Tężnie Konstancin – odetchnij pełną piersią!

tężnie konstancin

Konstancin. Miasto, które większości zapytanych osób kojarzy się z luksusem – wille, pałace, bogacze. Po co przeciętny człowiek, ledwo wyciągający średnią krajową ma tam jechać? Ano, aby mógł nawdychać się solanki.

Do Konstancina udaliśmy się przy okazji wizyty w powsińskim ogrodzie botanicznym. Chmury rozeszły się po niebie, a słońce przestało się lenić i zaczęło nieśmiało grzać.

Aby dotrzeć do tężni, czyli innymi słowy – do budowli z drewna i tarniny, mającej za zadanie zwiększać stężenie soli w solance – należało przejść przez Park Zdrojowy. Muszę przyznać, że jest to miejsce bardzo zadbane i czyste – po deptaku śmigają rude wiewióry, gdzieniegdzie odzywały się sójki.
Znaleźliśmy też plac zabaw, ale raczej dla większych dzieci.

tężnie konstancin

tężnie konstancin

Tężnie w Konstancinie nie są duże, wejście do nich kosztuje około 10 zł (od osoby). Według zaleceń – obok grzybka rozpylającego mgiełkę powinno przebywać się nie dłużej niż 15 min, nie dłużej niż godzinę wewnątrz tężni i do 3 godzin na zewnątrz. My przebywaliśmy trochę tu – trochę tam. Lilka miała pasjonujące zajęcie w wyprowadzaniu misia na spacer, więc zasuwaliśmy za nią.

tężnie konstancin

tężnie konstancin

Inhalacja powietrzem przesyconym minerałami pomaga m.in. w leczeniu chorób układu oddechowego i nadciśnienia tętniczego. Nie zdziwiło nas zatem, że alejki parku najczęściej oblegali starsi ludzie. Bardzo aktywni starsi ludzie należałoby dodać – prawie każdy miał kijki do nordic walkingu lub rower. Co druga osoba zagadywała przyjaźnie, przez co zapamiętaliśmy miejscowość jako kameralną i przyjazną.
Jako że pogoda zaczęła nas rozpieszczać – udaliśmy się kawałek dalej, na spacer przy bagnach.

tężnie konstancin

tężnie konstancin

Tutaj niestety miejscami walały się śmieci (co widać na pierwszym zdjęciu), ale nadal Konstancinowi należy się piąteczka. Dużo terenów zielonych – najlepiej wybrać się tu na rower albo na dłuuuugi spacer. My dotarliśmy leśną ścieżką do głównej drogi,  przy której mieści się Stara Papiernia – teraz przerobiona na centrum handlowe.

tężnie konstancin

Oczywiście nie obyło się bez zakupów u Bliklego (chyba wywalę męża po czekoladę – to nierozsądne oglądać zdjęcia ciastek, kiedy nie ma się nic słodkiego pod ręką!).

tężnie konstancinKonstancin zaskoczył nas pozytywnie, jest to miejsce warte odwiedzenia – najlepiej w połączeniu z inną wycieczką np. wspomnianym już przeze mnie Powsinem. Bliska odległość od Warszawy, las, urocza miejscowość, dobre miejsce na rower, fantastyczne lody Iga – to wszystko znajdziecie właśnie tu.
Dobra, idę po tę czekoladę, bo się skupić nie mogę.

Tężnie Konstancin

ul. Sienkiewicza, Konstancin-Jeziorna
www.teznia.com.pl

O autorze

Klaudyna Turczyńska

Od jakiegoś czasu na trzecie mam „Mama”. Na co dzień jestem animatorką, nauczycielką i aktorką – czasem zdarza mi się pilotować samolot i gryzdać kredą po chodnikach.