownie każdym kęsem. Danie popijał co jakiś czas piwem Sielskim – również warzonym specjalnie dla restauracji. Ja początkowo wzięłam kompot, jednak przy drugiej rundce namówiona również skusiłam się na piwo.

Mimo że dania były naprawdę sporych rozmiarów – zdecydowaliśmy się jeszcze na deser. Ja nie mogłam się oprzeć szarlotce na gorąco z lodami, a Filip – jak zawsze – zdecydował się na bezę. Muszę przyznać, że desery wyglądały dosłownie genialnie i ze szczerym smutkiem stwierdzam, że wybór Filipa okazał się ciekawszy. Otóż pod cienką warstwą wspomnianej bezy znajdowało się ciasto a pod nim kulka lodów. Do tego wszystkiego sos z truskawek do polania. No dosłownie obłędne!

biała podlaska atrakcje

biała podlaska atrakcje

biała podlaska atrakcje

Czas spędzony w restauracji zdecydowanie należy do tych miłych wspomnień. Dobrego wrażenia dopełniała fachowa, dowcipna obsługa. No i ceny! Za to wszystko zapłaciliśmy dokładnie 107 zł (+napiwek) a uwierzcie mi – wielkość dań była na tyle uczciwa, że nie byłam w stanie dokończyć deseru.

Lody Chyz

ul. Bialska 3, Biała Podlaska
ul. Brzeska 37, Biała Podlaska
www.chyzlody.pl

Jeśli masz ochotę na zimny deser – warto, abyś odwiedził sławatyckie tradycyjne lody gałkowane sprzedawane w różnych punktach Białej Podlaskiej. My nie wiedzieliśmy, że lodziarnia Świat Lodów CHYZ ma dwa punkty i spróbowaliśmy ich pierwszy raz w Leśnej Podlaskiej. W niewielkim punkcie kupić można bardzo smaczne lody robione jeszcze według starej (z 1957 roku!), rodzinnej receptury. Lody są bardzo smaczne i mają intensywny smak owoców. Z pewnością świetnie uzupełniają listę najlepszych lodów w Polsce. 🙂

biała podlaska atrakcje

Gdy jesteś w trasie – wpadnij koniecznie!

Biała Podlaska to świetne miejsce na przystanek. Mówię poważnie. Nie jest to miejsce przesadnie wypełnione atrakcjami, ale za to nadrabia życzliwością oraz, no cóż, cenami, co nie pozostaje bez znaczenia, kiedy się jest w podróży. Zdecydowanie to jedno z najtańszych miast, w którym w ostatnim czasie gościliśmy. Do tego stanowi doskonałą bazę wypadową do innych miejsc na Lubelskim. Jestem przekonana, że Biała Podlaska ma swoje najlepsze lata jeszcze przed sobą i jeszcze nie raz mnie zaskoczy!

Klaudyna Turczyńska

Nie może usiedzieć w miejscu, każdy weekend spędzałaby w trasie. Pasjonatka fotografii. Lubi odpoczywać na wsi, ale kocha miasto. Łatwo odnajduje się w każdej roli i nie potrafi spędzać czasu bezczynnie. Czasem można ja spotkać, jak pilotuje z dzieckiem samolot i bazgra kredą po chodnikach, malując kotki. Nie żyje bez kawy.

Spodobało się? Polub nas!