Strona główna » Przełom Białki pod Krempachami – górskie kąpielisko o śródziemnomorskim klimacie
przełom białki pod krempachami

Przełom Białki pod Krempachami – górskie kąpielisko o śródziemnomorskim klimacie

Przełom Białki pod Krempachami to klimatyczne, fajne miejsce, idealne do plażowania. Jedyne co potrzebujesz do wypoczynku to koc, który rozłożysz na kamieniach i krótkie szorty, które pozwolą zamoczyć ci nogi.

Małopolska wielu kojarzy się głównie z Zakopanem i Krakowem. Zgłębiając te regiony coraz dokładniej – szybko w moim postrzeganiu stała się dla mnie jednym wielkim pomnikiem przyrody. Skały drążone przez wiatr, urokliwe kaniony i malownicze wodospady i rzeczki. Obok skałek są góry, obok gór jeziorka, a ostatnio odwiedzone miejsce dosłownie sprawiło, że mało kto mi dowierzał, że właśnie patrzy na Polskę.

Otóż chwaląc się rodzinie i znajomym, co właśnie zwiedziłam – zdjęcia z Budapesztu i Słowacji zostały trochę nieświadomie wymieszane ze zdjęciami z Przełomu Białki pod Krempachami, który machnęliśmy sobie tak o, przy okazji. I jak wszyscy wiedzieli, że zwiedzaliśmy stolicę Węgier i reagowali bez przesadnego entuzjazmu, tak przy fotkach z Małopolski grupa ożywiła się i zaczęła dopytywać co to za region. Kiedy zdziwieni tym zachwytem mówiliśmy, że to przecież Polska – padło takie przeciągłe, niedowierzające:
-Taaaaak? Ooooo, nie powiedziałbym!

Przełom Białki pod Krempachami

Nie widzieliśmy za specjalnych znaków do tego miejsca, ale zatłoczony parking tuż obok zwiastował, że Przełom Białki pod Krempachami to dość popularne miejsce wypoczynku. Opłata za parkowanie w sezonie to koszt około 5 zł i na ten moment to jedyne, co trzeba zapłacić, aby dostać się do środka. Parkingowy kieruje cię dosłownie w ścieżkę między krzakami – mówiąc, że po 5-minutowym spacerku bez problemu dotrzesz do Przełomu Białki. Zresztą trafić tam nie trudno – bo szum wody nakieruje cię odpowiednio.

przełom białki pod krempachami

Prehistoryczne miejsce kultu

Po chwili trafiasz na sporych rozmiarów skałę zwaną Obłazową, gdzie po podejściu bliżej dostrzeżesz jaskinię. Jej zwiedzanie jest zabronione, wnętrze podparte jest belkami, bo grozi zawaleniem. W środku naukowcy obok wielu mniejszych pamiątek – znaleźli jedno z ciekawszych odkryć nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Był to bumerang z ciosu mamuta, przechowywany obecnie w jednym z muzeów w Krakowie. Do jego stworzenia doszło około 23 tysięcy lat temu, co stanowi go najstarszym bumerangiem na świecie. Sorry Australio! Bumerang nie wraca, a jego zasięg badany na skopiowanym narzędziu wykonanym z tworzywa sztucznego wynosił około 66 m.

Naukowcy są zdania, że Obłazowa nie była zwykłą jaskinią, a miejscem, gdzie odbywały się szamańskie rytuały. Znaleziono tu obcięty palec i ślady ochry używanej w obrzędach. Coś niesamowitego!

przełom białki pod krempachami

przełom białki pod krempachami

Widoczek jak ze śródziemnomorskiej pocztówki

Idąc dalej – dotrzesz w końcu do miejsca, które powoduje niedowierzanie u tych, którzy jeszcze nie mieli z nim styczności. Otóż równolegle do ciebie będzie się pięła delikatna wstęga rzeki usidlona w tym miejscu przez otoczaki i większe, jeszcze nie tak do końca ukształtowane przez wodę kamienie. Latem woda sięga tu do kostek, ale ponoć to tylko jej delikatniejsza strona, bo regularnie zalewa pobliskie domy – przez co kilka lat temu starano nadać jej regularny bieg. Po drugiej stronie rzeki widać skałę zwaną Kramnicą. Pulsująca tu woda rozdzieliła te dwie skały, które kiedyś stanowiły jeden masyw.

przełom białki pod krempachami

przełom białki pod krempachami

przełom białki pod krempachami

przełom białki pod krempachami

przełom białki pod krempachami

Rzeka Białka jest uważana za jedną z najczystszych rzek w Polsce. Przez połyskujące na dnie kamienie, które dodatkowo odbijają światło – zyskuje delikatne turkusowe zabarwienie. Za plażę służą tu otoczaki, co jest znacznie lepsze niż popularne w Chorwacji betonowe płyty. Niestety ta woda ma jeden minus – jest cholernie zimna! To też za sprawą kamieni, które w dużej mierze są fragmentami granitów i przez fakt, że sama Białka bierze swój początek w Tatrach. Nie przeszkadza to jednak podczas upałów, a nawet wydaje się pożądane. Wbrew pozorom – z uroku tego miejsca korzystają nie tylko dorośli, ale także dzieci, które często bawią się licznymi kamykami przy brzegu, decydując się zanurzyć nieco bardziej niż same stopy.

Dobrze mieć tu ze sobą specjalne buty do wody. Co prawda nie przydadzą się one na spotkanie z jeżowcami (których tu nie ma), ale na pewno spowodują mniejszy poślizg w wodzie, która ma niezbyt stabilne dno, przez co łatwo się przewrócić.

przełom białki pod krempachami

przełom białki pod krempachami

przełom białki pod krempachamiprzełom białki pod krempachami

Dodatkowego uroku dodają sylwetki tatrzańskich szczytów pnące się w oddali. Całe to miejsce jest uważane za rezerwat, gdzie wokół rosną reliktowe sosny, chronione zioła, czy kwiaty, których absolutnie nie zrywaj! Nie pal też ognisk, nie śmieć i posprzątaj po pikniku, który na pewno tu sobie zorganizujesz, bo ciężko tu spędzić tylko krótką chwilę. Szykuj się na co najmniej 2-3 godziny. Przy odrobinie szczęścia spotkasz tu ciekawe owady i gady. Przełom Białki pod Krempachami (nazwa krępachy wzięła się z niemieckiego słowa oznaczającego „kręty potok”) – to miejsce lubiane także przez filmowców. Kręcono tu Janosika i sceny z filmu „Karol. Człowiek, który został papieżem”.

przełom białki pod krempachami przełom białki pod krempachami

przełom białki pod krempachami

Przełom Białki pod Krempachami – dla kogo jest to miejsce?

Przełom Białki pod Krempachami to idealne miejsce dla każdego, kto spędza urlop w okolicy Białki Tatrzańskiej, ale także dla wszystkich tych, którzy właśnie schodzą z górskich szczytów w pobliżu i chcą odpocząć w cudownych okolicznościach przyrody. To nie jest (jeszcze) miejsce masowe. Warto zatrzymać się tu w drodze, podczas upalnego dnia. Brodzenie po przyjemnej chłodnej wodzie docenia się głównie podczas ekstremalnie ciepłych temperatur, ale sama miejscówka jest piękna nawet wówczas, gdy „tylko” na nią patrzysz.

Klaudyna Turczyńska

Nie może usiedzieć w miejscu, każdy weekend spędzałaby w trasie. Pasjonatka fotografii. Lubi odpoczywać na wsi, ale kocha miasto. Łatwo odnajduje się w każdej roli i nie potrafi spędzać czasu bezczynnie. Czasem można ja spotkać, jak pilotuje z dzieckiem samolot i bazgra kredą po chodnikach, malując kotki. Nie żyje bez kawy.

Chcesz więcej? Dołącz do grupy!

Spodobało się? Polub nas!