Strona główna » Dysk SSD w PlayStation 4, czyli jak zrobiłem sobie własną generację

Dysk SSD w PlayStation 4, czyli jak zrobiłem sobie własną generację

Dysk SSD w PlayStation 5? Możesz to mieć już w czwórce. Co to daje i czy warto?

Kilka dni temu Sony oficjalnie zaczęło omawiać architekturę swojej nowej konsoli. Jak na razie używają bezpłciowego terminu „nowa generacja”. Wśród wielu ochów i achów na pierwszy plan wysuwa się jeden temat. Dysk SSD.

Dysk SSD. Co to takiego?

Dotychczas stosowano tradycyjne dyski magnetyczne. W środku kręcą się talerze magnetyczne z prędkością 5400 obrotów na minutę lub 7400 obrotów na minutę. Wraz z obracającymi się talerzami, porusza się po nich specjalna głowica, która dane sczytuje i przesyła wprost do komputera lub konsoli.

Takie dyski mają oczywiste ograniczenia, takie jak prędkość zapisu i odczytu danych (co wynika wprost z praw fizyki. Szybciej po prostu się nie da), z drugiej strony ich konstrukcja, mimo iż zamknięta w metalowej obudowie przypominającej pudełko – jest bardzo podatna na uszkodzenia mechaniczne. Przy pracy dysku wystarczy czasem lekkie stuknięcie bądź zachwianie pozycją, by wspomniana głowica zarysowała pędzący talerz, powodując nieodwracalne uszkodzenie dysku i utratę danych. Zasadniczo, konstrukcja dysków nie zmieniła się w żaden znaczący sposób od 40 lat!

Dysk SSD pod wieloma względami rozwiązuje te problemy. Przede wszystkim, nie ma on części mechanicznych. Pomimo że z zewnątrz oba dyski wyglądają prawie identycznie, tak w środku przypomina on bardziej przerośniętego pendrive’a. Jest zatem płytka z układami scalonymi. Układy scalone są znacznie szybsze od mechanicznych talerzy, dlatego dyski SSD są znacznie szybsze od swoich starszych braci, bezpieczniejsze, trwalsze, ale mają także kilka innych zalet. Są bezgłośne (bo nie ma co wydawać dźwięków), nie nagrzewają się i są bardziej energooszczędne.

Dlatego dyski SSD najczęściej spotkamy w elektronice, w której energia jest szalenie ważna: laptopy, telefony komórkowe, odtwarzacze i wiele, wiele innych.

dysk ssd w playstation 4

Skoro są lepsze, czemu nie montowano ich w konsolach?

Cóż – ze względu na cenę. O ile zakup pendrive’a czy karty pamięci o pojemności: 16, 32, a nawet 64 GB to dziś tak naprawdę „groszowa” sprawa, tak nasze konsole wyposażone są w pamięci rzędu 500 GB albo nawet 1 TB. Wszystko dlatego, że dziś gry są pamięciożerne. Ot, ubiegłoroczny hit od Rockstara – Red Dead Redemption 2 potrafi zająć aż 150 GB!

Jako że produkcja chipów wykorzystywanych do dysków SSD nie nadąża za popytem, na który składają się wspomniane wszystkie urządzenia elektroniczne, cena przez długi czas była na wysokim poziomie. Dopiero od około półtora roku można zauważyć metodyczny spadek cen. Jest to zatem idealny moment na podrasowanie swojej konsoli.

Dlaczego zdecydowałem się na wymianę

Cóż, moja konsola PlayStation 4 jest dosyć intensywnie używana. W pewnym momencie zaczął wydobywać się z niej dziwny stukot zwiastujący problemy właśnie z dyskiem. Wymianę napędu zatem zainspirował los. Wyszedłem z założenia, że skoro mam już decydować się na jego wymianę, czemu nie zdecydować się na rozwiązanie nowsze i przy okazji podzielić się swoimi obserwacjami. Kto wie, może też się zdecydujesz na taką zmianę?

dysk ssd w playstation 4

Wymiana podzespołu jest szalenie prosta

Gdy zagłębiałem się w temat, poczułem się szalenie zaintrygowany, jak prosty jest to proces. W przypadku konkurencyjnej konsoli – Xbox One – awaria dysku oznacza de facto trwałe uszkodzenie konsoli bez możliwości jej samodzielnej naprawy. Serwisowanie zaś po okresie gwarancyjnym często przekracza wartość samej konsoli.

Sony podeszło do tematu zupełnie inaczej, dosłownie otwierając się na użytkowników. Wymiana dysku sprowadza się do czterech prostych kroków, do których jedyna wymagana wiedza to umiejętność posługiwania się śrubokrętem. 😉 Cały proces jest też przedstawiony na oficjalnej stronie internetowej i nie powinien trwać dłużej niż 20 minut, nawet jeśli dysponujesz dwoma lewymi rękoma.

Gdy zatem będąc w sklepie RTV, widzisz krzykliwą reklamę, że nowy model PlayStation wyposażony jest w dysk 500 GB albo 1 TB wiedz, że możesz osiągnąć dokładnie ten sam efekt własnym, domowym sposobem często za niższe pieniądze!

W przypadku podstawowego modelu, by wymienić dysk – należy odsunąć pokrywę konsoli w lewo, następnie odkręcić dwie śrubki trzymające „kieszeń” dysku i podmienić dysk na nowy. Ja zdecydowałem się na model LiteOn MU3 o pojemności 480 GB. To pojemność zbliżona do oryginału. Potem wystarczy całość skręcić w odwrotnej kolejności. By konsola uruchomiła się poprawnie, trzeba na niej zainstalować jeszcze system operacyjny (tzw. dashboard), który jest dostępny do pobrania z tej strony. Ściągasz plik, wgrywasz go na pendrive o pojemności co najmniej 2 GB i wpinasz do portu USB w swojej konsoli. Dalej postępuj zgodnie z komunikatami na ekranie.

dysk ssd w playstation 4

Co to daje?

Najpierw czego nie daje. Cóż, nie ulepszy ci to konsoli na tyle, że zobaczysz nagle lepszą grafikę. Gry nie będą działać również dzięki temu płynniej, czy szybciej. Nic z tych rzeczy. Jest jednak szereg innych zalet, dla których warto przemyśleć taki zakup.

Pierwsza – konsola jest cichsza. Nie wiem jak twoje, ale moje PS4 potrafiło czasem nieźle zawyć, szczególnie gdy w środku rosła temperatura od nagrzewających się podzespołów. Dysk SSD po moich obserwacjach nagrzewa się znacząco mniej, więc i wentylatory mogą chodzić na ciut niższych obrotach.

Drugi realny i najważniejszy zysk to prędkość uruchamiania się gier. Ja i Klaudyna jesteśmy zwolennikami gier RPG, szczególnie tych z otwartym światem jak: Skyrim, Wiedźmin, Divine Divinity, czy gry akcji jak wspomniany już Red Dead Redemption. To gry, gdzie w trakcie rozgrywki przetwarzana jest ogromna ilość danych, zatem każdorazowe uruchomienie tytułu wymaga czekania na ekranie wczytywania.

Gdy gra jest prosta, to zwykle trwa dosłownie chwilę. Przy tak dużych tytułach, jak wymieniłem, potrafi zająć to dłuższy czas, co bywa męczące, szczególnie gdy natrafiamy na trudniejszy fragment gry i ginie się dość często. I tak w przypadku gry Skyrim, wcześniej uruchomienie gry zajmowało 22,5 sekundy, podczas gdy teraz jest to niecałe 16 sekund. Różnica jest zatem wyraźna.

Wiedźmin to zmiana z koszmarnych 94 sekund na całkiem znośne 65 sekund. Zdecydowanie najlepiej wypadł pod tym względem Red Dead Redemption, gdzie czasy są odpowiednio 65 i 30 sekund! To, co najłatwiej da się zauważyć to samo uruchamianie się konsoli, które teraz trwa niecałe 3 sekundy, a sam system zaczął działać płynnie jak błyskawica, na co wcześniej można było trochę ponarzekać.

Czy warto?

Często jest tak, że po wymianie komputera zostaje nam z niego parę części, jak wspomniany dysk. Jeśli zatem masz taki wolny – szczerze zachęcam do wymiany. Podobnie w sytuacjach takich jak moja, gdy podzespół zwyczajnie sam domaga się wymiany. Skoro masz już podejmować się wydatku, warto dołożyć tych kilkadziesiąt złotych na rozwiązanie nowsze, które przeżyje konsolę. Gdy już przesiądziesz się za dwa lata na PS5, dysk ten będziesz mógł wykorzystać do zupełnie innych celów. Nie są to wiec pieniądze wyrzucone w błoto.

Ja ze zmiany jestem bardzo zadowolony. Komfort zdecydowanie wzrósł i o ile nie podjąłbym się takiej wymiany rok, dwa lata temu ze względu na porażające koszty – tak dziś jest to opcja, jak najbardziej godna rozważenia!

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz kolekcjoner gier i konsol. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.

Cześć!

Świat dzieli się na tych, którzy nie lubią zapachu benzyny i na tych, którzy go uwielbiają. My jesteśmy z tych drugich. Na tym blogu pokazujemy wszystkie fajne miejsca, które warto odwiedzić w Polsce. Nie musisz się już więcej zastanawiać co robić i gdzie iść w weekend. Z nami spędzanie czasu stanie się proste!

Spodobało się? Polub nas!

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!