Rower dla kobiety – na co zwrócić uwagę?

jak dobrać rower, jak wybrać rower, jaki rower kupić, jaki rower wybrać, kobieta i rower, rower dla kobiety, rower dla matki z dzieckiem, rower kobieta

Przyznam się, że o rowerach wiem niewiele. Zazwyczaj zwracam uwagę przede wszystkim na wygląd (muszę to mieć!), potem na cenę (ale ta cena…), a na końcu funkcjonalność (w sumie, nie przepłacę!). Moje nastawienie zmieniło się po pierwszej wycieczce rowerowej z udziałem mojego dziecka – jednoślad nadal musi być ładny, ale funkcjonalność staje w pierwszym szeregu. Tylko jak wybrać dobry rower dla siebie i dziecka, kiedy nie wiem na co zwracać uwagę, a sprzedawcy wychodzą z założenia, że dobry rower musi kosztować tysiące?

Odpowiedzi na moje pytania udzielił Pan Jakub Sadowski z firmy Kross.

Czy warto kupować rower w hipermarkecie?

Rowery w markecie zazwyczaj mają jeden cel – być tanie. Dlatego często spotykamy w nich komponenty i ramy, które nie są dobrej jakości np. są wykonane z miękkich stopów metalu. Takie rowery dość szybko się „zużywają”, psują i zazwyczaj przysparzają właścicielom dużo kłopotów. Zupełnie inne są też odczucia z jazdy na takim rowerze, nie sprawia ona tyle radości co na dobrym, dopracowanym markowym rowerze.

Od jakiej kwoty zaczyna się „dobry” rower, który posłuży mi minimum 5 lat? Czy każdy markowy rower będzie lepszy od takiego no name?

Wszystko jest kwestią przeznaczenia. Dobry rower miejski kupimy już za 1000-1300 zł. Dla porównania – rower górski z pełnym zawieszeniem np. do Enduro (sport polegający na pokonaniu trasy o nawierzchniach asfaltowych jak i terenowych – przyp. Klaudyna) to kwestia minimum 7000 zł. Jeżeli chodzi o okres 5 lat, to wszystko jest kwestią tego jak dbamy o nasz rower. Jest to maszyna wymagająca smarowania, regulacji i wymiany niektórych elementów, tak samo jak np. samochód. Zużywają się hamulce, opony, elementy napędu jak np. łańcuch. Rower miejski spokojnie powinien nam wytrzymać 5 lat przy odpowiedniej konserwacji i potrzebnych wymianach. Pamiętajmy, że nic nie jest wieczne i ma prawo się zużyć.

Chcę kupić rower pod fotelik – jak najmniej wstrząsów, zakładając że dziecko zdrzemnie się podczas jazdy itd. – na co zwrócić uwagę?

 

Cóż, nie ma specjalnego roweru do tego typu zastosowań, chyba, że mówimy o rowerach wysoce ukierunkowanych na przewóz osób. Ilość wstrząsów bardziej zależy od nawierzchni i umiejętności rowerzysty. Rower miejski lub trekkingowy się do tego idealnie nadaje.

 

Czy chcąc podróżować z dzieckiem (w foteliku czy przyczepce), powinnam wybrać rower górski czy miejski? Załóżmy, że od czasu do czasu chciałabym pojechać rowerem do lasu a chodniki „są jakie są”.

Rower górski zostawmy górom, bezdrożom i jeździe sportowej, nawet jeżeli jest ona amatorska. Obecnie mamy całą gamę rowerów o przeróżnym przeznaczeniu. Wszystko zależy od tego gdzie i jak chcemy jeździć. Jeżeli jeździmy głównie po mieście, w którym nie ma dużych przewyższeń – możemy śmiało wybrać rower miejski. W miejskiej jeździe popularne są również rowery turystyczne tzw. trekkingowe dostępne zarówno w wersji ramy damskiej i męskiej. Są to rowery bogato wyposażone, wytrzymałe, na dużych kołach, które sprawdzą się zarówno w mieście, jak i na utwardzonych terenach leśnych.

Pamiętajmy też, że fotelika nie możemy mocować np. do rowerów z tzw. podwójnym zawieszeniem, czyli takich, które mają amortyzator z tyłu, niezależnie czy jest to rower górski, trekkingowy, czy miejski. Ciężar dziecka w foteliku może uszkodzić ramę, ze względu na inny rozkład sił na nią działających.

Na jakie cechy roweru powinnam zwrócić uwagę: waga, osprzęt, ilość przerzutek, inne? Na co zwracać uwagę, jeśli będę miała kaprys jechać w kiecce?

Najważniejszym elementem roweru jest rama. Powinna mieć odpowiedni dla nas rozmiar, abyśmy mogli znaleźć dla siebie odpowiednią pozycję. Waga ważniejsza jest w rowerach sportowych, ale jeżeli mamy rower wnieść np. na 4 piętro w bloku, to wiadomo, że taki rower nie może być za ciężki, powinniśmy być w stanie go podnieść. Idealnym rozwiązaniem jest garaż lub specjalne miejsce na rowery w bloku.

Co do ilości przerzutek, to rowery mają: jedną, dwie lub w ogóle. Jeżeli chodzi o biegi w rowerze – to do jazdy po mieście nie potrzebujemy ich za dużo, chyba, ze mamy na swojej drodze jakieś spore podjazdy. Rowery miejskie mają od jednego do 7-12 biegów, często spotykamy rowery z 3 biegami, które wystarczą w zupełności. Klasa osprzętu odgrywa dużą wagę – im lepszy, tym lepiej się takim rowerem jeździ. Obecnie producenci mają specjalne grupy osprzętu dedykowane rowerom miejskim.

W jeździe miejskiej ważne jest również wyposażenie dodatkowe, takie jak: oświetlenie, błotniki, koszyk, bagażnik, czy osłona na tylne koła tzw. dress guard, dzięki której panie mogą jeździć w spódnicach i sukienkach.

Czym się różnią przerzutki w piaście od tradycyjnych?

Poza oczywistą budową, różnią się odpornością na uszkodzenia. W tradycyjnym napędzie – przerzutkę tylną mamy na wierzchu, każde uderzenie to potencjalne uszkodzenia i szkoda. Napędy z przerzutkami w piaście to cały mechanizm zamknięty w zwartej obudowie, zalany olejem do którego nie docierają zewnętrze czynniki. Przerzutki w piacie mają zazwyczaj mniej biegów – od 3 do 12. Przerzutki tradycyjne oferują nam większą ilość przełożeń.

Czy rozmiar kół ma znaczenie?

I tak i nie. W jeździe rekreacyjnej nie odczujemy różnicy, natomiast przy częstszym użytkowaniu już tak. Większe koło pokonuje lepiej przeszkody np. ubytki w jezdni oraz pozwala efektywniej jechać po płaskich drogach. Największe znaczenie rozmiar kół ma jednak w jeździe sportowej – w rowerach MTB, gdzie obecnie występują 3 rozmiary kół. W jeździe miejskiej nie jest to aż tak ważne.

Czy szerokość opon ma znaczenie?

Oczywiście! Szerokie opony lepiej sobie dają radę w terenie np. przy jeździe po piaszczystych terenach – mają za to większe opory toczenia, więc wymagają więcej siły do ich napędzenia. Wąskie opony lepiej sprawdzają się na twardych drogach i stawiają mniejszy opór, dzięki czemu możemy jechać szybciej.

Czy amortyzatory wpływają na wagę roweru i czy faktycznie znacząco zwiększają komfort jazdy?

Wpływ na wagę jest niewielki, natomiast duża różnica jest w komforcie jazdy. Jadąc na rowerze ze sztywnym widelcem – czujemy każdą nierówność i każde drganie, w które wprowadzany jest rower. To może doprowadzić do szybkiego zmęczenia i bólu rąk. W tym momencie większość rowerów posiada przedni amortyzator i nie dzieje się to bez przyczyny.

Hamulec w pedałach – po co, jeśli jest drugi na kierownicy?

Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to zawsze lepiej mieć dwa hamulce niż jeden. Jest to tzw. hamulec typu torpedo.

Czy można dokupić „motocyklową” nóżkę, aby rower z zamontowanym fotelikiem nie wywracał się? Jaki jest orientacyjny koszt?

Są specjalne podpórki tego typu dedykowane rowerom, koszt zależy od producenta, w przypadku akcesoriów KROSS wynosi on niecałe 90zł. Jednak należy pamiętać o tym, że nigdy nie wolno nam zostawić dziecka w foteliku na rowerze, niezależnie od tego jakiego typu podpórkę stosujemy.

Lepiej wybrać przyczepkę rowerową dla dziecka, czy fotelik?

Oba rozwiązania mają swoje zalety. Przyczepka lepiej sprawdzi się w dłuższych wycieczkach, dziecko też jest bardziej stabilne. Z drugiej strony – przyczepka to dodatkowy obiekt z tyłu, który jest narażony np. na uderzenie samochodem. Ciągnąc przyczepkę, na pewno jesteśmy w stanie wyrobić sobie lepszą kondycję. 🙂

Od jakiego wieku i do jakiej wagi, można wozić dziecko w foteliku?

Dziecko można wozić od momentu, kiedy jest w stanie samodzielnie i pewnie w tym foteliku siedzieć. Maluch musi mieć rozwinięte pewne układy i mechanizmy jak np. ruchowy czy amortyzacji. Pamiętajmy, że siedząc z tyłu – dziecko nie ma wielu punktów podparcia i oddziałuje na niego wiele wstrząsów. Najbezpieczniej jest przyjąć wiek 1,5 roku jako ten, w który możemy dziecko przewozić w foteliku. Górną granicą jest waga, w naszych fotelikach wynosi ona 22 kg.

Jak wybrać dobry fotelik dla dziecka?

Fotelik powinien być solidnie mocowany, mieć dobre pasy które utrzymają dziecko w foteliku, ale nie będą go uwierać. Ważne jest też siedzisko, musi być wygodne dla naszego dziecka.

Jak dobrać kask do dziecka?

Najważniejszy jest rozmiar. Kask nie może być za mały, ani za duży, nie może też nigdzie uciskać dziecka. Musimy go dobrze dopasować, tak, aby nawet przy odpiętym pasku nie spadł dziecku z głowy przy energicznych ruchach. Musimy również pamiętać o certyfikatach i normach.

Jaki jest najczęściej popełniany błąd przy zakupie roweru? Na co zwrócić szczególną uwagę?

Najczęstszym błędem jest  na pewno złe dobieranie roweru do swojego wzrostu, szczególnie u dzieci. Kupujemy większy rower, bo dziecko urośnie, przez co narażamy je na bóle pleców i wady postawy. Innym błędem jest też niedogadanie się ze sprzedawcą, przy zakupie internetowym. Często dostajemy rower niezłożony, nieprzeserwisowany i bez podbitej gwarancji, przez co musimy iść do sklepu w naszym mieście i płacić (często duże pieniądze) za pierwszy serwis. Rower powinien do nas przyjść sprawdzony, złożony i gotowy do jazdy.

Błędem jest też zły dobór roweru do przeznaczenia np. kupno roweru górskiego do jazdy po mieście.

Dziękuję za rozmowę. Mam nadzieję, że powyższe wskazówki pomogą wam przy zakupach. Niedługo relacja z pierwszej wycieczki nowym jednośladem – czy moje dziecko polubiło wycieczki rowerowe? Zapraszam do śledzenia bloga!


Prawa do zdjęcia należą do – Grégory Tonon.

O autorze

Klaudyna Turczyńska

Od jakiegoś czasu na trzecie mam „Mama”. Na co dzień jestem animatorką, nauczycielką i aktorką – czasem zdarza mi się pilotować samolot i gryzdać kredą po chodnikach.

  • Klaudyna Distaff

    Właśnoe stoję przed wyborem własnego roweru. Typ już mam. Sen spędza mi z powiek wybór fotelik czy przyczepka… 🙂