Samsung Gear VR – wirtualna rzeczywistość na twojej głowie

samsung gear vr recenzja

Są piękne. Są zachwycające. Są fascynujące. Są rozmazane. Są drogie.

Praktycznie zajawka zdradza wszystko. Drugie podejście Samsunga do okularów VR udowadnia, że z każdą kolejną edycją jest coraz lepiej, ale ciągle jest coś, co trzeba poprawić.

Wygląd rzecz gustu.

Dla mnie Samsung Gear VR jest kapitalny. Na pewno nieporównywalnie lepiej od wszelkiej maści Cardboardów, które znajdziemy na allegro. Także tych w wersji plastikowej.

samsung gear vr recenzja

Patrząc od frontu – po lewej stronie znajdują się loga Gear VR oraz współpracującego z Samsungiem Oculusa.

samsung gear vr recenzja

Na czole okularów mamy dock dla telefonu. Na górze odnajdziemy jeszcze pokrętło do ustawiania ostrości zaś na dole port ładowarki Micro-USB.

samsung gear vr recenzja

Po prawej stronie przyciski: głośności, back oraz panel dotykowy – swoisty touchpad.

samsung gear vr recenzja

Tył wyściełany jest grubą i naprawdę przyjemną gąbką.

Całość jest doskonale spasowana. Nic nie ma prawa skrzypieć, plastiki w dotyku są przyjemne i solidne. W zestawie znajdziemy jeszcze przydatny pokrowiec na sprzęt na czas transportu oraz zaślepkę, gdy telefonu nie ma w stacji.

Wrażenia

Przede wszystkim, co należy podkreślić to fakt, iż okulary VR od Samsunga są szalenie wygodne. Mimo swojego rozmiaru nosząc je, nie odczuwałem zmęczenia pod ich ciężarem. Gąbka odpowiednio wyciemnia świat zewnętrzny tak, że jedyne co widzimy – to faktycznie to, co wyświetla się przed oczami. Paski są wygodne i można je dostosować do każdego rozmiaru głowy. Także dziecięcej. Moja córka nie miała żadnego problemu z ich noszeniem.

Przejdźmy zatem do najważniejszego, co jest w okularach VR, a więc tego efektu wirtualnej rzeczywistości. Pierwsze wrażenie to zachwyt. Odpłynąłem zupełnie, oglądając filmy sferyczne czy grając w gry. Możliwość rozglądania się w każdą możliwą stronę, czy też poczucie bycia w środku akcji jest fascynująca. Faktycznie ma się wrażenie obcowania z technologią przyszłości.
Podobnego uczucia nie miałem przy Cardboardzie. Nie wiem, może tutaj to potęgowało fakt, iż na głowie siedział mi produkt wyższej klasy?

W każdym razie można zniknąć tam na długie godziny, gdyby nie parę problemów, które szybko zaczęły wychodzić na jaw.

Pierwszy z nich to drenaż baterii. Telefon – w moim przypadku Galaxy S6 – bardzo silnie się nagrzewał podczas pracy, a bateria dosłownie topniała w oczach. Po mniej więcej godzinie korzystania konieczne było szukanie ładowarki.

Drugą wadą, jaką szybko wychwyciłem był kłopot z ostrością obrazu. Ten centralnie znajdujący się przed oczami faktycznie był ostry. Niestety tylko na środku. Rozglądając się na boki, można było zauważyć znaczny spadek jakości w postaci rozmazanych krawędzi.

Trzecim problemem jest jednak ludzka fizjonomia. Kilka osób, które poprosiłem o założenie Gear VR na oczy, po dosłownie kilkunastu sekundach miało mdłości.

No dobra, to mam kupować Gear VR?

Jeśli masz Galaxy S6 albo S6 Edge to, czemu nie? To potężne, zjawiskowe telefony i mając je – warto rozejrzeć się za swoim egzemplarzem Gear VR. Samsung ewidentnie ma pomysł na wirtualną rzeczywistość i raczej nikłe są szanse, że projekt szybko ubije.
Aplikacji i gier w sklepie Oculus przybywa z każdym miesiącem więc można mieć nadzieję na naprawdę warte rozegrania perełki.

Kłopot zaczyna się, gdy nie posiadasz flagowca od koreańskiego producenta. Przede wszystkim urządzenie działa wyłącznie ze wspomnianymi dwoma modelami telefonów. Ich koszt na dziś to ok. 2000 zł. Do tego trzeba doliczyć cenę samych okularów – jeśli kupujesz w zestawie, dostaniesz je za 200 zł. Jeżeli decydujesz się na nie później – dolicz 700 zł.
Jeśli zamierzasz robić na tym coś więcej niż tylko filmy – doliczaj także gamepada. Oczywiście Samsung GamePad w cenie ok. 250 zł.

Cały koszt zabawki niebezpiecznie zbliża się do 3 tysięcy złotych. Zatem nie jest to oferta dla każdego, a mimo całej zabawy i efektu wow miałbym wątpliwości czy poniesione wydatki się „zwrócą”.

Tak naprawdę Samsung będzie miał nie lada problem dopiero w 2016 roku. Możemy być więcej niż pewni, że wraz z Galaxy S7 zadebiutuje też trzecia wersja Gear VR. I jeśli będą kosztować tyle samo, mogą zwyczajnie przegrać ze zbliżającymi się wielkimi krokami Oculus Rift oraz HTC Vive.

O autorze

Filip Turczyński

Fan technologii mobilnych oraz wyznawca chmury obliczeniowej. W wolnym czasie nie pogardzi dobrą grą. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec. Lubi pyzy i kotlety mielone.