Okiem Faceta – dlaczego on chce cię podwieźć?

brak seksu, facet o kobietach, jak naprawic związek, jak uratować związek, jak utrzymać związek, kryzys w małżeństwie, kryzys w związku, męskim okiem, okiem faceta, sposoby rozwiązywania konfliktów, w związku

Cykl Okiem Faceta jest już z nami ponad dwa lata. W tym czasie wyjaśniłem wiele kwestii z męskiego punktu widzenia. Czas zacząć odpowiadać na wasze pytania. Zacznijmy od wspólnych powrotów do domu.

Wszyscy szukamy odpowiedzi na trapiące nas pytania lub problemy. Szczerze mówiąc, dopóki nie zacząłem prowadzić tego kąciku – nie zdawałem sobie sprawy, jak mało o nas wiecie. Na szczęście dzięki mojej nieocenionej pomocy mogę wam rzucić trochę więcej światła na skomplikowaną, męską naturę.
Dzisiaj dowiecie się:

co to oznacza gdy facet proponuje podwózkę, dlaczego on chce mnie odwieźć, dlaczego on chce mnie podwieźć, facet o kobietach, facet proponuje podwiezienie, facet proponuje podwózkę, męskim okiem, mężczyzna odwozi do domu, okiem faceta

Mam szczerą nadzieję, że autorka powyższego pytania w międzyczasie znalazła odpowiedź. Trudno bowiem ciągle stać przed klubem czy restauracją i czekać, aż Filip znajdzie czas i łaskawie napisze tekst. Jeżeli jednak mimo to potrzebujecie dodatkowych wskazówek, śpieszę wam z pomocą!

Przyczyn, dla których facet może zaproponować ci podwiezienie do domu jest co najmniej kilka. Jak zawsze, wszystko zależy od szerszego kontekstu. Ale na to zapewne – zdążyłaś wpaść sama.

Czasem mężczyzna nie chce jechać sam.

Tak. Często zdarza się, że droga daleka, a ty akurat mieszkasz po drodze. Skoro zatem oboje zmierzacie w tym samym kierunku, dlaczego by nie pojechać razem? Gdyby twój chłopak jechał autobusem prawdopodobnie ta propozycja nigdy by z jego ust nie padła, bowiem zawsze mógłby ratować się książką (jeśli intelektualista), komórką z internetem (jeśli jest jaki jak wszyscy) albo widokami (romantyk!).

Jazda samochodem to jednak zupełnie co innego. To rytuał. A rytuały mają to do siebie, że każdy ma swój. Nie jest żadną tajemnicą jak ważne dla nas są nasze samochody. Nadajemy im imiona, troszczymy się o nie, tęsknimy za nimi oraz rozpaczamy, gdy dzieje się im krzywda (np. przywalisz w słupek).
Auto zajmuje szczególne miejsce w naszych sercach, dlatego zaproszenie cię do niego jest praktycznie równoznaczne z zaproszeniem cię do mieszkania. Doceń to!

Facet potrzebuje babskiej porady.

Powszechnie przyjęte jest, że facet na modzie się nie zna. Jeżeli jest zbyt dobrze ubrany to powinna zapalić ci się czerwona lampka ostrzegawcza, bowiem albo jest gejem albo prawie-na-pewno ubrała go jakaś baba.

Jeżeli jednak wygląda schludnie, ale ciuchy które ma na sobie, bardziej przypominają powyciągane szmaty (w dodatku jego stylizacja obfituje w kompletnie nie pasujące do siebie kolory) możesz spodziewać się jednego. Ta przejażdżka na pewno nie skończy się w twoim mieszkaniu. Wyobraź sobie, że faceci wbrew obiegowej opinii czasem nie mówią wprost o tym, czego oczekują albo o czym myślą. Dlatego zadeklarowanie ci podwózki tak naprawdę może być zawoalowaną propozycją wyjścia na wspólne zakupy! Jeżeli tylko wyrazisz choć minimalne zainteresowanie jego propozycją to jestem pewien, że stojąc na najbliższych światłach – zacznie wypytywać cię o trendy w modzie oraz nowe kroje i fasony.
Nie wierzysz? Przekonaj się!

Chce tobą zaszpanować.

W każdej grupie społecznej trafiają się osoby zamknięte w sobie albo takie, co nie mają śmiałości wśród znajomych. Często jest tak, że potrafią być w związku z dziewczyną długie miesiące i nigdy nie przedstawić jej swoim kolegom. To prowadzi często do wielu nieporozumień i sprzeczek. Kobieta czuje się wykluczona i – co najgorsze – przypisuje winę sobie.

Taki facet też nie ma lekko. Kumple nie wierzą w istnienie „wyimaginowanej” dziewczyny i często proszą o jakiekolwiek zdjęcie w myśl zasady pic or didn’t happen czyli zdjęcie albo to wydarzenie nie miało miejsca. Po pewnym czasie chłop może zwyczajnie pęknąć. Jeżeli taki moment nastąpił w trakcie wieczoru z tobą to oznacza, że zwyczajnie to jest ta chwila! Zamierza cię z NIMI poznać! Jeżeli teraz nie zgodzisz się i nie wsiądziesz do jego auta, nie wiadomo jak długo znów będziesz czekać na taką okazję.

Liczy, że dorzucisz się na paliwo.

Oboje jesteście młodzi, a wasz wiek to -naście lat. Dopiero oderwaliście się od garnuszka rodziców albo jeszcze na nim jesteście. Kieszonkowe lub drobna pensja zarobiona w pierwszej w życiu pracy ledwo wystarcza na wasze potrzeby?

Facet nie powie tego wprost. O nie! Jest na to zbyt dumny. Ale jeżeli wiesz, że u niego krucho z kasą, a właśnie zafundował ci wspaniały wieczór, to na pewno w duchu liczy, że dorzucisz się do paliwa.

Ale na pewno nie chodzi o seks.

Wiem, wiem. Pierwsze skojarzenie po usłyszeniu tej propozycji to: „Na pewno chce mnie przelecieć. Pytanie czy zrobi to jeszcze w samochodzie czy poczeka, aż dojedziemy do domu. Świnia!

Otóż niekoniecznie. Badania przeprowadzone przeze mnie na próbie 20 mężczyzn dowodzą, że takie zamiary mają tylko osoby poruszające się pojazdem marki Daewoo Tico. Na szczęście scenariusz praktycznie nie jest możliwy do zrealizowania, bo żadna szanująca się kobieta do Tico nie wsiądzie.
Tak samo jak do Fiata Multipla.

To zwyczajny, przyjacielski gest.

Jak widzisz – powodów dla których on chce cię podwieźć jest co najmniej kilka. Musisz uważnie zwracać uwagę na przebieg wieczoru. Zwykle już na początku, po samej gestykulacji i ruchach ciała będziesz w stanie odgadnąć intencje faceta. Wówczas, gdy padnie propozycja podwiezienia pod dom, będziesz już domyślała się, czego się spodziewać.

O autorze

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz wyznawca chmury obliczeniowej. W wolnym czasie nie pogardzi dobrą grą. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.

  • Obserwator

    „…Nadajemy im imiona, troszczymy się o nie, tęsknimy za nimi oraz rozpaczamy, gdy dzieje się im krzywda (np. przywalisz w słupek)…” – to prawda, nasz aktualny rodzinny dupowóz (Kia Carens), został ochrzczony Siostrą Klarens – bo kupiliśmy go od zakonnic i fakt ten skojarzył się mojej żonie z Whoopi Goldberg z filmu Zakonnica w przebraniu”:)